Nocą z 21 na 22 listopada wrocławscy policjanci przeprowadzili kolejną szeroko zakrojoną akcję wymierzoną w nieprawidłowości związane z przewozami pasażerskimi świadczonymi za pośrednictwem aplikacji mobilnych. Intensywne kontrole miały na celu wyeliminowanie potencjalnych zagrożeń, które w ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiały się w tej branży, oraz podniesienie poziomu bezpieczeństwa osób korzystających z takich usług.
W tym artykule przeczytasz:
- Na czym polegały nocne kontrole drogowe wrocławskiej policji.
- Ile aut skontrolowano podczas policyjnej akcji we Wrocławiu.
- Jak dużo mandatów karnych nałożono na kierowców przewożących na aplikację.
Wspólne kontrole w najpopularniejszych rejonach miasta
Do nocnych działań skierowano funkcjonariuszy z pionu kryminalnego i ruchu drogowego, a także patrole Straży Granicznej i Inspekcji Transportu Drogowego. Wspólne zespoły kontrolne pojawiły się w centrum miasta oraz w rejonach najpopularniejszych klubów i lokali rozrywkowych, gdzie ruch pasażerski w weekendy jest największy.
Służby sprawdzały przede wszystkim stan techniczny aut, trzeźwość kierowców i ich kwalifikacje, a także legalność pobytu obcokrajowców zatrudnionych w charakterze prowadzących pojazdy. Starannie weryfikowano licencje oraz dane osobowe, co pozwalało wyłapywać osoby poszukiwane lub prowadzące auto mimo sądowych zakazów.
Wyłapywanie wszelkich wykroczeń i nieprawidłowości
Równolegle kryminalni kontrolowali kierowców wcześniej wytypowanych jako mogących mieć związek z działalnością przestępczą. Drogówka prowadziła masowe zatrzymania do kontroli, ukierunkowane na wychwycenie wszelkich wykroczeń i nieprawidłowości mogących stwarzać zagrożenie dla pasażerów.
Efekt operacji był znaczący.
– Sprawdziliśmy 329 osób i 305 pojazdów wykonujących przewozy. W 34 przypadkach zatrzymano dowody rejestracyjne z powodu usterek lub braków formalnych. Ujawniono jedną osobę poszukiwaną oraz auto z nieprawidłowościami dotyczącymi wskazań drogomierza. Łącznie nałożono 131 mandatów karnych – wyliczają mundurowi z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Akcja, jak podkreślają służby, będzie kontynuowana. Wszystko po to, by przejazdy „na aplikację” były dla mieszkańców i gości Wrocławia w pełni bezpieczne.


