Wyszedł w piżamie ze szpitala i zaginął

Fot. Policja.

Wrocławscy policjanci z komisariatu na Psim Polu poszukiwali dziś 73-letniego mężczyzny. Jak poinformowali, rano samowolnie opuścił on szpital przy ulicy Kamieńskiego i odtąd nie było z nim kontaktu. Kilka godzin później okazało się, że mężczyzna został odnaleziony.

Z uwagi na stan zdrowia, 73-latek mógł sprawiać wrażenie zdezorientowanego i wymagać pilnej pomocy medycznej. Na szczęście się odnalazł, a policja miała powody do podziękowań.

Dziękujemy wszystkim osobom za zaangażowanie, udostępnienia komunikatu oraz przekazane informacje. Państwa reakcja i czujność mają realne znaczenie – napisała w mediach społecznościowych Komenda Miejska Policji we Wrocławiu.

Rysopis zaginionego:

  • wysoki wzrost
  • krępa budowa ciała
  • włosy i wąsy siwe
  • okulary w ciemnych oprawkach

W chwili zaginięcia ubrany był w:

  • brązowe buty
  • spodnie od piżamy w kratę koloru czerwonego
  • bluzę od piżamy w kratę koloru czerwonego
  • koszulę flanelowa, rozpinaną z przodu, w kratę koloru niebieskiego

Miał też gips i temblak na lewej ręce.

Policjanci zwracają się z prośbą o informacje na temat jego losów pod numerem alarmowym 112 oraz bezpośrednio z jednostką prowadzącą poszukiwana (Komisariat Policji Wrocław-Psie Pole pod nr tel. 47 87 146 05, 47 87 145 25).

Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.