Osiem wydarzeń, cztery lokalizacje i aż 39 godzin tańca – tak wyglądał piąty sezon Wrocławskich Potańcówek organizowanych przez Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego. Letnie spotkania ponownie przyciągnęły mieszkańców i turystów, którzy wspólnie bawili się na parkietach w różnych częściach miasta.
Tegoroczne potańcówki odbywały się na placu pod Iglicą, Placu Wolności, Rynku – Placu Gołębim oraz Rynku pod pręgierzem. Każde wydarzenie rozpoczynał pokaz i bezpłatna lekcja tańca przygotowana we współpracy z wrocławskimi szkołami tańca. Wśród rytmów królowały przede wszystkim salsa kubańska i bachata, ale uczestnicy mogli także spróbować swoich sił w west coast swingu, rock and rollu, charlestonie czy tańcach w stylu country.
Skala tegorocznej edycji robi wrażenie. Według szacunków WCRS we wszystkich wydarzeniach uczestniczyło około 18 100 osób.
– Wrocławskie Potańcówki cieszą się popularnością wśród mieszkańców i turystów. Taniec naprawdę ma moc integracji: na Wrocławskich Potańcówkach bawią się dzieci, młodzież, dorośli i seniorzy, nie ma tu barier językowych ani ograniczeń ruchowych. Jest po prostu radość ze wspólnej zabawy – podsumowuje sezon Dorota Feliks, dyrektor Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego.
Nie zabrakło również orzeźwienia podczas tanecznych spotkań. Dzięki współpracy z MPWiK Wrocław uczestnicy mogli korzystać z bezpłatnej wody z dodatkami, której podczas całego sezonu rozdano aż 4000 litrów. Piąty sezon Wrocławskich Potańcówek pokazał więc po raz kolejny, że wrocławskie lato może mieć naprawdę wiele rytmów – i że do wspólnego tańca nie potrzeba wiele więcej niż muzyki, przestrzeni i ludzi chętnych do zabawy.



