Wrocławscy kryminalni zatrzymali 60-latka podejrzanego o kradzież luksusowego zegarka z salonu jubilerskiego. Sprawca został schwytany zaledwie kilka dni po zdarzeniu. Policjanci odzyskali też skradzione mienie o ogromnej wartości.
Do zuchwałej kradzieży doszło w jednym z centrów handlowych w sercu Wrocławia. Wykorzystując chwilową nieuwagę personelu, mężczyzna zdołał niepostrzeżenie wyciągnąć z gabloty męski zegarek wart blisko 100 tysięcy złotych, a następnie swobodnie opuścił sklep. Radość złodzieja z łupu nie trwała jednak długo. Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu natychmiast po zgłoszeniu przystąpili do analizy materiałów dowodowych, co pozwoliło im na szybkie wytypowanie sprawcy i ustalenie jego aktualnego miejsca pobytu.
Zaledwie cztery dni po incydencie policjanci wkroczyli do akcji, zatrzymując 60-latka. Podczas przeszukania okazało się, że mężczyzna miał drogocenny przedmiot przy sobie. Podejrzany usłyszał już oficjalne zarzuty kradzieży mienia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za ten czyn grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.


