Wrocławski ogród zoologiczny budzi się z zimowego snu

Lwy/Fot. ZOO Wrocław.

Podczas gdy wrocławianie coraz częściej wyglądają pierwszych promieni wiosennego słońca, we wrocławskim zoo trwa powolne przecieranie oczu. Choć ogród tętni życiem przez cały rok, to właśnie teraz natura zaczyna pisać swój najbardziej fascynujący scenariusz – wybudzanie ze stanu hibernacji i zimowego odrętwienia.

Wrocławski ogród zoologiczny wkracza w okres przedwiośnia z wyraźnym ożywieniem, które najlepiej widać w terrarium. Rozpoczął się tam prawdziwy „baby boom” wśród gadów – na świat przychodzą młode anolisy z kilku rzadkich gatunków oraz legwaniki. Choć dla laików to po prostu małe jaszczurki, dla hodowców to sukces wymagający precyzyjnych warunków, gdyż są to zwierzęta jajorodne. Do grona najmłodszych mieszkańców ogrodu dołączyły również płaszczki (orlenie), co potwierdza, że mimo kalendarzowej zimy, cykl rozrodczy wielu gatunków już nabiera tempa.

Anolis/Fot. ZOO Wrocław.
Kto jeszcze chrapie, a kto już zerka na wybieg?

Żółwie i chomiki europejskie (nasi mali, lokalni bohaterowie) wciąż głęboko śpią, ufając swojej biologicznej strategii przetrwania. Dla nich zima jeszcze się nie skończyła – ich metabolizm pracuje na minimalnych obrotach, czekając na stabilną, wyższą temperaturę, która da sygnał: “już czas!”.

Dodajmy, że hodowla zachowawcza chomika europejskiego jest niezwykle ważnym, choć niewidocznym dla zwiedzających aspektem pracy wrocławskiego zoo. Nie jest to małe zwierzątko domowe – dziki chomik osiąga do 30 cm długości, jest silny i potrafi budzić respekt. Program prowadzony we współpracy z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu ma kluczowe znaczenie dla polskiej przyrody. Młode osobniki (których imiona w tym roku zaczynają się na literę „B”) przygotowywane są do wypuszczenia w okolicach Jawora. To proces restytucji, mający na celu wzmocnienie ginącej populacji tego pożytecznego gryzonia, który przez lata był niesłusznie tępiony jako szkodnik pól.

Jest też inny, pilny news dotyczący tych zwierzątek:

Chomik europejski zdobył tytuł Zwierzęcia Roku 2026. W ogólnopolskim plebiscycie organizowanym przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska oddano ponad 33 tys. głosów, a ponad 10 tys. zdobył właśnie ten zagrożony gatunek gryzonia. Na drugim miejscu uplasował się ryś euroazjatycki, zdobywając ponad 4,5 tysiąca głosów, a miejsce trzecie zajął wilk szary – ogłosiło w miniony piątek Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Dodajmy, że wilki i rysie to również mieszkańcy ogrodu zoologicznego we Wrocławiu. Podobnie jak niedźwiedź brunatny, którego również zgłoszono do plebiscytu. Piszemy o nich w tym artykule.

W konkursie na piątej pozycji znalazł się zimorodek, który przekonał do siebie 2299 osób, z kolei szóste miejsce przypadło wodniczce, która zdobyła 1694 głosy. Siódme miejsce zdobył łoś euroazjatycki (1581 głosów), ósme – żuraw (1466), a dziewiąte – żółw błotny (1368). Kolejne lokaty zajęły niedźwiedź brunatny (10. miejsce, 786 głosów), nadobnica alpejska (11. miejsce, blisko 743 głosy) i węgorz europejski (12. miejsce, 603 głosy) –  informuje ministerstwo.

Chomiki/Fot. ZOO Wrocław.
Senna strategia przetrwania

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda u największych drapieżników. Niedźwiedzie brunatne nie zapadają w tak głęboki sen jak gryzonie. One trwają w tzw. półśnie. To stan czujnego odpoczynku – ich tętno zwalnia, ale potrafią się przebudzić, przejść parę kroków, coś zjeść i znów idą spać.

Równolegle w ogrodzie trwa czas odpoczynku dla gatunków zimujących. Choć łagodniejsze zimy we Wrocławiu bywają zdradliwe i mogą przedwcześnie wybudzać zwierzęta, żółwie oraz niedźwiedzie wciąż pozostają w stanie spoczynku. W przypadku niedźwiedzi brunatnych i himalajskich jest to sen dość lekki, typowy dla warunków w zoo, gdzie zwierzęta są przyzwyczajone do regularnego karmienia. Starsze samice otrzymują specjalistyczny, rozdrobniony pokarm w formie zup, co ułatwia im przyswajanie składników odżywczych bez konieczności nadwyrężania uzębienia.

Niedźwiedź brunatny – Przemisia/Fot. ZOO Wrocław.
Kładka widokowa nad wybiegiem niedźwiedzi

Wraz z nadejściem wiosny i ostatecznym wybudzeniem niedźwiedzi, zoo planuje wielkie otwarcie nowej inwestycji w części europejskiej. Za wybiegami wilków i rysi powstała nowoczesna kładka widokowa z bocznym “ramieniem” i altanką.

Konstrukcja ta pozwoli zwiedzającym po raz pierwszy w pełni docenić ogrom wybiegu niedźwiedzi, który jest jednym z największych w całym ogrodzie. Do tej pory rzeczywista skala wybiegu była trudna do dostrzeżenia z dotychczasowej kładki. Nowa jest dłuższa, więc zwiedzający zyskają jeszcze lepsze możliwości podziwiania tych majestatycznych drapieżników z góry, w otoczeniu naturalnej zieleni.

Lwy/Fot. ZOO Wrocław.
Dzikie w mieście i wiosenna energia

Działania zoo wykraczają jednak poza jego mury. Placówka kontynuuje kampanię edukacyjną „Dzikie w mieście”, przypominając o ochronie nietoperzy zimujących w szczelinach wrocławskich budynków. Edukacja w zakresie bezpiecznego współistnienia z jeżami, ptakami czy właśnie nietoperzami jest kluczowa, zwłaszcza w okresie remontów elewacji i budzenia się przyrody do życia.

Tygrys sumatrzański/Fot. ZOO Wrocław.

Choć niektóre zwierzęta, jak tygrysy, chętnie prezentują się na wybiegach już teraz, prawdziwa energia dopiero nadchodzi. Ptaki zaczynają pierwsze próby śpiewów godowych, a opiekunowie przygotowują się do wielkich przeprowadzek gatunków ciepłolubnych na letnie stanowiska. Zima powoli ustępuje, a spacer po wrocławskim zoo to obecnie najlepszy sposób, by osobiście zaobserwować, jak natura wrzuca „wyższy bieg”.

Niedźwiedź himalajski/Fot. ZOO Wrocław.
Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.