Stowarzyszenie Vergocity wspiera budowę metra we Wrocławiu. To już kolejna próba realizacji takiego projektu w mieście – poprzednie kończyły się niepowodzeniem. Podczas posiedzenia Rady Naukowej tej organizacji przygotowano list poparcia dla wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. W dokumencie podkreślono, że metro ma nie tylko ułatwiać codzienne podróże mieszkańców, ale także służyć jako schrony w razie zagrożeń, co zwiększyłoby bezpieczeństwo mieszkańców miasta.
W tym artykule przeczytasz:
- Czy Wrocław będzie budował metro.
- Jaki jest plan budowy metra we Wrocławiu jako schronów.
- Co proponuje PSL w sprawie podziemnej kolei we Wrocławiu.
Posiedzenie Rady Naukowej Vergocity
We Wrocławiu odbyło się posiedzenie Rady Naukowej Stowarzyszenia Vergocity na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju. Członkowie rady, w tym profesorowie i specjaliści z inżynierii, prawa oraz nauk medycznych, stworzyli i podpisali list poparcia. Dokument wysłano do wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Stowarzyszenie chwali w nim rządowy plan budowy podziemnych linii metra w dziesięciu największych polskich miastach, w tym we Wrocławiu.
List poparcia dla inicjatywy
W liście Stowarzyszenie VERGOCITY chwali rząd za pomysł połączenia metra z systemem schronów.
– Stowarzyszenie VergoCity na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju pragnie wyrazić głębokie uznanie dla przełomowej decyzji Rządu dotyczącej integracji planowanych linii metra z systemem schronów i infrastruktury bezpieczeństwa cywilnego – napisano w dokumencie.
Autorzy wskazują, że taki projekt poprawi transport publiczny i jednocześnie zapewni ochronę ludziom, biorąc przykład z Kijowa, gdzie metro chroni mieszkańców podczas alarmów.
– Budowa metra we Wrocławiu rozładuje korki i poprawi bezpieczeństwo – mówi Marek Nowara
Geneza pomysłu Kosiniaka-Kamysza
Pomysł pochodzi od wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza i został ogłoszony 14 listopada 2025 roku na XII Dolnośląskim Kongresie Samorządowym. Partia PSL proponuje w ramach „Tarczy Infrastrukturalnej” inwestycję za 32 miliardy złotych na podziemną kolej w sześciu, a później w dziesięciu miastach, takich jak Kraków, Gdańsk, Łódź, Wrocław, Poznań czy aglomeracja śląska.
– PSL składa jasną propozycję tarczy infrastrukturalnej. Budowy w sześciu, a docelowo w dziesięciu miastach w Polsce podziemnej kolei, roboczo nazwijmy metra, które będzie zarówno łączyć, dostarczać usługę transportową, jak i będzie miejscem schronienia w czasie kryzysu – mówił wtedy Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szczegóły projektu dla Wrocławia
Stowarzyszenie sugeruje rozpoczęcie projektu pilotażowego we Wrocławiu, w tym analizę możliwości budowy linii metra pełniącego rolę schronu. Głównym elementem jest tunel o nazwie „Proca”, który biegłby pod ziemią przez centrum miasta i łączył Dworzec Świebodzki, Dworzec Główny, plac Grunwaldzki oraz linię kolejową do Sołtysowic.
Tunel miałby systemy wentylacji z filtrami i własne zasilanie, aby służyć jako schron. Plan obejmuje dziewięć stacji, na przykład Wrocław Centrum, Wrocław Główny czy Wrocław ZOO. Projekt mógłby połączyć się z istniejącymi torami kolejowymi i lotniskiem, co obniżyłoby koszty.

Wyzwania techniczne budowy
Budowa metra we Wrocławiu jest trudna ze względu na warunki geologiczne. Miasto znajduje się na terenach zalewowych Odry, z wysokim poziomem wód gruntowych i piaskami nasyconymi wodą. To wymaga drogich metod, takich jak zamrażanie gruntu czy budowa specjalnych ścian.
Według ekspertyz, koszt jednego kilometra tunelu może być nawet trzy razy wyższy niż w Warszawie. Na tym etapie trudno jest jednak jeszcze oszacować, ile Wrocław dokładnie potrzebowałby na budowę całej sieci w mieście.

Poprzednie próby budowy metra
Koncepcja metra we Wrocławiu pojawia się od lat, ale żadna nie została zrealizowana. W 2011 roku miasto zleciło Polskiej Akademii Nauk badania geologiczne i ekonomiczne na dwa lata. W 2015 roku planowano referendum w sprawie metra i strefy bez samochodów w centrum, ale nie doszło do skutku przez zbyt niską frekwencję.
Temat wracał w kampaniach wyborczych w 2014, 2018 i 2024 roku, na przykład w programach kandydatów Jerzego Michalaka czy Krzysztofa Maja, jednak zawsze kończył się bez efektu.
Opinia ekspertów
Geolog i hydrogeolog doktor Krzysztof Chudy z Polskiej Akademii Nauk uważa projekt za możliwy do wykonania, ale wymagający dokładnego planowania.
– Każdy odcinek przyszłej trasy to inne technologie, inne wyzwania i inne koszty. Dlatego przy ewentualnej budowie kluczowe będzie nie pytanie 'czy się da’, lecz gdzie i jakimi metodami. Wrocław dziś 'dusi się’ kolejowo – przepustowość linii jest ograniczona, a pomysły budowy nowych dworców, w tym podziemnych, mają sens tylko wtedy, gdy zostaną spięte szybkim środkiem transportu – twierdzi Krzysztof Chudy.
Kolejne kroki i reakcje społeczne
Propozycja PSL wywołała dyskusje w mediach społecznościowych, dlatego Vergocity proponuje konkretne działania poprzez stworzenie zespołu międzyresortowego, rozmowy z samorządami i uczelniami oraz połączenie z programami takimi jak Krajowy Plan Odbudowy. Stowarzyszenie jest gotowe do dalszego dialogu i widzi w projekcie szansę na lepsze bezpieczeństwo miasta.


