Od 26 października do 4 grudnia 2025 żaden samolot nie odleci i nie wyląduje na wrocławskim lotnisku. Port im. Mikołaja Kopernika na Strachowicach czeka największa od początku jego istnienia inwestycja. Dla pasażerów to zła wiadomość, bo wszystkie operacje w Porcie Lotniczym Wrocław będą przez ten okres wstrzymane. Ale ich cierpliwość zostanie podwójnie wynagrodzona.
W tym artykule przeczytasz:
- O przyczynach okresowego zamknięcia Portu Lotniczego Wrocław.
- Co dokładnie zostanie wykonane w ramach prowadzonej inwestycji.
- Jakie jeszcze są plany rozbudowy wrocławskiego lotniska.
Sprawdź co w najbliższym czasie szykuje Port Lotniczy we Wrocławiu, mimo zamknięcia:
Wrocławskie lotnisko w czasie zamknięcia szykuje kosmiczne wydarzenia
Od końca października do początku grudnia wszystkie loty z i do Wrocławia zostały odwołane. Pasażerowie na co dzień korzystający z lotniska w stolicy Dolnego Śląska muszą w tym okresie wybierać sąsiednie porty lotnicze – głównie Poznań-Ławica i Katowice-Pyrzowice oraz Łódź, Kraków i Warszawę. Bogatą siatkę połączeń oferują również Berlin i Praga.
Bezpieczny komfort
Po zakończeniu tego etapu Wrocław będzie gotowy na przyjęcie największych samolotów i otworzy się na połączenia międzykontynentalne, w tym na loty wojskowe.
Przyczyna przymusowej pauzy to trwająca od końca ubiegłego roku realizacja największej inwestycji w historii wrocławskiego lotniska. W efekcie infrastruktura zostanie dostosowana do stale rosnącego ruchu lotniczego oraz poprawi się komfort i bezpieczeństwo pasażerów.
Możliwości techniczne portu w ostatnich latach zaczęły zbliżać się do maksimum z powodu dynamicznego wzrostu. Terminal przy ulicy Granicznej został zaprojektowany do obsługi około 4 mln pasażerów rocznie i wskaźnik ten został już przekroczony. Tylko od stycznia do października Strachowice odwiedziło 4,5 mln pasażerów.
Milowy krok
Przerwa wynika też z konieczności włączenia nowo budowanej drogi szybkiego zjazdu do drogi startowej, jak również trzech innych prostopadłych dróg kołowania, łączących się z trasą startową.
– Choć wiemy, że przerwa w operacjach może być dla podróżnych utrudnieniem, ta inwestycja to krok milowy w rozwoju naszego lotniska. Dzięki niej będziemy mogli zapewnić jeszcze wyższy standard obsługi oraz nowe możliwości podróży w przyszłości – informują przedstawiciele wrocławskiego lotniska.
Generacyjny skok
– Stojące przed nami wyzwanie to nawet nie krok milowy w historii naszego lotniska, to skok generacyjny. Dzięki realizacji ambitnych założeń będziemy w stanie obsłużyć nawet dwukrotnie więcej samolotów startujących i lądujących we Wrocławiu. To przełoży się na jeszcze atrakcyjniejszą siatkę połączeń, zarówno turystycznych, jak i tych wykorzystywanych przez przedstawicieli biznesu. To również wielka szansa dla naszego regionu, którego okno na świat powiększy się niemal dwukrotnie – podkreśla Karol Przywara, prezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław.

Zdaniem inżynierów, nawet budowa obecnie używanego terminalu nie była tak kosztowna i czasochłonna, jak realizowana obecnie inwestycja. Umowę na przebudowę i rozbudowę części operacyjnej lotniska z wykonawcą podpisano w październiku ubiegłego roku.
Inwestycyjny boom
Zakres prac obejmuje wykonanie nowej płyty postojowej na 12 samolotów, drogi szybkiego zjazdu, płyty do odladzania oraz mierzącej 2,5 kilometra drogi kołowania. Przebudowane zostaną też istniejące drogi kołowania. Dzięki temu przepustowość portu ma się podwoić.
Trwająca inwestycja jest największą w skali Europy z unijnym dofinansowaniem. Ma się przełożyć na bardziej zróżnicowaną siatkę połączeń biznesowych i turystycznych oraz zwiększyć potencjał lotniska na długotrwałe przyciąganie nowych przewoźników.
Zakończenie wszystkich prac przewidywane jest na grudzień przyszłego roku. Całkowity koszt inwestycji to 463 mln złotych, w tym dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej 175 mln złotych.
Koncepcyjne prace
Jednocześnie w toku jest opracowanie koncepcji architektoniczno-funkcjonalnej oraz dokumentacji projektowej dla przebudowy Portu Lotniczego Wrocław. Ten projekt ma objąć między innymi rozbudowę terminalu pasażerskiego w kierunkach wschodnim i zachodnim.
W jego ramach ma zostać zrealizowana również budowa parkingu wielopoziomowego, budynku do ładowania pojazdów obsługi naziemnej czy przebudowa obiektu bramy wjazdowej na lotnisko przy ulicy Skarżyńskiego. Plany mają objąć również ujęcie w wymaganych do wykonania koncepcjach budowy pirsu odlotowego, czyli przedłużenia hali głównej terminalu z ruchomymi rękawami.
– Kontynuujemy rozpoczęty w zeszłym roku największy w historii naszego lotniska program inwestycyjny. Trwająca przebudowa części operacyjnej była pierwszym krokiem w kierunku rozwoju, teraz czas na kolejne etapy, czyli przygotowanie do rozbudowy terminalu i budowy wielopoziomowego parkingu. Wszystko, co planujemy i realizujemy, robimy z myślą o naszych pasażerach, którym chcemy zapewnić jak największy komfort podróży, do którego są we Wrocławiu przyzwyczajeni – zaznacza Karol Przywara.
Historyczne zadania
– Przed nami bardzo intensywny czas związany z przebudową zarówno części operacyjnej lotniska, jak i terminalu. Jeżeli cały proces przetargowy pójdzie sprawnie, pierwsze pozytywne zmiany nasi pasażerowie odczują w drugiej połowie przyszłego roku. Według wstępnych planów cały proces zakończy się oddaniem do użytkowania rozbudowanego terminalu w pierwszej połowie 2029 roku – podkreśla Cezary Pacamaj, wiceprezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław.
Przypomnijmy, że jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku wrocławskie lotnisko funkcjonowało na trawiastej płycie zlokalizowanej na osiedlu Gądów Mały, w miejscu dzisiejszego osiedla mieszkaniowego i obiektów handlowo-usługowych. Po tamtym porcie lotniczym nie ma żadnego śladu, poza starymi fotografiami, na które można natknąć się w internecie.
Rekordowe osiągnięcia
Na stałe na Strachowice lotnisko przeniesiono w 1958 roku. Budowa nowego terminalu Portu Lotniczego we Wrocławiu, który od 2005 roku nosi imię Mikołaja Kopernika, rozpoczęła się w sierpniu 2009 roku. Uzyskanie pozwolenia na użytkowanie oraz jego uroczyste otwarcie odbyło się 28 lutego 2012 roku.
Natomiast pierwsze operacje lotnicze ruszyły kilkanaście dni później. Dzięki temu nowoczesne lotnisko było między innymi w stanie obsługiwać setki połączeń lotniczych, choćby podczas odbywającego się w stolicy Dolnego Śląska piłkarskiego turnieju Euro 2012 czy niedawnego finału Ligi Konferencji UEFA, gdy pobite zostały wszelkie rekordy w liczbie obsługiwanych samolotów i pasażerów na dobę.