Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że doszło do realnego zagrożenia zdrowia i życia zwierzęcia. Mężczyzna początkowo zaprzeczał zarzutom. Następnie oświadczył, że w ten sposób „szkolił” swojego psa. Policjanci nie mieli jednak wątpliwości, że jego zachowanie nosiło znamiona znęcania się nad zwierzęciem.
Wszystko działo się w środę 4 lutego, w godzinach wieczornych na wrocławskich Krzykach. Wtedy policjanci interweniowali wobec 26-letniego mężczyzny, który podczas spaceru brutalnie znęcał się nad psem, kopiąc go oraz uderzając smyczą.
Zdarzenie zostało zauważone przez świadków, którzy natychmiast zareagowali. Najpierw zwrócili sprawcy uwagę i wezwali go do zaprzestania agresji. Gdy mężczyzna ignorował ich polecenia powiadomili policjantów.
– Z uwagi na okoliczności pies został odebrany właścicielowi i przekazany pod opiekę pracownikom Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Ślazowej we Wrocławiu, gdzie otrzymał niezbędną pomoc. W toku prowadzonych czynności procesowych 26-latek usłyszał zarzut z art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt dotyczący znęcania się nad zwierzętami. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Przypominamy, że przemoc wobec zwierząt jest przestępstwem, a szybka reakcja świadków może uratować życie – tłumaczy st. asp. Łukasz Porębski z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.


