Po niemal 40 latach od zuchwałej kradzieży, bezcenny rękopis zawierający między innymi słynne „Wyznania” św. Augustyna powraca do zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. Uroczyste przekazanie zabytku, które odbyło się w polskiej ambasadzie w Paryżu, to efekt międzynarodowej współpracy oraz żmudnego śledztwa historycznego.
- Jak doszło do zuchwałej kradzieży słynnego manuskryptu.
- Kiedy powstał i dlaczego to tak cenny zabytek.
- W jakich okolicznościach natrafiono na jego ślad po latach i jak został odzyskany.
Historia zaginięcia manuskryptu sięga końca lat 80. XX wieku, kiedy to obiekt został wykradziony z wrocławskich zbiorów. Sprawcy wpadli na pomysł, który pomógł im zmylić bibliotekarzy. Wycięli tylko część manuskryptu – dwa z siedmiu jego dzieł pozostawiono na miejscu, a ślady kradzieży zostały dokładnie zatarte. Pozostawiona część rękopisu miała zmylić pracowników Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu.
– Manuskrypt z dziełami św. Augustyna zatytułowany „Augustinus, Aurelius. Confessions. De baptismo contra Donatistas. De libero arbitrio voluntatis. De divinatione demonum. De diversis quaestionibus ad Simplicianum”, został nabyty przez galerię Les Enluminures na aukcji w 2024 roku. Wówczas, pomimo dokładnej analizy proweniencyjnej, nie było możliwe ustalenie jego dokładnego pochodzenia. Badania utrudniał również brak informacji o kradzieży rękopisu w literaturze tematycznej – informuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Przełom nastąpił właśnie w 2024 roku, po wspomnianej aukcji. Mimo wstępnych badań proweniencyjnych, jego mroczna przeszłość wyszła na jaw dopiero dzięki czujności dr. Antoine’a Haakera z Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu, który na początku 2025 roku natrafił na trop zaginionego zabytku.
– Szeroko zakrojone badania przeprowadzone przez dr. Antoine Haakera, przy aktywnej współpracy galerii Les Enluminures z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ostatecznie pozwoliły potwierdzić, że odnaleziony rękopis został skradziony z wrocławskich zbiorów bibliotecznych – relacjonuje ministerstwo.

Duchowe dziedzictwo
Odzyskany obiekt to papierowy kodeks powstały w latach 1471–1475, zdobiony barwnymi inicjałami. Jego wartość merytoryczna i historyczna jest ogromna – pierwotnie należał do legnickiego kościoła św. Piotra i Pawła, a po II wojnie światowej trafił na Dolny Śląsk. Wśród spisanych w nim tekstów kluczowe miejsce zajmują „Wyznania” św. Augustyna, uznawane za pierwszą autobiografię w kręgu kultury zachodniej.
Podczas uroczystości w Paryżu ministra kultury Marta Cienkowska podkreśliła, że powrót tak ikonicznego dzieła do macierzystych zbiorów jest sukcesem nie tylko polskiej dyplomacji, ale i światowego muzealnictwa, walczącego z nielegalnym handlem zabytkami.
Ofensywa ministerstwa kultury
Powrót manuskryptu św. Augustyna to element szerszej strategii odzyskiwania polskich dóbr kultury. Tylko w ubiegłym roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego sfinalizowało 25 postępowań restytucyjnych, a obecnie monitoruje blisko 200 spraw w 18 krajach na całym świecie.
Od 2008 roku do polskich muzeów i bibliotek powróciło już 886 cennych obiektów. Jak zaznaczają eksperci, postawa paryskiej galerii, która po przedstawieniu dowodów kradzieży zdecydowała się na współpracę i zwrot dzieła, stanowi wzorcowy przykład etyki na międzynarodowym rynku sztuki.


