Tysiące autonomicznych czujek trafiają do domów na Dolnym Śląsku. W ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, finansowanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, mieszkańcy regionu otrzymali już blisko 8 tysięcy urządzeń ostrzegających przed zadymieniem i tlenkiem węgla.
Blisko 5 tysięcy czujek dymu i 3 tysiące detektorów tlenku węgla trafia do mieszkańców regionu w ramach akcji prewencyjnej. Dolnośląscy strażacy, wspierani przez MSWiA, ruszyli z masową dystrybucją urządzeń ratujących życie, skupiając się przede wszystkim na seniorach oraz osobach w trudnej sytuacji materialnej.
Program „Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa” realizowany jest we współpracy z ośrodkami pomocy społecznej (MOPS i GOPS), co pozwala dotrzeć z darmowym sprzętem bezpośrednio do najbardziej zagrożonych gospodarstw. Strażacy nie tylko przekazują urządzenia, ale też montują je podczas interwencji oraz prowadzą szkolenia z ich obsługi.

Eksperci przypominają, że tlenek węgla jest bezwonny i niewidoczny, a tylko sprawna czujka daje szansę na bezpieczną ewakuację przed tragedią. Tymczasem od 1 stycznia 2030 roku posiadanie czujek dymu stanie się obowiązkowe we wszystkich domach i mieszkaniach w Polsce. W lokalach ogrzewanych piecami na węgiel, drewno czy gaz, konieczne będzie także posiadanie detektora czadu.


