Wrocławska Szkoła Podstawowa nr 40 Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4 im. Bolesława Iwaszkiewicza znalazła się w centrum kontrowersji po ogłoszeniu „Dnia Niemiec” w ramach corocznego Tygodnia Języków Obcych. Dziś, w środę 29 października 2025 r., uczniowie są proszeni o ubranie się w barwy flagi Niemiec – czarny, czerwony i złoty – co wywołało falę oburzenia w internecie, zwłaszcza przed Świętem Niepodległości 11 listopada. Z jednej strony krytycy widzą brak wrażliwości historycznej, z drugiej – szkoła podkreśla dobrowolny, edukacyjny charakter akcji promującej tolerancję.
W tym artykule przeczytasz:
- Dlaczego w Szkole Podstawowej nr 40 we Wrocławiu obchodzony jest Dzień Niemiec.
- Jak zareagowali internauci na Dzień Niemiec we wrocławskiej szkole.
- Co o Dniu Niemiec w SP nr 40 we Wrocławiu myśli dyrekcja placówki.
Tradycja Tygodnia Języków Obcych w SP nr 40
Tydzień Języków Obcych to cykliczna inicjatywa Szkoły Podstawowej nr 40 przy ulicy Sołtysowickiej we Wrocławiu, mająca na celu promocję nauki języków poprzez zabawę i kontakt z kulturami obcymi. W ramach wydarzenia organizowane są dni poświęcone poszczególnym krajom, w tym przebieranki w barwy narodowe, warsztaty oraz sesje zdjęciowe w fotobudkach.
Dziś, 29 października 2025 roku, przypada „Dzień Niemiec”. Uczniowie są proszeni o ubranie się w kolory czarny, czerwony i złoty lub założenie akcesoriów w tych barwach.
– Jeśli nie macie ubrań w tych kolorach, spokojnie – możecie założyć akcesoria, na przykład czapkę, szalik czy opaskę. Liczy się dobry nastrój i chęć do zabawy! – czytamy w ogłoszeniu na stronie placówki.
To nie pierwsza edycja wydarzenia. W 2024 roku uczniowie przebierali się między innymi w barwy Niemiec, Ukrainy, Wielkiej Brytanii i Polski. W bieżącym roku szkolnym już odbyły się Dni Włoski i Brytyjski, a w planach jest Dzień Czeski. Celem inicjatywy jest budowanie tolerancji, otwartości na świat oraz motywacji do nauki języków obcych.
Burza w internecie
Ogłoszenie szkoły zostało opublikowane na stronie ZSP nr 4 i szybko zwróciło uwagę niektórych mediów. Portal Do Rzeczy napisał: „Szkoła namawia uczniów, by ubrali się w kolory flagi Niemiec”. Artykuł podkreślał, że w szkole pojawią się fotobudki, w których uczniowie będą mogli „uwiecznić, jak byli przebrani za Niemców”.
Publikacja wywołała falę komentarzy na platformie X. Część użytkowników krytykuje czas wydarzenia, wskazując na bliskość Święta Niepodległości 11 listopada oraz kontekst historyczny.
– Wrocławiem wspólnie rządzą Ukrabanderowcy i Niemcy? Wiele na to wskazuje… Skandal we wrocławskiej szkole. Zmuszają do tego dzieci – napisał @MarKow281773.
– Czy widział ktoś kiedykolwiek, żeby w Niemczech obchodzili dzień Polski i kazali ubrać się uczniom na biało i czerwono? – pytał @_rafaello81.
– Upokarzanie własnego narodu zaczyna się od edukacji – stwierdziło @CitizenGO_PL.
– Czy waszym zdaniem powinni wszyscy ubrać się na brunatno-brązowo? – ironizował @PiotrSmoderek, nawiązując do III Rzeszy.
Komentarze zebrały setki interakcji; pojawiły się hashtagi #StopGermanizacji i #PatriotyzmWSzkole. Krytycy argumentują, że akcja bagatelizuje polską tożsamość narodową w dobie pamięci o II wojnie światowej i obecnych napięć geopolitycznych.
Stanowisko szkoły i rodziców
Szkoła podkreśla dobrowolny charakter udziału.
– Przebranie się w niemieckie barwy jest częścią Tygodnia Języków Obcych, mającego na celu zachęcenie do poznawania języków obcych, kultur i nauczenia tolerancji – wyjaśnia komunikat placówki.
– Bardzo przeżywamy to z nauczycielami, mamy nadzieję, że nie odbije się to na uczniach i nie zniechęci ich do nauki języka niemieckiego – stwierdziła Małgorzata Ryman, dyrektor SP nr 40 we Wrocławiu.
Pani Dyrektora w rozmowie z nami podkreśliła, że dzieci mogą, ale nie muszą przebierać się w niemieckie barwy, a celem jest integracja poprzez zabawę.
Komitet rodzicielski nie zgłasza sprzeciwu. Rodzice chwalą kontakt dzieci z nauczycielami niemieckiego i widzą w inicjatywie szansę na rozwój zainteresowań. Zwolennicy akcji wskazują na korzyści edukacyjne w erze globalizacji, gdzie znajomość języków obcych jest kluczowa. Eksperci pedagogiczni dodają, że dobrze zaplanowane działania wielokulturowe, wzmacniają empatię i redukują stereotypy.
Głos urzędu miasta: Wrocław jako miasto otwarte
Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia podkreśla, że Tydzień Języków Obcych w SP nr 40 organizowany jest od blisko 20 lat. Obok Dnia Niemieckiego odbywają się Dni Włoskie, Czeskie, Brytyjskie, Hiszpańskie i inne, dzięki którym uczniowie odkrywają kultury Europy, rozwijają otwartość i zrozumienie.
– Udział w przebierankach jest całkowicie dobrowolny i ma radosny charakter. Działania te uczą szacunku, wrażliwości oraz głębszego poznawania innych narodowości, by unikać stereotypów. Wrocław, jako miasto wielokulturowe z 27 konsulatami, promuje podobne inicjatywy – wczoraj na lotnisku odbył się Dzień Paszportu dla 1500 dzieci, które zbierały pieczątki w stoiskach konsularnych, niosły flagi 27 państw i bawiły się, ucząc się o krajach – tłumaczy Tomasz Sikora z magistratu.
Dwie strony debaty
Kontrowersje ujawniają podziały w ocenie roli edukacji w kształtowaniu tożsamości. Krytycy domagają się większej wrażliwości na kontekst historyczny i narodowy, zwłaszcza przed 11 listopada. Zwolennicy kontrargumentują, że odmowa takich inicjatyw prowadzi do izolacji kulturowej i utrudnia budowanie relacji z sąsiadami.
Szkoła nie wycofała się z planów i „Dzień Niemiec” trwa zgodnie z harmonogramem. Debata trwa jednak w mediach społecznościowych.



