Wrocławskie food calle. Tu jedno wyjście można smakować na kilka sposobów

Fot. HALA Świebodzki - bar&food court/Facebook

Jedna osoba chce burgera, druga azjatycki street food, a trzecia najchętniej spróbowałaby czegoś zupełnie innego? We Wrocławiu nie trzeba już wybierać jednej opcji. Food calle i gastronomiczne przestrzenie pozwalają podczas jednego wyjścia odkrywać różne smaki, dzielić się zamówieniami i potraktować jedzenie jako część większego miejskiego doświadczenia. Sprawdzamy, gdzie można urządzić własny kulinarny food tour – bez konieczności przemierzania całego miasta.

W tym artykule przeczytasz:
  • Gdzie we Wrocławiu można spróbować różnych kuchni podczas jednego wyjścia.
  • Które miejsca pozwalają stworzyć własny kulinarny food tour.
  • Jak zamienić zwykłe wyjście na jedzenie w różnorodne miejskie doświadczenie.

Food calle i przestrzenie skupiające różne koncepty gastronomiczne wpisują się w sposób, w jaki coraz chętniej spędzamy czas w mieście. Jedzenie staje się częścią spotkania, a nie tylko jego celem – we Wrocławiu znajdziemy miejsca, które pozwalają spojrzeć na nie właśnie w taki sposób.

Hala Świebodzki
Fot. HALA Świebodzki bar&food court/Facebook
Hala Świebodzki: kilka konceptów, jeden adres

Hala Świebodzki mieści się w przestrzeni dawnego Dworca Świebodzkiego. To miejsce, w którym gastronomia funkcjonuje obok wydarzeń, spotkań i innych miejskich aktywności. W przestrzeni hali działają różne koncepty gastronomiczne, a do dyspozycji odwiedzających są również bary i ogródek. To właśnie różnorodność jest jednym z największych atutów tego miejsca. Każdy może znaleźć coś dla siebie, a zamówienia można połączyć przy jednym stole.

Jednym z przykładów jest Chingu, koncept inspirowany koreańskim street foodem. W ofercie znajdują się dania oparte na charakterystycznych dla kuchni koreańskiej połączeniach smaków. Inną propozycję stanowią KurCzaKi, skupione na daniach z kurczaka. W menu znajdują się m.in. tendersy, wingsy i bułki z kurczakiem, które można uzupełniać różnymi sosami i dodatkami.

Zupełnie odrębny kierunek reprezentuje Giro, które stawia na kuchnię włoską. W menu znajdziemy pizzę neapolitańską oraz panuozzo, czyli włoską kanapkę przygotowywaną z ciasta na pizzę. Koncept wykorzystuje włoskie produkty i uzupełnia ofertę o desery, takie jak tiramisu czy mus z białej czekolady.

Dzięki temu Hala Świebodzki pozwala stworzyć własny scenariusz wyjścia: zamiast wybierać jedno danie, można spróbować kilku różnych propozycji i potraktować jedzenie jako wspólne doświadczenie.

Chingu Hala Świebodzki
Fot. CHINGU – Korean street food/Facebook
GIRO
Fot. Giro Hala Świebodzki/Facebook
Targowa: jeden lokal, wiele możliwości

Nieco inaczej działa Targowa – Craft Beer and Food. Lokal znajduje się w zabytkowej Hali Targowej przy ul. Piaskowej 17 i łączy kuchnię z szeroką ofertą piw rzemieślniczych.

W przeciwieństwie do Hali Świebodzki nie jest to przestrzeń z wieloma niezależnymi konceptami gastronomicznymi. Targowa jest jednym lokalem, ale jej rozbudowana karta pozwala zorganizować własny kulinarny mini-tour bez zmiany adresu. W menu znajdziemy m.in. przystawki, zupy, sałatki, dania główne, ziemniaki z pieca, desery oraz różnego rodzaju zestawy. Wśród propozycji pojawiają się zarówno klasyczne polskie smaki: pierogi czy schabowy, jak i dania sezonowe.

To format, który dobrze sprawdza się podczas spotkań w większym gronie. Zamiast zamawiać po jednej pozycji, można postawić na kilka różnych dań i dzielić się nimi przy stole. Wtedy zwykła kolacja zmienia się w małe odkrywanie menu.

Targowa
Fot. Targowa – Craft Beer and Food/Facebook
Food tour nie musi oznaczać przemierzania miasta

Najciekawsze w tym trendzie jest to, że food tour można rozumieć znacznie szerzej niż odwiedzanie kilku restauracji w różnych częściach Wrocławia. Czasami wystarczy jeden adres. W przestrzeni takiej jak Hala Świebodzki można przejść pomiędzy różnymi konceptami i stworzyć własną kombinację smaków. W Targowej podobny efekt można osiągnąć, wybierając kilka różnych pozycji z jednej karty.

To szczególnie dobrze sprawdza się podczas spotkań ze znajomymi. Nie trzeba szukać jednej restauracji, która odpowie na wszystkie gusta.

Jedzenie jako część miejskiego doświadczenia

Popularność takich miejsc dobrze wpisuje się w szerszą zmianę sposobu, w jaki korzystamy z gastronomii. Coraz częściej nie chodzi wyłącznie o zaspokojenie głodu. Liczy się również atmosfera, możliwość spędzenia czasu z innymi i elastyczność całego doświadczenia.

Food calle i miejsca o podobnym charakterze odpowiadają na tę potrzebę bardzo naturalnie. Pozwalają wybierać spontanicznie, próbować różnych rzeczy i nie zamykać się w jednym kulinarnym scenariuszu. W przypadku Hali Świebodzki dochodzi do tego jeszcze charakter samej przestrzeni oraz organizowane tam różnorodnych wydarzeń. Dzięki temu jedzenie może być jednym z elementów większego planu na spędzenie czasu w mieście, a nie jedynym powodem wizyty.

Show Comments (1) Hide Comments (1)
guest

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
kulakulkula
kulakulkula
23 dni temu

Food hall nie food call. Katastrofa.

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.