Dwa owczarki niemieckie odzyskały szansę na życie dzięki błyskawicznej interwencji policji. Funkcjonariusze weszli do lokalu 73-latka i zastali zwierzęta w stanie skrajnego zaniedbania.
W tym artykule przeczytasz:
- Jakie warunki panowały w mieszkaniu 73-latka we Wrocławiu.
- Kto uczestniczył w akcji odbicia owczarków niemieckich.
- Jakie konsekwencje grożą właścicielowi za znęcanie się nad psami.
Sygnał uruchomił lawinę wydarzeń
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu otrzymali informację o możliwym znęcaniu się nad zwierzętami. Natychmiast skierowali patrol pod wskazany adres w towarzystwie funkcjonariuszki Straży Miejskiej oraz przedstawicieli TOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt.
Makabryczne odkrycie za zamkniętymi drzwiami
Na miejscu funkcjonariusze zastali dwa owczarki niemieckie w pomieszczeniu pozbawionym podstawowych warunków bytowych.
– Zwierzęta nie miały dostępu do wody ani pożywienia. Podłoga pokryta była warstwą odchodów, co świadczyło o braku wyprowadzania psów od dłuższego czasu – podkom. Aleksandra Freus, Komenda Miejska Policji we Wrocławiu.

Decyzja o natychmiastowym odebraniu zwierząt
Psy zostały odebrane 73-letniemu właścicielowi na podstawie ustawy o ochronie zwierząt. Zwierzęta przewieziono do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Ślazowej, gdzie otrzymały opiekę weterynaryjną i pierwsze posiłki od nie wiadomo kiedy.
Kara do 5 lat więzienia
Mężczyźnie przedstawiono zarzut znęcania się nad zwierzętami z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności oraz zakaz posiadania zwierząt. Policja podkreśla, że każdy sygnał o przemocy wobec zwierząt jest traktowany priorytetowo – zgłoszenie może uratować życie.
