Będę żył, tak łatwo się mnie nie pozbędziecie, ale przez chwilę muszę skupić się na swoim zdrowiu. Wrocławski europoseł Krzysztof Śmiszek przerwał milczenie i w taki sposób odniósł się dzisiaj do swojego stanu zdrowia.
W tym artykule przeczytasz:
- Co Robert Biedroń mówił o stanie zdrowia Krzysztof Śmiszka.
- Czy mimo choroby europoseł Śmiszek pełni swoje obowiązki.
- Na co choruje Krzysztof Śmiszek.
Szczere wyznanie
– Powiem coś, czego nie mówiłem przez ostatnie dni w występach publicznych. Otóż mój partner jest dzisiaj bardzo poważnie chory. Nie pracuje, jest na zwolnieniu lekarskim i musi przechodzić bardzo poważną terapię – wyznał w mediach Robert Biedroń, odnosząc się do Krzysztofa Śmiszka.
Urodzony w 1979 roku Krzysztof Śmiszek, w przeszłości w latach 2019-24 poseł na Sejm IX i X kadencji z okręgu wrocławskiego, wiceprzewodniczący Nowej Lewicy w latach 2023–2024 oraz sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Obecnie, od 2024 roku, poseł do Parlamentu Europejskiego X kadencji.
Serdeczne podziękowanie
– Bardzo dziękuję za masę wsparcia i ciepłych słów, które płyną do mnie w związku z doniesieniami o mojej chorobie. Chciałem wszystkich uspokoić – Będę żył, tak łatwo się mnie nie pozbędziecie! Przez chwilę muszę skupić się na swoim zdrowiu, bo nie ma nic ważniejszego, ale nie wyciągam nogi z drzwi. Trochę więcej czasu spędzam teraz w Polsce, gdzie poza rehabilitacją wciąż wykonuję swój mandat europoselski – pisze Krzysztof Śmiszek we wpisie na Instagramie.
Jak dodaje, w Brukseli i Wrocławiu pracują jego wspaniali współpracownicy, a on w wielu aktywnościach parlamentarnych uczestniczy zdalnie. Jednocześnie bardzo zależy mu, aby pozostać z ludźmi w kontakcie, bo nic nie daje tyle siły, co setki wiadomości, tysiące komentarzy oraz wszystkie rozmowy na ulicy.
Konkretna zapowiedź
– I wiecie, nie użalam się nad sobą, w ciągu kilku tygodni wrócę na pełne obroty. Chciałbym jednak, żebyśmy mieli dziś w swoich myślach osoby, które na zdrowiu podupadły, a przez kształt polskiego prawa nie mogą odwiedzać się w szpitalu czy czuć że w razie najgorszego będą mogli się z najbliższą osobą pożegnać. Już w tym tygodniu jako Lewica pokażemy drogę do zmiany – taką, która stanie się prawem. I nie spocznę póki tego nie dowieziemy – dodaje.
Przypomnijmy, że już 2 lata temu polityk informował o bardzo poważnej chorobie kości.
– Jednego dnia jesteś pełny siły, energii i planów, a drugiego dowiadujesz się o poważnej chorobie kości, która może doprowadzić do operacji i dużego ograniczenia ruchu. Może nawet unieruchomienia. Zdrowie najważniejsze! Badajcie się! Nie lekceważcie żadnych objawów i dolegliwości! – apelował Krzysztof Śmiszek.


