Grupa mieszkańców w gminie Ścinawa chce odwołania urzędującego burmistrza Krystiana Kosztyły i Rady Miejskiej przed upływem kadencji. Teraz muszą zebrać blisko 900 podpisów, a później 30% osób uprawnionych do głosowania musi oddać ważny głos. Wówczas odbędą się nowe wybory.

Inicjatorzy referendum zapowiadają, że od poniedziałku zaczną zbierać podpisy. Szacują, że powinni zebrać wymaganą liczbą w ciągu tygodnia. Następnie komisarz wyborczy będzie miał 50 dni na ogłoszenie referendum. Opozycja obecnego burmistrza uważa, że wybory powinny się odbyć na początku przyszłego roku.

— Nie godzimy się na drastyczne zadłużanie gminy. Dotychczasowe inwestycje nie wychodziły naprzeciw realnym potrzebom mieszkańców, a doprowadziły do znacznego zadłużenia, które może doprowadzić do utraty płynności finansowej . Fundusze europejskie powinny być zdobywane na tworzenie inwestycji potrzebnych mieszkańcom, a nie na urealnianie wizji garstki ludzi — piszą inicjatorzy referendum.

To będzie już drugie referendum w Ścinawie. Wcześniej dotyczyło odwołania wyłącznie rady miejskiej. Jak informują inicjatorzy referendum, Kosztyła miał wówczas zachęcać mieszkańców żeby nie szli głosować. Sam deklarował, że nie pójdzie. W ich ocenie jest to niedemokratyczne i może wywoływać strach u urzędników, pracowników szkół i innych stanowisk budżetowych. Wtedy zabrakło frekwencji, a teraz ma się to zmienić.

Chcemy poznać nastroje lokalnego społeczeństwa. Środki pozyskiwane z UE są wydawane na inwestycje, np. parking w kształcie statku, a my mamy problem z wodą. Zamiast budować studnie lub oczyszczalnie decydują się na statek, który trzeba sprzątać i jest nieużywany. Przewodniczący Rady Miasta ma wyroki Sądu Administracyjnego. Nie dopuścił mieszkańca do udziału w sesji — mówi nam Krzysztof Kamil Wojtowicz, pełnomocnik referendum.

CZYTAJ TAKŻE: Urzędnik z małej gminy może zarobić więcej niż premier i prezydent RP? Okazuje się, że tak i to razem wzięci!

W czerwcu lokalni aktywiści postanowili wręczyć jednemu z urzędników klapki z logiem gminy. W ten sposób nawiązali do sytuacji, w której przywłaszczył on sobie hotelowe kapcie. Więcej na ten temat przeczytasz: TUTAJ!

Problem przywłaszczonego obuwia wydaje się dość błachy w zestawieniu ze zdecydowanie większą rozterką mieszkańców Ścinawy. Zarzucają, że borykają się dramatycznym stanem wody, którą w efekcie muszą kupować w butelkach.

Kamienna Góra: 13-latka spadła ze skały. Miała ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu

Poprzedni artykuł

Tego jeszcze nie było! Straż Miejska będzie jeździć po Wrocławiu na hulajnogach

Następny artykuł

Możesz także polubić

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.