Jeszcze kilka lat temu Wilczyce trudno było wskazać na siatkarskiej mapie Polski. Niewielka miejscowość w gminie Długołęka na Dolnym Śląsku nie miała wielkich tradycji, hali wypełnianej tysiącami kibiców ani rozpoznawalnej marki sportowej. Dzisiaj działa tam klub, który został pierwszym klubowym mistrzem Polski kobiet w siatkówce plażowej. Zdobył również srebro w rywalizacji mężczyzn i coraz śmielej spogląda w stronę Europy. UNIQUE Wilczyce nie pojawiło się jednak z dnia na dzień. Za sukcesami z 2026 roku stoi historia budowana przez wiele lat. Od WKS Wilczyce, przez ligową siatkówkę i współpracę z Gwardią Wrocław, aż po projekt łączący dzisiaj halę, plażę, seniorów, amatorów, dzieci i młodzież.
- Jak UNIQUE Wilczyce przeszło drogę od lokalnego projektu do mistrzostwa Polski
- Kto stoi za rozwojem klubu i jaką rolę odegrała współpraca z większymi ośrodkami.
- Dlaczego UNIQUE stawia jednocześnie na zawodowców, młodzież i siatkówkę amatorską.
„Klub znikąd” – tak sami ludzie związani z UNIQUE określają początki swojego projektu. W tym sformułowaniu jest trochę przekory, bo przecież dzisiejszy sukces nie wziął się znikąd. Bardziej chodzi o miejsce, z którego cała historia się rozpoczęła. Wilczyce leżą tuż za Wrocławiem, ale wcześniej trudno było je kojarzyć ze sportem na poziomie ogólnopolskim. Tym bardziej z siatkówką.
Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nazwa UNIQUE pojawia się przy zawodniczkach należących do krajowej czołówki beach volleya. Dodatkowo z pierwszych Klubowych Mistrzostw Polski w Siatkówce Plażowej we Wrześni ekipa z Wilczyc przywiozła dwa medale. Zanim jednak można było zacząć myśleć o złocie, trzeba było stworzyć pod ten sukces fundament.
Zaczęło się od WKS Wilczyce
Początkiem tej drogi był WKS Wilczyce i rozwijana w nim nowo powstała sekcja siatkówki. Był to pomysł ówczesnego Prezesa Wojciecha Maciąga oraz Tomasza Wołyńca, który pełnił w klubie funkcję nie tylko wiceprezesa, ale i kierownika całej sekcji. Sam pomysł od początku wykraczał poza stworzenie samej tylko drużyny, która raz w tygodniu będzie spotykać się na treningu, ale w niedalekiej przyszłości wystartuje w lokalnych rozgrywkach.
Wilczyce zaczęły równolegle rozwijać siatkówkę ligową i amatorską. Seniorska drużyna jako pierwsza z Gminy Długołęka wywalczyła awans na wyższy szczebel. Ważnym elementem projektu stała się również współpraca z Gwardią Wrocław. Młodzi zawodnicy wrocławskiego klubu potrzebowali miejsca, w którym mogliby po zakończeniu wieku juniorskiego zbierać doświadczenie w seniorskiej siatkówce. Wilczyce mogły im takie warunki zapewnić, biorąc udział w rozgrywkach szczeblowych. W ten sposób zaczęto budować pomost pomiędzy szkoleniem młodzieżowym a grą z dorosłymi.
Na efekty nie trzeba było długo czekać. W sezonie 2020/2021 seniorski zespół został mistrzem Dolnego Śląska, a rok później obronił tytuł, był to pierwszy przypadek w historii dolnośląskiej seniorskiej siatkówki mężczyzn, w którym klub sięgnął po mistrzostwo regionu, a następnie zdołał je obronić.
W pewnym momencie projekt dotarł również do II Ligi PZPS. Dla klubu zbudowanego w niewielkiej miejscowości pod Wrocławiem było to, nie tyko wejście do wielkiej siatkówki, ale też bez wątpienia przekroczenie granicy między lokalną inicjatywą a poważnym sportem ligowym.
Jednocześnie Wilczyce coraz mocniej angażowały się w organizację siatkówki młodzieżowej i plażowej. W 2021 roku WKS był gospodarzem Półfinału Mistrzostw Polski Kadetek w siatkówce plażowej, a w kolejnym sezonie współorganizował następne półfinały oraz Mistrzostwa Dolnego Śląska Kadetek i Juniorek.
Z dzisiejszej perspektywy właśnie te wydarzenia dobrze pokazują, że rozwój klubu od początku odbywał się na kilku płaszczyznach. Wynik pierwszego zespołu był ważny, ale nie miał być jedynym miernikiem powodzenia całego projektu.

Od Wilczyc przez Gwardię do UNIQUE
W kolejnych latach zmieniała się nazwa i otoczenie projektu, ale jego rdzeń pozostawał ten sam. Po WKS Wilczyce pojawiła się Gwardia Wilczyce, a później UNIQUE. Po drodze były: II Liga, współpraca z wrocławską Gwardią, szkolenie oraz organizacja turniejów wojewódzkich i ogólnopolskich. Dzisiejszy klub nie rozpoczynał więc działalności od pustej kartki, tylko wyrósł na doświadczeniach zbieranych wcześniej w kilku różnych częściach siatkarskiego środowiska.
Łącznikiem pomiędzy nimi pozostawał Tomasz Wołyniec. Z Wilczyc trafił również do Zarządu Dolnośląskiego Związku Piłki Siatkowej, był jednym ze współinicjatorów reaktywacji dolnośląskiej II Ligi Mężczyzn (obecnie IV Liga wg PZPS, III Liga kiedyś to teraz I Liga Dolnośląska), a równolegle coraz mocniej angażował się w siatkówkę plażową. Z czasem pojawiła się także współpraca z #VolleyWrocław.
W 2024 roku Wołyniec poprowadził wrocławianki podczas PGE Grand Prix w Ustce. #VolleyWrocław dotarł do finału i zakończył turniej ze srebrnym medalem, a rok później powtórzył ten wynik. Te doświadczenia okazały się ważne także dla tego, co równolegle zaczęło powstawać w Wilczycach. Granica pomiędzy halą i plażą stawała się coraz mniej wyraźna.
To zresztą jedna z cech, które wyróżniają UNIQUE. Klub nie zamknął się w jednej formule siatkówki i nie próbuje budować wszystkiego wyłącznie własnymi siłami. Przez lata korzystał ze współpracy z innymi środowiskami, trenerami i zawodnikami. Najpierw z Gwardią, później z #VolleyWrocław, a przy rozwijaniu męskiego beach volleya także z Sun on Wave Beach Volleyball Academy.

Znane nazwiska trafiają do Wilczyc
Wraz z rozwojem projektu zaczęła rosnąć również jego sportowa atrakcyjność. Przy UNIQUE pojawiły się zawodniczki znane z krajowej czołówki siatkówki plażowej. Aleksandra Gromadowska, Agnieszka Adamek, Paulina Wiśniewska, Małgorzata Vlk czy Magdalena Saad.
To moment, który dobrze pokazuje zmianę skali. Początkowo najważniejsze było stworzenie w Wilczycach warunków do gry dla lokalnych zawodników. Myślano także o tych, którzy potrzebowali miejsca do wejścia w seniorską siatkówkę. Kilka lat później klub był już w stanie zainteresować swoim projektem osoby z ugruntowaną pozycją sportową.
Jednocześnie nie zrezygnował z tego, od czego zaczynał. UNIQUE nadal rozwija młodzież, a wcześniej zdobyte doświadczenie przy organizacjach turniejów pozwalało tworzyć dla młodszych zawodniczek i zawodników możliwość rywalizacji w imprezach o randze wojewódzkiej i ogólnopolskiej.
Nie jest więc przypadkiem, że kiedy w 2026 roku przyszedł największy sukces w historii klubu, na ten sam turniej pojechały zarówno zawodniczki gotowe walczyć o mistrzostwo Polski, jak i ich młodsze koleżanki.
Września dała UNIQUE pierwszy wielki tytuł
W lipcu we Wrześni rozegrano pierwsze Klubowe Mistrzostwa Polski w Siatkówce Plażowej. Wilczyce wystawiły trzy zespoły. Dwa żeńskie oraz jeden męski i wróciły z imprezy z dorobkiem, który trudno byłoby przed turniejem uznać za rozczarowujący.
Aleksandra Gromadowska, Agnieszka Adamek, Małgorzata Vlk i wypożyczona z UKS Tempo Chełm Julia Radelczuk wygrały rywalizację kobiet. To sprawiło, że UNIQUE zostało pierwszym Klubowym Mistrzem Polski w Siatkówce Plażowej Kobiet. Złoto otworzyło również możliwość udziału w europejskiej rywalizacji klubowej.
Na tym sukces Wilczyc się nie skończył. Mateusz Adamiak, Maciej Kleinschmidt, Bartłomiej Więckiewicz i Joe El Azzi dotarli do finału rywalizacji mężczyzn i zostali Klubowymi Wicemistrzami Polski. Przy tworzeniu tej części projektu UNIQUE korzysta ze współpracy z Sun on Wave Beach Volleyball Academy. Jej założycielem jest Mateusz Adamiak, który swego czasu zarządzał Akademią Gwardii Wrocław.
Trzeci zespół z Wilczyc, złożony z młodych zawodniczek w tym ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego we Wrocławiu, zakończył zawody na dziewiątym miejscu. W tabeli wyników nie wygląda to tak efektownie jak złoto czy srebro. Jednak z perspektywy klubu ten występ ma inne znaczenie. Na jednych zawodach spotkały się bowiem dwa etapy tego samego projektu. Zawodniczki mające już walczyć o najwyższe cele oraz te, które dopiero mają do tego poziomu dojść.
To chyba najlepiej oddaje kierunek, w którym projekt UNIQUE się rozwija.

Klub, który nie chce być tylko pierwszą drużyną
Najłatwiej byłoby dziś opowiedzieć historię Wilczyc przez złoty medal z Wrześni. Wtedy jednak zgubiłoby się to, co w tym projekcie najciekawsze. Mistrzostwo Polski nie było początkiem, lecz konsekwencją drogi rozpoczętej znacznie wcześniej.
Po drodze była amatorska siatkówka w Gminie Długołęka, pierwsza seniorska drużyna, mistrzostwa Dolnego Śląska, awans, II Liga i współpraca z Gwardią. Później coraz większą rolę zaczęły odgrywać turnieje młodzieżowe, beach volley, #VolleyWrocław, kolejne kontakty w środowisku i zawodniczki z krajowej czołówki. Dopiero po złożeniu tych elementów powstało dzisiejsze UNIQUE.
Nie jest to przy tym klub funkcjonujący według najprostszego modelu. Tu nie jest najważniejsza wyłącznie seniorska drużyna i jej wynik w weekendowym meczu. UNIQUE próbuje połączyć sport seniorski z młodzieżowym, halę z piaskiem i lokalne środowisko z ludźmi mającymi doświadczenie z dużo wyższego poziomu.
Właśnie dlatego Wilczyce pozostają w tej historii czymś więcej niż nazwą dopisaną do klubu. To tutaj wszystko się zaczęło. Tutaj odbywały się pierwsze turnieje i powstawały zespoły. Później budowane były relacje, które pozwoliły projektowi wyjść poza wszelkie granice.
Siatkówka także po godzinach
Ważnym elementem UNIQUE pozostaje również siatkówka amatorska. To właściwie jeden z tych obszarów, od których cała historia w Wilczycach się zaczęła. Dziś bardzo ambitnie i z pełnym zaangażowaniem kieruje nim Karolina Szymczyk. Dwa razy w tygodniu w szkolnej hali w Kiełczowie spotyka się grupa zawodników i zawodniczek. Siatkówka nie jest dla nich zawodem. Jest za to regularną i ważną częścią życia.
Treningi nie kończą się jednak wyłącznie na graniu między sobą. W weekendy drużyna reprezentuje barwy Wilczyc w Amatorskiej Lidze w Oleśnicy oraz Ziębicach. Dzięki temu klub funkcjonuje jednocześnie na kilku poziomach. Od zawodniczek walczących o Mistrzostwo Polski, przez młodzież, aż po ludzi, którzy po pracy przychodzą na trening, a kilka dni później zakładają koszulkę z wilkiem na piersi.
To może nie jest najbardziej medialna część działalności klubu, ale dobrze pokazuje, że UNIQUE nie chce być projektem zbudowanym wyłącznie wokół sportu wyczynowego.

Najtrudniejszy etap dopiero przed nimi
Mistrzostwo Polski sprawiło, że UNIQUE znalazło się w miejscu, w którym nie musi już tłumaczyć, że w Wilczycach można robić poważną siatkówkę. Wyniki mówią w tym przypadku wystarczająco dużo. Złoto kobiet, srebro mężczyzn, obecność młodzieżowych zespołów i nazwiska zawodniczek związanych z klubem. To pokazuje jak dużą drogę udało się przejść w stosunkowo krótkim czasie.
Teraz pojawia się jednak wyzwanie trudniejsze niż samo dojście na szczyt. UNIQUE musi pokazać, że potrafi się na nim utrzymać i że za obecnymi sukcesami powstanie ciąg dalszy. W tym kontekście nawet ważniejsze od kolejnego transferu znanej zawodniczki może być to, czy dziewczyny, które dzisiaj trenują w młodzieżowych zespołach, za kilka lat będą w stanie znaleźć się w miejscu Gromadowskiej, Adamek czy Vlk.
Podobnie wygląda sytuacja po stronie mężczyzn. Srebro pierwszych Klubowych Mistrzostw Polski stworzyło mocny punkt wyjścia. Jednak dopiero kolejne sezony pokażą czy uda się na jego podstawie zbudować trwałą pozycję w krajowej czołówce.
Jeszcze kilka lat temu określenie „klub znikąd” rzeczywiście mogło do Wilczyc pasować. Nie dlatego, że za projektem nic nie stało, ale dlatego, że poza lokalnym środowiskiem niewiele osób wiedziało o jego istnieniu. Dzisiaj używanie tego określenia staje się coraz trudniejsze.
UNIQUE ma już swoją historię, wyniki i ludzi, którzy ją tworzyli. Ma też coś, czego wcześniej nie miało. Sportowy sukces na poziomie ogólnopolskim, który otworzył przed klubem kolejne drzwi.
Teraz przekonamy się, dokąd prowadzą.

