Z auta konwoju wypadł milion złotych. Co się z nimi stało?

Fot. Pexels.

To brzmi jak scenariusz filmu akcji, ale wydarzyło się naprawdę. Na ulicy Łużyckiej w Zgorzelcu z jadącego bankowozu wypadł worek z… milionem złotych. Zanim konwojenci zorientowali się, co się stało, pieniądze zniknęły z drogi. Policja i prokuratura szybko namierzyły podejrzanego, jednak gotówki wciąż nie odzyskano.

Do tego nieprawdopodobnego zdarzenia doszło 18 maja 2026 roku w Zgorzelcu. Ulicą Łużycką poruszał się samochód, służący do transportu pieniędzy. Jak się okazało, przestrzeń ładunkowa pojazdu nie została odpowiednio zabezpieczona. W trakcie jazdy z auta wypadł worek zawierający depozyt pieniężny – równe 1 milion złotych.

Jak wynika z relacji śledczych, zgubiony na środku drogi worek z fortuną natychmiast zwrócił uwagę innego uczestnika ruchu. Przejeżdżający tą trasą mężczyzna bez wahania zatrzymał swój samochód, podniósł pakunek z jezdni, schował go do auta i pośpiesznie odjechał z miejsca zdarzenia.

Podejrzany to 51-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury. Usłyszał zarzut przywłaszczenia (art. 284§3kk). Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył w sprawie własne wyjaśnienia. Mężczyzna nie był wcześniej karany sądownie. Prokurator zastosował wobec niego wolnościowy środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 50 tysięcy złotych.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.