Wrocławscy policjanci rozbili dużą, zorganizowaną grupę przestępczą, która przez długi czas działała na terenie całej Polski. Członkowie gangu zajmowali się handlem ludźmi, zmuszając kobiety do prostytucji, a jednocześnie produkowali i rozprowadzali duże ilości narkotyków. W wyniku akcji zatrzymano 13 osób, w tym szefa organizacji. Uwolniono dwie kobiety, które były przetrzymywane i zmuszane do świadczenia usług seksualnych. Śledztwo nadal trwa pod nadzorem prokuratury.
- Jak policja rozbiła grupę przestępczą handlującą ludźmi we Wrocławiu.
- Jakie brutalne metody stosowali przestępcy wobec swoich ofiar.
- Jakie narkotyki i majątek zabezpieczono podczas policyjnej akcji.
Brutalne werbowanie i zmuszanie do prostytucji
Grupa działała w całym kraju i bardzo metodycznie poszukiwała swoich ofiar. Przestępcy celowo wybierali kobiety znajdujące się w wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej – bez stałego miejsca zamieszkania, bez pracy, często z problemami rodzinnymi lub finansowymi. Do werbunku wykorzystywali bardzo okrutne sposoby.
Zdarzały się uprowadzenia, groźby pozbawienia życia, groźby wobec bliskich oraz wykorzystywanie chwilowej bezradności i strachu. Po przejęciu kontroli nad kobietami zmuszano je do prostytucji bez względu na stan zdrowia, wyczerpanie fizyczne czy silne traumy psychiczne. Ofiarom zabraniano jakichkolwiek kontaktów z rodziną i przyjaciółmi, odbierano telefony, ograniczano możliwość swobodnego poruszania się i stosowano ciągłą kontrolę.
Ucieczka jednej z ofiar umożliwiła rozbicie gangu
Kluczowym momentem w sprawie była ucieczka jednej z kobiet. Dzięki jej zeznaniom policjanci szybko dotarli do kolejnych sześciu ofiar tego procederu.
Dwie z nich, które znajdowały się w najcięższym stanie, udało się uwolnić w trakcie policyjnej akcji. Obie kobiety otrzymały natychmiastową pomoc i zostały umieszczone pod opieką Krajowego Centrum Interwencyjno-Konsultacyjnego dla Ofiar Handlu Ludźmi. Tam zapewniono im bezpieczeństwo, wsparcie psychologiczne oraz pomoc prawną.
31-letni lider i aresztowania na wniosek prokuratury
Na czele grupy stał 31-letni mieszkaniec powiatu oleśnickiego. To właśnie on według śledczych koordynował całą działalność przestępczą. Łącznie w różnych miejscach w Polsce zatrzymano 13 członków gangu. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków-Śródmieście.
Na wniosek prokuratora sąd w Krakowie zdecydował o tymczasowym areszcie dla ośmiu najbardziej zaangażowanych osób. Pozostałym podejrzanym prokuratura zastosowała inne środki zapobiegawcze.
Produkcja narkotyków i oszustwa na seniorach
Oprócz handlu ludźmi grupa zajmowała się produkcją i handlem narkotykami na dużą skalę. Przestępcy wytwarzali i wprowadzali do obiegu amfetaminę, mefedron oraz marihuanę. Dodatkowo gang specjalizował się w oszustwach na szkodę osób starszych.
Wykorzystując zaufanie i naiwność seniorów – często samotnych i mających problemy finansowe – namawiali ich do sprzedaży mieszkań, domów lub działek po zaniżonych, rażąco niskich cenach. W wielu przypadkach pokrzywdzeni w ogóle nie otrzymywali pieniędzy za przekazaną nieruchomość albo dostawali jedynie symboliczną kwotę.
Zabezpieczono miliony złotych i tony narkotyków
W trakcie przeszukań policja zabezpieczyła mienie o szacunkowej wartości 2,5 miliona złotych – w gotówce, pojazdach, biżuterii i innych wartościowych przedmiotach.
Funkcjonariusze przejęli również bardzo duże ilości narkotyków gotowych do sprzedaży. Śledczy nadal ustalają pełny rozmiar przestępczej działalności oraz liczbę osób, które padły ofiarą zarówno handlu ludźmi, jak i oszustw majątkowych.

