Wrocławskie MPK odniosło się do głośnego incydentu z udziałem agresywnego pasażera i kierowcy autobusu linii K, którego nagranie w środę obiegło internet. Na podstawie analizy monitoringu spółka wyjaśniła przebieg zdarzenia i zapowiedziała konsekwencje wobec kierowcy za wejście w dyskusję z pasażerem.
W tym artykule przeczytasz:
- Jak wyglądał początek sporu pasażera z kierowcą we Wrocławiu.
- Dlaczego drzwi autobusu przytrzasnęły nogę mężczyźnie we Wrocławiu.
- Jak zachował się pasażer po przytrzaśnięciu nogi we Wrocławiu.
Napięta wymiana zdań przed przystankiem we Wrocławiu
Do zdarzenia doszło w środę na jednym z przystanków we Wrocławiu. Z analizy nagrań monitoringu wynika, że chwilę wcześniej pomiędzy pasażerem a kierowcą autobusu linii K doszło do ostrej wymiany zdań. MPK podkreśla, że kierowca absolutnie nie powinien był wdawać się w taką dyskusję. Mężczyzna prowadzący pojazd został już wezwany na rozmowę dyscyplinarną.
Dlaczego drzwi autobusu przytrzasnęły nogę pasażera we Wrocławiu?
Na przystanku mężczyzna chciał wysiąść przednimi drzwiami wyposażonymi w tzw. „gorący przycisk”, który umożliwia pasażerom samodzielne otwarcie drzwi. W stresowej sytuacji najprawdopodobniej zapomniał go nacisnąć i siłowo szarpnął skrzydło. Gdy wychodził, drzwi z impetem się zamknęły i przytrzasnęły mu kostkę. Szarpanina spowodowała zablokowanie mechanizmu – kierowca nie mógł od razu ich otworzyć. Udało się to dopiero po kilkunastu sekundach.
Skrajna agresja po odblokowaniu drzwi we Wrocławiu
Gdy drzwi w końcu się otworzyły, pasażer ponownie wszedł do autobusu. Jego zachowanie przeszło w otwartą agresję: padły groźby karalne, mężczyzna uderzał i kopał w kabinę kierowcy, wykrzykiwał wulgaryzmy i zastraszał prowadzącego pojazd.
– Tego typu reakcje, nawet jeśli wynikają z silnych emocji, są absolutnie niedopuszczalne – podkreśla MPK we Wrocławiu.
Stanowcze stanowisko przewoźnika
Spółka deklaruje, że nie będzie tolerować żadnych form agresji wobec swoich pracowników ani pozostałych pasażerów. Jednocześnie apeluje do wszystkich podróżnych o wzajemny szacunek i zachowanie spokoju w pojazdach komunikacji miejskiej we Wrocławiu.
– Autobusy i tramwaje to wspólna przestrzeń, o którą wszyscy musimy dbać – zakończono oficjalny komunikat.