Na terenie całego kraju, w tym na Dolnym Śląsku i samym Wrocławiu, trwa wzmożona ochrona infrastruktury kolejowej. Akcja o kryptonimie „TOR” została zarządzona przez Komendanta Głównego Policji, a w działaniach obok funkcjonariuszy uczestniczy również Wojsko Polskie oraz Straż Ochrony Kolei.
W tym artykule przeczytasz:
- Dlaczego policja i wojsko nagle patrolują tory kolejowe w całej Polsce.
- Czy Rosji grozi sabotaż na polskich torach – co się naprawdę dzieje.
- Co robią służby w operacji „TOR” i jak możesz pomóc w wykrywaniu dywersji.
Ogólnopolska akcja na torach – szczegóły operacji „TOR”
Operacja „TOR” ma charakter ogólnopolski i prowadzona jest całodobowo. Funkcjonariusze patrolują newralgiczne odcinki linii kolejowych, nasypy, bocznice, wiadukty oraz tereny bezpośrednio przylegające do torowisk. Celem jest wykrywanie i neutralizowanie wszelkich zagrożeń, które mogłyby zakłócić ruch pociągów lub stać się potencjalnym celem działań sabotażowych.
W działania zaangażowani są nie tylko policjanci z wydziałów prewencji i kryminalnych, lecz także żołnierze Wojska Polskie oraz funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. Wspólne patrole mają zapewnić maksymalną skuteczność i szybką reakcję na wszelkie nieprawidłowości.
Główne cele operacji
Głównym priorytetem operacji „TOR” jest zapobieganie aktom sabotażu i dywersji, skuteczna ochrona kluczowej infrastruktury krytycznej państwa oraz znaczące podniesienie poziomu bezpieczeństwa publicznego na terenach kolejowych i w ich bezpośrednim sąsiedztwie.

Apel do mieszkańców
Policja przypomina, że tereny kolejowe są strefą szczególnie chronioną. Wejście na tory, nasypy czy bocznice bez uzasadnionego powodu jest zabronione i może być niebezpieczne. Jednocześnie służby proszą o czujność – każdą podejrzaną osobę, porzucone przedmioty w pobliżu torów lub inne niepokojące sytuacje należy natychmiast zgłaszać pod numer alarmowy 112.
Szczególna ochrona Wrocławia: węzeł kolejowy i ogromna stacja rozrządowa Brochów
We Wrocławiu działania są szczególnie intensywne. Miasto jest jednym z największych węzłów komunikacyjnych w Polsce, a położona na jego terenie stacja rozrządowa Wrocław Brochów to druga co do wielkości tego typu stacja w kraju – posiada ponad 120 km torów i dziesiątki bocznic.
To właśnie tu krzyżują się najważniejsze szlaki tranzytowe w kierunku Ukrainy, Niemiec i Czech. Dworzec Główny oraz okolice Brochowa są obecnie pod stałym nadzorem wspólnych patroli policji, wojska i SOK, ponieważ potencjalny atak na ten obiekt mógłby sparaliżować ruch towarowy i pasażerski na całym Dolnym Śląsk.
Tło akcji – próby sabotażu na zlecenie rosyjskich służb
Wzmożone patrole to bezpośrednia odpowiedź na realne zagrożenie ze strony obcych służb specjalnych. Przypomnijmy, że w listopadzie 2025 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zidentyfikowała dwóch obywateli Ukrainy, długoletnich agentów rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU), jako sprawców dwóch aktów sabotażu na torach kolejowych w województwach mazowieckim i lubelskim – w okolicach wsi Mika pod Warszawą oraz Puław.
Obaj mężczyźni, którzy wjechali do Polski z Białorusi jesienią i opuścili kraj przez przejście w Terespolu, usłyszeli zarzuty dokonania aktów dywersji o charakterze terrorystycznym na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej; jeden z nich został wcześniej skazany zaocznie w Ukrainie za podobny sabotaż.
W świetle tych wydarzeń oraz informacji o dalszych próbach destabilizacji infrastruktury transportowej w Polsce, decyzja o uruchomieniu operacji „TOR” ma charakter prewencyjny i ochronny. Służby nie wykluczają kolejnych prób sabotażu, dlatego obecność mundurowych przy torach będzie widoczna jeszcze przez dłuższy czas.
Bezpieczeństwo kolei to bezpieczeństwo nas wszystkich – policja i wojsko stoją na straży.


