Wrocław zyskał pierwszy w swojej historii rezerwat przyrody – Las Pilczycki. To cenny, liczący ponad 13 hektarów dziki zielony teren znany dobrze mieszkańcom. Teraz został objęty najwyższą formą ochrony. Ma to na zawsze uratować ten obszar przed wycięciem i zabudową unikatowy ekosystem nadrzeczny.
Wyjątkowy ekosystem w widłach Odry i Ślęzy
Nowo utworzony rezerwat przyrody ,,Las Pilczycki im. prof. Dariusza Tarnawskiego” obejmuje wyjątkowy kompleks leśny. Położony jest u zbiegu Odry i ujścia Ślęzy, charakteryzujący się niemal nienaruszonym przez człowieka charakterem. Pod szczególną opieką znajdą się tam unikatowe w skali kraju lasy łęgowe, zwłaszcza łęgi dębowo-wiązowo-jesionowe. Obszar ten jest domem dla wielu rzadkich gatunków ptaków, chronionych owadów oraz wiekowych okazów drzew. Dzięki decyzji Ministerstwa Klimatu i Środowiska będą mogły one swobodnie i naturalnie się rozwijać.

Uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy przybliżyło sylwetkę patrona rezerwatu, prof. Dariusza Tarnawskiego (1953–2021) – wybitnego naukowca związanego z Uniwersytetem Wrocławskim. Ten uznany specjalista w dziedzinie chrząszczy sprężykowatych opisał ponad 300 nowych gatunków, a jego dorobek badawczy realnie wpłynął na ochronę środowiska i wyznaczanie dolnośląskich obszarów Natura 2000.

Powrót do natury i wielkie plany
Sukces związany z Lasem Pilczyckim to jednak dopiero początek zielonych zmian na mapie stolicy Dolnego Śląska. Władze miasta już zapowiedziały intensywne prace nad utworzeniem kolejnego, znacznie większego rezerwatu przyrody. Celem urzędników i ekologów są wrocławskie Pola Irygacyjne, których planowana ochrona ma objąć imponujący obszar blisko 800 hektarów w północnej części miasta.
Prezydent Sutryk zamieni irygacyjne pola w wielki rezerwat przyrody
Obszar pól, obejmujący docelowo ogromny teren dawnej, ponad stuletniej naturalnej oczyszczalni ścieków, ma stać się trzecim pod względem wielkości rezerwatem na całym Dolnym Śląsku. Miasto we współpracy z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska zobowiązało się do przygotowania pełnej dokumentacji, finansowania przedsięwzięcia oraz przejęcia nadzoru nad tym unikatowym, dzikim kompleksem ekologicznym.

Przeprowadzona przez naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego inwentaryzacja potwierdziła, że nieużytkowane od 2015 roku pola zregenerowały się i stały się jedną z najważniejszych wielkomiejskich ostoi bioróżnorodności w Polsce.
Kluczowym elementem ochrony i przyszłych prac hydrotechnicznych zaplanowanych na lata 2026–2027 będzie naturalne przywrócenie właściwych warunków wodnych poprzez utworzenie 10-hektarowego rozlewiska, co uratuje wysychające siedliska przed degradacją.

