Widzisz na mailu takie pismo? Uwaga, to pułapka!

Fot. Dolnośląska Policja.

Perfekcyjnie podrobione logotypy, pieczątki Komendy Stołecznej Policji i oficjalne druki Narodowego Banku Polskiego – tak oszuści uśpili czujność Dolnoślązaczki, która straciła blisko 15 tysięcy złotych. To nowa, wyjątkowo bezczelna metoda manipulacji.

W tym artykule przeczytasz:
  • Nas czym polega nowa metoda kradzieży pieniędzy stosowana przez oszustów.
  • Jakie fałszywe dokumenty przedstawiają ofiarom, aby się uwiarygodnić.
  • Na co należy szczególnie uważać po otrzymaniu maila o rzekomym włamaniu na konto.

Wszystko zaczęło się od telefonu rzekomej przedstawicielki instytucji parabankowej z informacją o złożonym wniosku o pożyczkę na kwotę 3 tysięcy złotych. Gdy kobieta zaprzeczyła, wmówiono jej wyciek danych osobowych. Następnie kontakt przejęli mężczyźni podający się za specjalistów ds. bezpieczeństwa bankowego. Pod przykrywką ochrony oszczędności nakłonili ofiarę do zwiększenia limitów, zerwania lokat i wypłaty gotówki.

Aby uwiarygodnić legendę, przestępcy przesłali ofierze drogą mailową „oficjalne” dokumenty:

  • „Zaświadczenie o prowadzonym postępowaniu” z logiem Policji.
  • „Zawiadomienie o zabezpieczeniu środków” opatrzone pieczęciami NBP.

Ofiara, widząc profesjonalnie wyglądające pisma, uwierzyła, że bierze udział w tajnej akcji ochrony oszczędności. Pod presją czasu wypłaciła pieniądze z konta i wpłaciła je do wpłatomatu, przekazując oszustom kody BLIK. Łącznie w pięciu transakcjach straciła niemal 15 tysięcy złotych.

Fot. Dolnośląska Policja.
Zapamiętaj te zasady – one ratują Twoje pieniądze:
  • Policja i banki nie wysyłają maili z dokumentami potwierdzającymi „tajne operacje” ani nie proszą o przelewy na konta techniczne.
  • Pieczątka to nie dowód. W dobie komputerów podrobienie logotypu instytucji państwowej zajmuje oszustowi kilka minut.
  • Służby nigdy nie żądają kodów BLIK ani wpłat do wpłatomatów w celu „zabezpieczenia” gotówki.

Jeśli otrzymasz maila z załącznikiem o rzekomym śledztwie lub zagrożeniu Twoich pieniędzy – nie otwieraj go. Rozłącz się i zadzwoń bezpośrednio na oficjalną infolinię swojego banku lub udaj się do najbliższej jednostki Policji.

Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.