Widzę siebie jako prezydenta Wrocławia

Fot. Facebook/Andrzej Kilijanek.

Koalicja Obywatelska popiera Jacka Sutryka od początku tej, delikatnie mówiąc, nie najlepszej prezydentury. Tkwią w tej koalicji siódmy rok i wszystko wskazuje na to, że poprą planowany na przyszły rok budżet prezydenta. Mieli okazję poprzeć moją kandydaturę, mogli też wystawić posła Michała Jarosa. Wybrali najgorzej i postawili na Jacka Sutryka. Nie interesują mnie ich pozorowane działania, ratujące wizerunek partii po serii kompromitujących decyzji – mówi Andrzej Kilijanek, radny Rady Miejskiej Wrocławia z ramienia Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z Marcinem Lustigiem.

– Marcin Lustig: Jakie trzy najważniejsze problemy Wrocławia wymagają natychmiastowego rozwiązania?

– Andrzej Kilijanek: W mojej ocenie, obecnie na liście priorytetów do rozwiązania we Wrocławiu znajdują się trzy kluczowe kwestie, mające wpływ na jakość życia mieszkańców i funkcjonowanie miasta.

Rozstrzygnięcie przetargu na wywóz odpadów komunalnych – to skandaliczne, że fundamentalna rzecz dla każdego samorządu wydaje się zadaniem przerastającym możliwości tej władzy. Sprawne przeprowadzenie procedury przetargowej to obowiązek prezydenta, od którego zależy ciągłość i niezawodność systemu gospodarki odpadami. Jest to kwestia nie tylko logistyczna, ale także finansowa, która wymaga szybkiego i transparentnego rozstrzygnięcia.

Utrzymanie systemu oświaty. Po reformie finansowej przeprowadzonej przez rząd Koalicji Obywatelskiej samorządy takie jak Wrocław straciły subwencję oświatową i muszą w całości samodzielnie finansować zadanie, o którym mowa. W dodatku, we Wrocławiu jesteśmy w sytuacji, w której spory odsetek uczniów dojeżdża do szkoły z okolicznych miejscowości. Technicznie rzecz ujmując, Wrocław finansuje edukację nie tylko wrocławskich dzieci, ale także tych dojeżdżających. To nowe, dodatkowe obciążenie dla budżetu miejskiego ograniczające możliwości inwestowania w inne obszary na przykład poprawę jakości nauczania czy modernizację placówek. Jest to problem strukturalny, który wymaga lokalnych rozwiązań optymalizacyjnych, jak i podjęcia rozmów na poziomie centralnym o rozwiązaniach dla miast takich jak Wrocław.

Niezawodność komunikacji miejskiej. Sprawna, punktualna i przewidywalna komunikacja zbiorowa jest kręgosłupem funkcjonowania nowoczesnej metropolii i kluczem do ograniczania korków. Mieszkańcy regularnie zgłaszają problemy z opóźnionymi i nie odbytymi kursami, co ma negatywny wpływ na codzienne funkcjonowanie w tkance miejskiej.

– Koalicja Obywatelska domaga się dymisji prezydenta Sutryka. Czy podziela Pan to stanowisko?

– Koalicja Obywatelska popiera Jacka Sutryka od początku tej, delikatnie mówiąc, nie najlepszej prezydentury. Tkwią w tej koalicji siódmy rok i wszystko wskazuje na to, że poprą planowany na przyszły rok budżet prezydenta. Mieli okazję poprzeć moją kandydaturę, mogli też wystawić posła Michała Jarosa. Wybrali najgorzej i postawili na Jacka Sutryka. Nie interesują mnie ich pozorowane działania, ratujące wizerunek partii po serii kompromitujących decyzji. Ostatnią konferencję prasową należy traktować jako unikanie odpowiedzialności, a nie apel o ustąpienie z funkcji.

Fot. Facebook/Andrzej Kilijanek.

– Referendum w sprawie odwołania Jacka Sutryka znowu się nie udało. Dlaczego wrocławianie nie chcą zmian?

– Wrocławianie chcą zmiany, sęk w tym, że ludzie, którzy brali się za organizację referendum nie traktowali inicjatywy jako realizację potrzeby, a jako instrument w walce politycznej. Nie chcieli zjednoczyć się dla dobra miasta, a szukali swojej szansy na najbliższe wybory. To nie mogło się udać.

– Czy spodziewa się Pan wcześniejszych wyborów samorządowych we Wrocławiu?

– Nie należy spodziewać się przyspieszonych wyborów we Wrocławiu. Koalicja Obywatelska wciąż popiera Jacka Sutryka, więc nie spodziewam się, że Donald Tusk wyśle do Wrocławia swojego komisarza.

– Jak Pan ocenia sprzedaż Śląska Wrocław? Czy miasto straciło kontrolę nad klubem?

– Prezydent nie ma w planach sprzedaży Śląska Wrocław. Ewentualne pozyskanie partnera biznesowego także wydaje się oddalać. Wszystko zostanie po staremu. Niestety.

– PiS zapowiada obywatelskiego kandydata na prezydenta Wrocławia. Jakie cechy powinien mieć taki kandydat?

– Decyzja nie zapadła. Zgodnie ze statutem partii, w największych miastach kandydata na prezydenta osobiście akceptuje prezes Jarosław Kaczyński. Podzielam stanowisko poseł Mirosławy Stachowiak-Różeckiej, że należy szukać kandydata w Prawie i Sprawiedliwości. Lidera, który będzie budował pozytywny obraz partii we Wrocławiu. Być może takiego, który będzie mógł swoim autorytetem wesprzeć nas w wyborach parlamentarnych.

Fot. Facebook/Andrzej Kilijanek.

– Czy widzi Pan siebie w roli kandydata na prezydenta miasta?

– Tak.

– Budżet Wrocławia na 2026 rok przewiduje prawie miliard deficytu. Czy to odpowiedzialna polityka finansowa?

– Realizowanie inwestycji przy pomocy zewnętrznego finansowania jest zjawiskiem normalnym, powszechnym i nierzadko po prostu lepszym niż korzystanie wyłącznie ze środków własnych. Natomiast w sytuacji wysokiej niepewności, choćby ze względu na wojnę na Ukrainie należy takie wydatki ograniczać i szukać oszczędności.

Rosnące koszty obsługi długu w skrajnym przypadku mogą doprowadzić utraty płynności finansowej, a już RIO wskazuje nam, że nic takiego się nie stanie tylko pod warunkiem, że prognozy miasta będą trafione. Prognozy miasta nie przewidują takich zjawisk jak wojna, czy pandemia, której nie tak dawno doświadczyliśmy. Także trzymajmy kciuki za stabilne warunki w najbliższej dekadzie.

Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.