Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN podjęła decyzję w jednej z najgłośniejszych spraw ostatnich miesięcy w polskiej piłce. Walkower przyznany Śląskowi Wrocław za mecz z Wisłą Kraków został utrzymany. Choć krakowski klub teoretycznie może jeszcze próbować drogi do CAS w Lozannie, środowa decyzja NKO bardzo mocno zamyka cały spór na poziomie krajowym.
- Jaką decyzję podjęła Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN w sprawie walkowera.
- Co z karą finansową którą otrzymał Śląsk za niewpuszczenie kibiców Wisły Kraków.
- Co z roszczeniem Śląska Wrocław dotyczącym zwrotu kosztów organizacji meczu.
Sprawa dotyczy meczu 24. kolejki Betclic 1. Ligi, który miał zostać rozegrany 7 marca 2026 roku we Wrocławiu. Konflikt wybuchł po tym, jak zorganizowana grupa kibiców Wisły Kraków nie weszła na stadion. Wokół całej sytuacji bardzo szybko rozpętała się burza, a temat błyskawicznie przeniósł się z poziomu organizacyjnego do gabinetów PZPN.
Wisła Kraków od początku kwestionowała decyzję o walkowerze i złożyła odwołanie od orzeczenia Komisji ds. Rozgrywek PZPN. W środę Najwyższa Komisja Odwoławcza oficjalnie je oddaliła.
Jak przekazał PZPN w komunikacie, NKO uznała, że decyzja pierwszej instancji „w pełnym zakresie odpowiada obowiązującym przepisom związkowym”. Federacja podkreśliła również, że Wisła Kraków nie stawiła się na mecz, co stanowiło naruszenie podstawowego obowiązku uczestnictwa w rozgrywkach sportowych.
W komunikacie zwrócono uwagę także na fakt, że przepisy w tym zakresie są jednoznaczne, a argumenty podnoszone przez Wisłę nie dawały podstaw do uchylenia decyzji o walkowerze.
Co z karami finansowymi?
To jednak nie oznacza końca wszystkich postępowań związanych z tym meczem. Najwyższa Komisja Odwoławcza zajęła się również sprawą odszkodowania i kosztów dochodzonych przez Śląsk Wrocław od Wisły Kraków. W tym przypadku NKO odrzuciła odwołanie z przyczyn formalnych, ponieważ – jak wskazał PZPN – organ pierwszej instancji nadal nie wydał ostatecznego rozstrzygnięcia w tej części postępowania. Sprawa ma być więc dalej procedowana przez właściwy organ.
Osobnym wątkiem pozostaje odpowiedzialność dyscyplinarna, którą ma ponieść Śląsk Wrocław za niewpuszczenie zorganizowanej grupy kibiców Wisły Kraków na stadion. Tutaj NKO przeprowadziła już merytoryczne rozpoznanie sprawy, ale komisja ogłosi orzeczenie dopiero podczas kolejnego posiedzenia.
Czy Wisła może jeszcze coś zrobić w sprawie samego walkowera? Teoretycznie tak. Po wyczerpaniu ścieżki odwoławczej w PZPN klubowi pozostaje możliwość skierowania sprawy do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie.
Problem polega jednak na tym, że CAS bada przede wszystkim zgodność procedur i prawa sportowego, a nie dokonuje ponownej oceny samego meczu czy decyzji sportowych federacji. Dodatkowo obowiązują bardzo krótkie terminy na wniesienie skargi, a sam CAS niezwykle rzadko ingeruje w decyzje federacji, jeśli nie doszło do rażącego naruszenia procedur.
Dlatego środowa decyzja NKO PZPN bardzo mocno zamyka temat walkowera na poziomie sportowym. Wszystko wskazuje na to, że wynik meczu Śląsk Wrocław – Wisła Kraków pozostanie już niezmieniony.