Prezydent Sutryk zamieni irygacyjne pola w wielki rezerwat przyrody

Fot. Urząd Miejski Wrocławia.

Oficjalnie rozpoczyna się proces tworzenia pierwszego wrocławskiego rezerwatu – na Polach Irygacyjnych, jednym z najcenniejszych przyrodniczo miejsc Dolnego Śląska. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem może powstać już za około 3 lata. Będzie nie tylko pierwszym rezerwatem w granicach miasta, lecz także trzecim co do wielkości na Dolnym Śląsku. Decyzję w tej sprawie dziś podpisał Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

W tym artykule przeczytasz:

  • Gdzie we Wrocławiu są Pola Irygacyjne, które staną się rezerwatem przyrody.
  • Co znajduje się na terenie przyszłego rezerwatu przyrody Pola Irygacyjne we Wrocławiu.
  • Kiedy wrocławskie Pola Irygacyjne staną się formalnie rezerwatem.
Żywy dowód

Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, i Regionalna Dyrektor Ochrony Środowiska, Katarzyna Łapińska, oficjalnie potwierdzili współpracę. Miasto zobowiązało się przygotować pełną dokumentację potrzebną do utworzenia rezerwatu, uporządkować gospodarkę wodną oraz ewentualnie oczyścić teren. Dodatkowo przejmie nadzór nad rezerwatem i jego finansowanie. RDOŚ zapewnia wsparcie merytoryczne, przygotowanie opinii oraz dokumentów, takich jak plany ochrony i zadania ochronne.

– Pola Irygacyjne to żywy dowód na to, że przyroda potrafi sama się odbudować. Jeśli damy jej czas i odpowiednie warunki, powraca z ogromną siłą. Zależy nam, by chronić ten proces i wzmocnić go poprzez świadome działania. Zgodnie z rekomendacją wybitnych przyrodników wystąpiłem do RDOŚ z wnioskiem o utworzenie rezerwatu, bo to najwyższa forma ochrony przyrody. Ten krok to realna inwestycja w przyszłość miasta: w retencję, w bioróżnorodność, w adaptację do zmian klimatu – podkreśla Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

Pola, tuż obok Lasu Rędzińskiego i malowniczych dolin Odry oraz Widawy, to prawdziwy ekologiczny skarb Wrocławia. Działają jak naturalna tarcza przeciw suszy, łagodzą miejskie upały i tworzą schronienie dla różnorodnych gatunków roślin i zwierząt, wzbogacając bioróżnorodność całego regionu.

Fot. Urząd Miejski Wrocławia.
Przyrodniczy skarb

Pola Irygacyjne – przez ponad sto lat naturalna oczyszczalnia ścieków – dziś są prawdziwym przyrodniczym skarbem Wrocławia. Ten obszar, dziesięciokrotnie większy od parku Szczytnickiego, tętni życiem i stanowi dom dla setek gatunków roślin i zwierząt. Miasto zleciło kompleksową inwentaryzację przyrodniczą, którą przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego. Dzięki nim powstał aktualny obraz lokalnej bioróżnorodności, ze szczególnym uwzględnieniem gatunków chronionych i zagrożonych wyginięciem.

– W trakcie inwentaryzacji obserwowaliśmy aktywność zwierząt, wyszukiwaliśmy stanowiska roślin i mapowaliśmy siedliska. Czasami wspieraliśmy się technologią, np. fotopułapkami, które rejestrowały zachowania zwierząt. Pola Irygacyjne to żywy, złożony ekosystem, który po latach eksploatacji sam rozpoczął proces regeneracji. To unikatowa przestrzeń, gdzie w granicach dużego miasta można zaobserwować pełne spektrum zjawisk przyrodniczych – od sukcesji roślin po powrót rzadkich gatunków ptaków – wyjaśnia prof. Marcin Kadej, dziekan Wydziału Nauk Biologicznych, Uniwersytet Wrocławski.

Badania potwierdziły, że Pola Irygacyjne to jedna z najważniejszych ostoi przyrodniczych w granicach dużego miasta. Ich ogromna powierzchnia (ok. 1110 ha), brak zabudowy i sztucznego oświetlenia oraz sąsiedztwo Lasu Rędzińskiego i dolin Odry i Widawy tworzą wyjątkowe warunki dla przyrody.

Na terenie pól stwierdzono 428 gatunków roślin, w tym 19 cennych, w tym takie rzadkości jak czosnek kątowy, salwinia pływająca czy turzyca Bueka – gatunek uznany za wymarły na Dolnym Śląsku. Ostoja jest także domem dla co najmniej 180 gatunków zwierząt, w tym chronionych ssaków (bóbr europejski, mopek zachodni), gadów (jaszczurka zwinka) i płazów (kumak nizinny, ropucha zielona).

Miejska ostoja

Pola Irygacyjne to także jedyna w Polsce w całości miejska ostoja ptasia IBA, z bogatą populacją podróżniczka i gatunkami takimi jak derkacz, bocian biały, czapla biała czy żuraw.

Fundamentem ochrony jest przywrócenie właściwych warunków wodnych. Po zakończeniu irygacji w 2015 roku wiele terenów wyschło, co zagraża torfowiskom, trzcinowiskom i łąkom wilgotnym. W ramach planu ochrony powstanie otwarte rozlewisko o powierzchni prawie 10 ha oraz system piętrzenia wody na ciekach Trzciana i Mokrzyca, zapewniający wodę dla tutejszych siedlisk i ich mieszkańców. Prace rozpoczną się w przyszłym roku pod nadzorem przyrodników.

– Przywracając wodę, przywracamy życie. Nie chcemy tworzyć sztucznych zbiorników. Chcemy, żeby woda wróciła w sposób naturalny, rozlewając się po niecce dawnego meandru Odry, stworzyła miejsca dla płazów i ptaków – tłumaczy Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektor Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju.

W 2025 roku zakończą się przygotowania dokumentacyjne i zostaną uzyskane wszystkie decyzje środowiskowe. W latach 2026–2027 rozpoczną się prace hydrotechniczne pod czujnym okiem przyrodników, a po ich zakończeniu ruszy procedura formalnego ustanowienia rezerwatu.

Fot. Urząd Miejski Wrocławia.
Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.