Urzekająca zorza polarna nad Wrocławiem [ZDJĘCIA]

Fot. Facebook/Stabłowice.

W nocy z 19 na 20 stycznia 2026 roku mieszkańcy Wrocławia mogli podziwiać zorzę polarną. Zielone i czerwone smugi rozświetliły północny horyzont. Zjawisko było widoczne gołym okiem nawet w centrum miasta.

W tym artykule przeczytasz:
  • Dlaczego zorza polarna pojawiła się we Wrocławiu.
  • Kiedy dokładnie można było zobaczyć aurorę nad Polską.
  • Jakie zdjęcia zorzy polarnej zrobili mieszkańcy.
Co działo się na niebie nad Wrocławiem

Zorza polarna pojawiła się w nocy z poniedziałku na wtorek. Na niebie widać było wyraźne zielone wstęgi, czerwone łuny i czasem fioletowe smugi. Zjawisko było na tyle jasne, że mieszkańcy robili zdjęcia telefonami z balkonów, dachów i ulic. Wiele fotografii pokazuje zorzę nad budynkami centrum, nad Odrą i osiedlami na obrzeżach miasta.

Fot. Facebook/Hydropolis.

 

Dlaczego zorza była widoczna tak daleko na południu
Silna aktywność Słońca spowodowała zorzę. 18 stycznia doszło do bardzo dużego wybuchu na Słońcu. Wyrzucił on ogromną chmurę naładowanych cząstek prosto w stronę Ziemi. Te cząstki dotarły do nas w nocy z 19 na 20 stycznia. Kiedy uderzyły w górne warstwy atmosfery, sprawiły, że powietrze zaświeciło na zielono, czerwono i fioletowo. Burza była na tyle mocna, że zorza dotarła aż do Polski – zobaczyli ją ludzie w całym kraju, nie tylko na północy.
Fot. Facebook/Hydropolis.
Najlepszy moment i miejsca do obserwacji

Najmocniejsze widowisko trwało od wieczora 19 stycznia do świtu 20 stycznia. Największa intensywność przypadała na godziny 2:00–3:00 w nocy. Wystarczyło spojrzeć na północny horyzont. Najlepsze widoki miały osoby poza centrum – w parkach, na wzgórzach i w miejscach z dala od miejskich świateł. Pomogła też bezchmurna pogoda i brak księżyca.

Fot. Facebook/Hydropolis.
Zdjęcia i reakcje mieszkańców

Internauci dzielą się setkami zdjęć. Na fotografiach widać dynamiczne zielone filary i całą poświatę nad Wrocławiem. Wiele osób opisywało zjawisko jako „bajkowe” i „niesamowite”. Relacje i zdjęcia szybko rozeszły się w mediach społecznościowych.

Fot. Facebook/Hydropolis.
Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.