Wrocławscy policjanci zatrzymali 31-letniego obywatela Turcji, który od czterech lat ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna uciekł w 2022 roku z austriackiego zakładu karnego, gdzie odbywał karę dwóch lat pozbawienia wolności za przestępstwa popełnione na terenie Niemiec i Austrii. Policjanci namierzyli go w centrum Wrocławia, całkowicie zaskakując poszukiwanego.
- Dlaczego sprawą zajęli się „dolnośląscy łowcy głów”.
- W jaki sposób poszukiwany ukrywał się we Wrocławiu.
- Co czeka zatrzymanego po decyzji wrocławskiego sądu.
Dlaczego sprawą zajęli się „dolnośląscy łowcy głów”?
Wydziały Poszukiwań i Identyfikacji Osób prowadzą działania wobec najbardziej niebezpiecznych i najtrudniejszych do odnalezienia przestępców. Specjalistyczne zespoły każdego dnia realizują skomplikowane sprawy operacyjne, wykorzystując zaawansowane metody poszukiwawcze.
W marcu 2026 roku funkcjonariusze z Wrocławia rozpoczęli działania dotyczące obywatela Turcji, który skutecznie unikał zatrzymania przez kilka lat.
W jaki sposób poszukiwany ukrywał się we Wrocławiu?
Po ucieczce z więzienia mężczyzna zerwał kontakty z rodziną mieszkającą w Niemczech i wyjechał do Polski. Następnie osiedlił się we Wrocławiu, gdzie przez lata prowadził pozornie normalne życie.
W międzyczasie zmienił wygląd, posługiwał się innymi danymi personalnymi oraz nauczył się języka polskiego. Dzięki temu czuł się bezpiecznie i pozostawał poza zasięgiem służb.
Co czeka zatrzymanego po decyzji sądu?
Przełom nastąpił 27 maja 2026 roku, kiedy policjanci namierzyli i zatrzymali poszukiwanego w rejonie wrocławskiego Rynku. Mężczyzna nie spodziewał się interwencji i był przekonany, że skutecznie zatarł po sobie ślady.
Dwa dni później, 29 maja, Sąd Okręgowy we Wrocławiu uwzględnił wniosek prokuratury, zastosował wobec niego tymczasowy areszt i uruchomił procedurę przekazania go zagranicznym organom ścigania. Teraz 31-latek trafi do kraju, który wydał za nim nakaz, aby dokończyć zasądzoną karę pozbawienia wolności.