Kolejna seniorka stała się ofiarą tzw. oszustwa romantycznego. 71-letnia mieszkańka powiatu ząbkowickiego uwierzyła w internetową relację z mężczyzną podającym się za polskiego żołnierza stacjonującego w Jemenie. Po tygodniach budowania zaufania i deklarowania uczuć, rzekomy wojskowy zaczął prosić o wsparcie finansowe – najpierw na doładowania telefonu, a później na bilet lotniczy do Polski. Kobieta straciła ponad 50 tysięcy złotych.
Jak tłumaczy policja, mechanizm tego typu przestępstw polega na długofalowej manipulacji emocjonalnej, w której sprawca stopniowo poznaje sytuację życiową i potrzeby swojej ofiary. Przestępcy nawiązują kontakt przez komunikatory lub portale społecznościowe, codziennie dbając o stałą rozmowę, troskę oraz składanie obietnic o wspólnej przyszłości. Dopiero po wytworzeniu silnej więzi i zdobyciu pełnego zaufania pojawiają się rzekome kłopoty finansowe, które wymuszają pilne przelewy lub zakupy doładowań.
W tym przypadku mężczyzna przedstawiał się jako polski żołnierz stacjonujący w Jemenie. Kontakt miał charakter coraz bardziej emocjonalny. Zapewniał o swoich uczuciach, mówił o wspólnej przyszłości i przekonywał, że chce przyjechać do Polski, aby rozpocząć z kobietą wspólne życie.
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagę w przypadku relacji zawieranych wyłącznie w sieci. Zdjęcia, mundury czy fałszywe dokumenty przesyłane w wiadomościach nie są dowodem tożsamości. Warto rozmawiać ze swoimi bliskimi i reagować, gdy seniorka lub senior opowiada o intensywnej znajomości z osobnikiem, którego nigdy nie spotkał na żywo – jedno spokojne pytanie ze strony rodziny może zapobiec utracie oszczędności.
