Zebrali wymagane podpisy pod referendum o odwołanie włodarza miasta

Fot. Marek Zoellner

Komitet referendalny w Sobótce zebrał już 2200 podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania burmistrza i rady. Dwa razy więcej niż wymagany ustawowo próg. To efekt sporu o plany gminy związane z kupnem dawnego hotelu „Miś”, który miałby zostać nową siedzibą urzędu. We wtorek podpisy mają zostać przekazane do Komisarza Wyborczego.

W tym artykule przeczytasz:
  • Ile podpisów pod wnioskiem o referendum zebrali mieszkańcy Sobótki.
  • Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby referendum w Sobótce było ważne.
  • Jak do całej inicjatywy odnosi się burmistrz Mirosław Jarosz.

W podwrocławskiej Sobótce trwa konflikt o planowany przez gminę zakup dawnego hotelu „Miś”, który ma stać się nową siedzibą urzędu. Mieszkańcy krytykują decyzję władz za wysokie koszty inwestycji, które mogą sięgać nawet 10 milionów złotych.

Przekonują, że władze gminy nie informują ich wystarczająco o szczegółach inwestycji. Miejscy radni już dali zielone światło do realizacji tego planu.

PRZECZYTAJ: Wielka awantura o „Misia” może skończyć się odwołaniem władz miasta.

Mieszkańcy liczą podpisy: „Chcemy referendum przed wakacjami”

Sprzeciw wobec decyzji władz doprowadził do zawiązania się komitetu referendalnego, który chce odwołania burmistrza oraz całej rady miejskiej jeszcze przed końcem kadencji.

– Mamy 1500 podpisów, a wymaganych jest 1034. We wtorek chcemy je przekazać do Komisarza Wyborczego. Naszym celem jest zebranie do tego czasu 2000 podpisów, aby mieć sporą „górkę”, w razie zakwestionowania niektórych podpisów. Chcemy to zrobić szybko, aby referendum odbyło się jeszcze przed wakacjami – mówi Piotr Grudziński w rozmowie z Wrocławskimi Faktami, jeden z szóstki radnych w Sobótce, który protestuje przeciwko planowanej inwestycji, związanej ze zmianą siedziby urzędu.

Inicjatorzy akcji przekonują, że spór nie dotyczy wyłącznie samej lokalizacji urzędu, ale także sposobu podejmowania decyzji.

– Nie tylko część radnych, ale także sporo mieszkańców uważa, że planowana inwestycja i drogi zakup nieruchomości jest bezsensowny, priorytety gminy są inne niż zmiana siedziby. Dwukrotnie składaliśmy wnioski o konsultacje społeczne, ale radni burmistrza je wciąż blokują. My chcemy debaty z ekspertami, bo to jest ważna decyzja dla naszej gminy, ale burmistrz nas nie słucha i nie docenia głosów mieszkańców, co jest błędem dodaje Piotr Grudziński.

Fot. Marek Zoellner.
Burmistrz: Krytyka jest prosta

Burmistrz Sobótki Mirosław Jarosz odpiera zarzuty.

– Każdy potrafi krytykować, rzucać hasłami, bo to jest najprostsze, ale czy każdy potrafi robić? Od lat i to zanim zostałem burmistrzem, wiemy że obecna siedziba urzędu nie nadaje się do tej roli. Jako pierwszy chcę naprawić zaniedbania wielu lat i zrobić coś, czego w historii naszej gminy nie było. Jest grupa, która bardzo mocno krytykuje moje działania, krytyka jest prosta, działanie już takie nie jest(…). My zamiast krzyczeć pracujemy dalej – przekonuje Mirosław Jarosz w nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych.

Burmistrz Mirosław Jarosz. Fot. sobotka.pl.

Dawny hotel pracowniczy „Miś” znajduje się w centrum Sobótki. Czasy jego świetności przypadają na lata 70. i 80. Wtedy hotel odwiedzały wycieczki z całej Polski. Potem obiekt kilka razy zmieniał właściciela.

Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby referendum było ważne?

Wniosek o przeprowadzenie referendum musi zostać poparty przez 10% mieszkańców uprawnionych do głosowania w danej gminie, w tym przypadku pod wnioskiem musi się podpisać nieco ponad tysiąc osób. Dokładnie 1029. A podpisów zebrano 2200.

Referendum jest ważne, jeśli weźmie w nim udział co najmniej 3/5 liczby osób, które wzięły udział w wyborze burmistrza i rady, czyli w tym przypadku blisko 1500 mieszkańców. Odwołanie burmistrza bądź rady następuje, jeżeli za odwołaniem zostanie oddanych więcej niż połowa ważnych głosów.

Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.