Walczą o darmową komunikację miejską we Wrocławiu

Fot. MPK Wrocław.

Przychody z biletów MPK we Wrocławiu pokrywają zaledwie 21 proc. bieżących wydatków na transport publiczny w stolicy Dolnego Śląska. – To najlepszy moment, by zrealizować ambitny plan bezpłatnej komunikacji zbiorowej dla Wrocławian. My i tak płacimy – przekonuje radny Łukasz Kasztelowicz, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwość w Radzie Miejskiej Wrocławia.

W tym artykule przeczytasz:
  • Ile osób korzysta z przejazdów pojazdami MPK Wrocław.
  • Jak dużo Wrocław zarabia na sprzedaży biletów miejskiej komunikacji zbiorowej.
  • Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość chce darmowej komunikacji we Wrocławiu.
Ile Wrocław wydaje na transport i zarabia na biletach?

Z analizy sprawozdania z wykonania budżetu za 2025 rok  można się dowiedzieć, że Wrocław wydał na lokalny transport zbiorowy 967,4 mln zł. Zdecydowaną większość tej kwoty stanowiły wydatki bieżące, bo 948,6 mln zł. Obejmują one między innymi zakup usług przewozowych od MPK Wrocław, przewozów autobusowych organizowanych wspólnie z gminami ościennymi, utrzymanie systemu sprzedaży i dystrybucji biletów oraz infrastruktury technicznej.

Jednocześnie do miejskiej kasy z tytułu sprzedaży biletów komunikacji miejskiej wpłynęło 203,9 mln zł. To, jak informuje miasto, jest wynikiem nieznacznie gorszym niż w roku 2024. Magistrat podaje, że średnia dzienna liczba pasażerów MPK wynosi 550 000 osób.

To oznacza, że wpływy ze sprzedaży biletów pokryły tylko 21 procent bieżących kosztów transportu publicznego.

Kto chce darmowej komunikacji dla mieszkańców Wrocławia?

Na te liczby zwraca uwagę PiS i wraca do tematu publicznej komunikacji w stolicy Dolnego Śląska.

– Przychody z biletów MPK we Wrocławiu pokrywają 20 procent wydatków na transport publiczny we Wrocławiu. To najlepszy moment, by zrealizować ambitny plan bezpłatnej komunikacji zbiorowej dla Wrocławian. My i tak płacimy. Nie ma powodów, byśmy płacili podwójnie. I za siebie, i za przyjezdnych – przekonuje radny Łukasz Kasztelowicz,  przewodniczący  klubu PiS w Radzie Miejskiej Wrocławia.

Radny w rozmowie z Wrocławskimi Faktami przypomina, że to konsekwetnie powtarzany od lat postulat PiS.

I  faktycznie, Łukasz Kasztelowicz w 2024 roku jako kandydat PiS-u na prezydenta Wrocławia obiecywał wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej dla płacących podatki we Wrocławiu. Wcześniej podobny postulat miała również posłanka Mirosława Stachowiak-Różecka, która z ramienia PiS-u dwa razy walczyła o fotel prezydenta miasta.

Ostatnio radni PiS-u chcieli także, aby w stolicy Dolnego Śląska rodziny wielodzietne mogły jeździć za darmo komunikacją miejską. Większość radnych, odrzuciła jednak ten projekt.

Łukasz Kasztelowicz.
Fot. Urząd Miejski Wrocław.
„Jeszcze nie możemy sobie na to pozwolić”

Miasto na ten moment nie planuje kluczowych zmian w tej kwestii.

– Wrocławianie są objęci szeregiem ulg na przejazdy MPK. Na przykład, dzięki działaniu Lewicy, już 65-latkowie jeżdżą komunikacją miejską bezpłatnie. Bezpłatne przejazdy mają też uczniowie i krwiodawcy. Obecnie realizujemy szereg inwestycji w nowe linie tramwajowe i autobusowe. Mam nadzieję, że w przyszłości wprowadzimy we Wrocławiu bezpłatną komunikację miejską, dziś niestety jeszcze nie możemy sobie na to pozwolić – przyznaje w rozmowie z Wrocławskimi Faktami Dominik Kłosowski, radny Lewicy, przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, Transportu i Przedsiębiorczości we wrocławskiej radzie miejskiej.

Ale to nie wszystko.

– Koszt funkcjonowania komunikacji, w tym przewoźnicy kolejowi, aglomeracyjni i MPK, bez inwestycji, przekracza miliard złotych rocznie, a wpływy z biletów to 210 mln złotych – dodaje Dominik Kłosowski.

Dominik Kłosowski.
Fot. Facebook/Dominik Kłosowski.
Kto może skorzystać na bezpłatnej komunikacji miejskiej?

We Wrocławiu bezpłatne przejazdy MPK przysługują seniorom, którzy ukończyli 65. rok życia,  dzieciom do 7. roku życia  oraz uczniom i studentom do 21. roku życia. Muszą oni jednak posiadać legitymację.

Z bezpłatnych przejazdów mogą także korzystać między innymi honorowi dawcy krwi. Z kolei posiadacze karty „Nasz Wrocław”, czyli ci płacący podatki w mieście mogą skorzystać z oferty tańszych biletów okresowych.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.