Na wrocławskich przystankach rozpoczęły się testy nowej generacji tablic Dynamicznej Informacji Pasażerskiej (DIP). Pilotaż prowadzony jest na Placu Jana Pawła II i przy ulicy Kwiskiej. W przyszłości takie lub podobne tablice mają pojawić się w całym mieście.
- Gdzie we Wrocławiu można już zobaczyć nowe tablice przystankowe.
- Kto płaci za testy nowoczesnych systemów na przystankach.
- W jaki sposób nowe urządzenia wspierają osoby z niepełnosprawnościami.
Nowe tablice różnią się od tych, które znamy od lat. Starsze urządzenia mają ograniczone pola tekstowe i świecą tylko na pomarańczowo. Nowe modele to duże ekrany, na których MPK może dowolnie zmieniać układ treści i wyświetlać ważne komunikaty na całej powierzchni. Dzięki temu pasażerowie szybciej i łatwiej znajdą odpowiednie połączenie.
Pierwsze testy już trwają
Na przystanku przy ulicy Kwiskiej pojawił się model, który mieści 9 linii jednocześnie. Dzięki temu nie trzeba czekać, aż lista odjazdów sama się przewinie. Tablica jest dwustronna, a wykonawca wyposażył ją w specjalny przycisk dla osób z niepełnosprawnościami – po jego wciśnięciu lektor odczyta, jaki jest czas przyjazdu tramwaju lub autobusu.
Z kolei na Placu Jana Pawła II pasażerowie sprawdzają tablicę wielokolorową. Kolory nie służą tylko ozdobie – pomagają szybko wyłapać najważniejsze informacje. Na przykład awarie lub nagłe zmiany tras MPK wyświetli w innym kolorze, aby od razu rzucały się w oczy. Wyraźniejsze i ciaśniej ułożone litery poprawiają czytelność z większej odległości.

Testy bez kosztów dla miasta
Co ważne, MPK nie płaci za te testy. Przewoźnik zaprosił do udziału wykonawców, którzy w poprzednich latach realizowali już takie zamówienia i znają ich specyfikę oraz potrzeby. Dla pasażerów to również okazja, by przetestować nowinki technologiczne, zanim miasto zdecyduje się na zakup konkretnego modelu dla całego Wrocławia.
MPK zbiera teraz opinie mieszkańców i zaprasza do dzielenia się spostrzeżeniami.


