Walka o władzę w dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej nabiera tempa. Do gry, ogłaszając swój start w wyobrach partyjnych, dołączyła w poniedziałek wieczorem wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska, bliska współpracowniczka Donalda Tuska i kluczowa postać w strukturach partii.
- Kto postanowił walczyć o władzę w Koalicji Obywatelskiej na Dolnym Śląsku.
- Dlaczego Jerzy Pokój rezygnuje z ubiegania się o stanowisko przewodniczącego KO w regionie.
- Kto wsparł Michała Jarosa w walce o fotel szefa KO na Dolnym Śląsku.
Do tej pory było dwóch oficjalnych kandyatów w wyborach na przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej na Dolnym Śląsku – poseł Michał Jaros, obecny szef regionu i wiceminister rozwoju i technologii oraz Jerzy Pokój, przewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
Monika Wielichowska ogłsza start w wyborach na szefa dolnośląskiej KO
Potwierdziły się jednak wcześniejsze doniesienia Wrocławskich Faktów, o tym, że lista kandydatów nie jest zamknięta, a w wyścigu może pojawić się jeszcze mocne naziwsko.
Więcej przeczytasz tutaj: W dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej wrze. To będzie wojna o władzę
W poniedziałek wieczorem oficjalnie swój start ogłosiła wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska, bliska współpracowniczka Donalda Tuska i kluczowa postać w strukturach partii.
Posłanka z okręgu wałbrzyskiego na początku umieściła na Facebooku zdjęcie z premierem Donaldem Tuskiem. Potem już w drugim wpisie nie pozostawiła wątpliwości – zawalczy o władzę w dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej.
„Wspólnota to nie hasło. To ludzie. Energia. To odpowiedzialność. Dlatego kandyduję na przewodniczącą Regionu Dolnośląskiego Koalicji Obywatelskiej. Jestem stąd. Znam nasze miasta, miasteczka i wsie. Znam Region i ludzi, którzy od lat budują tu samorządność i społeczną energię. Byłam i jestem z mieszkańcami, samorządowcami, organizacjami pozarządowymi i przedsiębiorcami w najtrudniejszych momentach – także po tragicznej powodzi” – napisała na Facebooku posłanka.
„Przed nami najważniejszy test: wybory w 2027 roku. Nie wygramy ich podzieleni. Nie wygramy ich konfliktami. Wygramy je jako zespół – z jasnym planem, dobrą organizacją i wzajemnym szacunkiem(…). Chcę postawić na dialog zamiast podziałów. Na solidarność zamiast rywalizacji. Nie kandyduję przeciwko komuś. Kandyduję dla czegoś. Dla silnej, zintegrowanej dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej”.
Pokój rezygnuje
Start Moniki Wielichowskiej oznacza, że sytuacja polityczna diametralnie się zmieniła. Jerzy Pokój, jak wcześniej zapowiadał, rezygnuje ze startu.
– Absolutnie nie zmieniam zdania. Po ogłoszeniu kandydatury pani marszałek rezygnuję z walki o o fotel przewodnczącego KO na Dolnym Śląsku – mówi w rozmowie z Wrocławskimi Faktami Jerzy Pokój.
I zapewnia, że to na nią odda swój głos.
Co zrobi Jaros?
Nie wiadomo co w tej sytuacji zrobi Michał Jaros, on sam nie odbierał po południu telefonu.
– Jest w niezwykle trudnej sytuacji. Monika Wielichowska nie startowałaby, gdyby nie była pewna wygranej, nie pozwoliła by sobie na porażkę, więc Michał będzie musiał zrezygnować, być może przekona go do tego sama Warszawa, a wiadomo premierowi się nie odmawia. Może na otarcie łez zostanie mu Wrocław, co nie zmienia faktu, że to nie jest to, o czym on marzył – mówi nam jeden z ważnych działaczy KO w regionie.
Sam Jaros w poniedziałek na konferencji prasowej oficjalnie ogłosił swój start wyborach. Towarzyszli mu działacze KO, w dużej mierze samorządowcy, którzy go wspierają. Obok niego stali m.in. posłowie Robert Jagła, Łukasz Horbatowski i Marek Chmielewski oraz samorządowcy: Artur Biliński – starosta powiatu zgorzeleckiego, Sebastian Burdzy – starosta powiatu średzkiego, Wojciech Paszkowski – wicestarosta powiatu oleśnickiego, Piotr Fedorowicz – starosta powiatu świdnickiego, Rafał Gronicz – burmistrz Zgorzelca, Igor Bandrowicz – burmistrz Prusic i Grzegorz Wieczorek – burmistrz Lubania.
Wybory w KO coraz bliżej
Do 20 lutego w Koalicji Obywatelskiej będą wybierane władze kół, w których wezmą także udział członkowie ugrupowań, które połączyły się z Platformą Obywatelską, chodzi o Nowoczesną i Inicjatywę Polską.
Kuliminacyjny moment nastąpi 8 marca. Wówczas wszyscy działacze KO będą mogli w bezpośrednim głosowaniu wskazać przewodniczącego partii oraz przewodniczących regionów i powiatów. Wybory 8 marca odbędą się w formie tradycyjnej – członkowie KO będą głosować w wyznaczonych miejscach, wrzucając do urn karty do głosowania.


