Trzecie serce Wrocławia przybliża się do nas coraz bardziej

Fot. Archiwum prywatne.

– Obszar, położony w rejonie ulic Lotnicza-Metalowców-Stargardzka, ma niepowtarzalną szansę zyskać drugie życie. Nie to przemysłowe, ale przyjazne ludziom, z naciskiem na ekologię. To jest bodaj najważniejszy element tej transformacji. Tereny zielone, takie jak planowany park nad Ślęzą, czy istniejący pobliski Las Kuźnicki z pomnikiem przyrody, jakim jest dąb „Strażnik” są największą wartością dla mieszkańców – opowiada Tomasz Kapłon, Wiceprzewodniczący Rady Osiedla Pilczyce – Kozanów – Popowice Północ oraz redaktor naczelny portalu popowicewroclaw.pl, w rozmowie z Jarosławem Garbaczem, szefem portalu Wrocławskie Fakty. W naszym najnowszym wywiadzie szerzej poruszona jest koncepcja budowy nowego wzorcowego osiedla na zachodzie Wrocławia.

Dąb strażnik.
Dąb „Strażnik” w Lesie Kuźnickim. Fot. Archiwum prywatne.

– Jarosław Garbacz: Coraz częściej mówi się o tym, że rejon Stadionu Wrocław i planowane niedaleko nowe osiedle Lotnicza 100 może stać się „trzecim sercem Wrocławia” – po ścisłym centrum i Wielkiej Wyspie. Czy Pana zdaniem zachodni Wrocław rzeczywiście ma szansę zyskać taką rangę?

– Tomasz Kapłon: W tym stwierdzeniu „trzecie serce Wrocławia” nie ma żadnej przesady. Przemiany, jakie tam będą miały miejsce, już się rozpoczęły. Decyzje Rady Miejskiej Wrocławia – pozwolenia na budowę dla Lotniczej 100 – jasno pokazują, że miasto przyjęło ten kierunek rozwoju. Bliskość Stadionu Miejskiego, Autostradowej Obwodnicy Wrocławia sprawia, że zachodni Wrocław będzie stopniowo, ale stale się rozwijał.

– Co więc sprawia, że ten teren może stać się nowym, ważnym miejscem na mapie miasta, miasta 15-minutowego?

– Sama idea miasta 15-minutowego zakłada, że, najkrócej mówiąc, wszędzie będzie blisko. Do przedszkola, do szkoły, na zakupy, do szewca, kosmetyczki czy do fryzjera. Jednak najważniejszą wartością dla mieszkańców będzie dostęp do terenów rekreacyjnych, zieleni i wody, a więc miejsc, które chcemy mieć w pobliżu.

Nie trzeba będzie jechać przez pół miasta, żeby pochodzić po parku, albo pobyć nad wodą. Stworzenie czy raczej zbudowanie tego wszystkiego na miejscu lub niedaleko, przybliży nas do wypoczynku, spotkań i wzajemnych kontaktów.

– Dlaczego akurat ta inwestycja na zachodzie Wrocławia jest, Pana zdaniem, tak ważna dla mieszkańców tej części miasta? Co konkretnie może zmienić się w ich codziennym życiu?

– Sądzę, że ta inwestycja stanie się swojego rodzaju poligonem doświadczalnym. Zastosowane tu rozwiązania będzie można upowszechniać gdzie indziej. Zachód Wrocławia stopniowo buduje swoją tożsamość, w której nowoczesna funkcjonalność będzie połączona ze środowiskiem życia.

Oczywiście nie ma cudownego antidotum na wszystkie problemy, ale tworząc od samego początku tę inwestycję, inwestorzy myślą nie tylko o zbudowaniu budynków, ale także o potrzebnej infrastrukturze. Mieszkańcy zachodniej części miasta zyskają więc miejsce, które zaspokajać będzie ich podstawowe potrzeby, ale przede wszystkim ich środowisko życia będzie bliżej natury, zieleni i wody.

– Mówimy o dużej zmianie charakteru tego obszaru – od terenów przemysłowych i mniej atrakcyjnych przestrzeni – do nowoczesnej, zielonej i przyjaznej mieszkańcom części miasta. Jakie elementy tej transformacji uważa Pan za najważniejsze?

– Ten obszar, położony w rejonie ulic Lotnicza-Metalowców-Stargardzka, ma niepowtarzalną szansę zyskać drugie życie. Nie to przemysłowe, ale przyjazne ludziom, z naciskiem na ekologię. To jest bodaj najważniejszy element tej transformacji.

Tereny zielone, takie jak planowany park nad Ślęzą, czy istniejący pobliski Las Kuźnicki z pomnikiem przyrody, jakim jest dąb „Strażnik”, są największą wartością dla mieszkańców.

Te inwestycje na Lotniczej 100, oznaczają nie tylko zmianę otoczenia, ale również nowe miejsca pracy, większy wachlarz usług. Zachód Wrocławia wciąż potrzebuje impulsu rozwojowego, którym niewątpliwie będzie ta inwestycja.

– Jednym z kluczowych elementów inwestycji ma być poprawa infrastruktury drogowej i rowerowej, w tym nowe połączenia w rejonie ul. Lotniczej, Stargardzkiej i Metalowców. Jak bardzo mieszkańcy potrzebują tych zmian i czy mogą one realnie poprawić komunikację całego zachodniego Wrocławia?

– Inwestycje w infrastrukturę drogową, są warunkiem koniecznym realizacji tej inwestycji. Dlatego też inwestorzy projektu Lotnicza 100, poczynią inwestycje drogowe, o których warto powiedzieć.

Będzie to przebudowa ulicy Lotniczej. Czyli wydłużenie lewoskrętu i dobudowanie drugiego pasa do lewoskrętu w rejonie wjazdu na osiedle, nowy łącznik Lotnicza-Stargardzka, nowy pas dla prawoskrętu z ul. Lotniczej. Rowerzystom będzie dedykowany brakujący odcinek ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Lotniczej do skrzyżowania z ul. Metalowców.

Ta inwestycja chociaż częściowo ulży skrzyżowaniu Lotnicza-Metalowców-Górnicza. Pamiętajmy , że Lotnicza jest ulicą dojazdową do AOW i to ona ponosi ciężar ruchu samochodowego na tę obwodnicę.

Tomasz Kapłon.
Fot. Archiwum prywatne.

– W planach znalazły się również nowe tereny zielone, w tym park nad Ślęzą. Czy właśnie połączenie nowej zabudowy z zielenią, rekreacją i przestrzenią publiczną może sprawić, że ten fragment miasta stanie się jeszcze bardziej atrakcyjny do życia?

Ten teren z pewnością będzie jeszcze bardziej atrakcyjny do życia, choć już teraz mieszkańcy zachodniej części miasta, mają w pobliżu unikalny przyrodniczo Las Kuźnicki.

Nie bez powodu Rada Miejska Wrocławia swoimi uchwałami z 2023 i 2024 roku ustanowiła teren Lasu użytkiem ekologicznym, a stający tam dąb „Strażnik”- pomnikiem przyrody. Park nad Ślęzą, przewidziany w inwestycji Lotnicza 100, podniesie atrakcyjność terenu, ale też zwróci uwagę mieszkańców na największy skarb jaki mamy: zieleń.

Pobyt w Lesie Kuźnickim pozostawia niezapomniane wrażenie – mamy przekonanie, że jesteśmy tam częścią tej pięknej przyrody.

– Inwestycja zakłada również rozwój infrastruktury społecznej, choćby rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 19. Dlaczego tego typu projekty są szczególnie istotne w szybko rozwijającej się części Wrocławia?

– Rozbudowa tej szkoły, to również jedno ze zobowiązań inwestorów projektu Lotnicza 100, podobnie jak termomodernizacja Szkoły Podstawowej nr 37. Oznacza to, że skończył się czas budowania domów w szczerym polu, bez koniecznej infrastruktury.

Rozbudowa placówek oświatowych, budowa przedszkola czy też hali kupców to dziś konieczne inwestycje. Mieszkańcy będą mieć te obiekty w pobliżu lub w niedalekiej odległości. Ten rozwój miasta nie może być fragmentaryczny, a inwestycje muszą być od razu, a nie za kilka lat.

– W ramach całego przedsięwzięcia inwestorzy mają przeznaczyć spore środki na infrastrukturę publiczną. Jak z perspektywy mieszkańców wygląda korzyść z tego, że rozwój nowych osiedli może iść w parze z budową dróg, chodników, tras rowerowych, zieleni czy modernizacją istniejącej infrastruktury?

– Skala nakładów na infrastrukturę jest bardzo duża. Łączna wartość inwestycji w infrastrukturę publiczną, w ramach kolejnych etapów Lotniczej 100, wynosi blisko 200 milionów złotych. Nakłady te nie obciążą budżetu miejskiego, a zarazem wyraźnie poprawią funkcjonowanie tej części Wrocławia.

Mieszkańcy otrzymają nie tylko mieszkania, ale też możliwość załatwienia wielu spraw na miejscu lub w pobliżu. Każdy z nas chce mieszkać, mając niedaleko usługi, handel, obiekty sportowe, zieleń i wodę. Myślę, że ten typ realizacji inwestycji to powrót do naszego naturalnego środowiska, wszak wśród zieleni, nad wodą koimy nasze nerwy i odzyskujemy psychiczną równowagę.

– Czy Pana zdaniem zachodni Wrocław ma szansę stać się miejscem, w którym mieszkańcy nie tylko mieszkają, ale również pracują, robią zakupy, korzystają z usług, odpoczywają i spędzają wolny czas? Co musi się wydarzyć, aby rzeczywiście można było mówić o „trzecim sercu Wrocławia”?

– Proponuję używać czasu teraźniejszego, bo proces transformacji zachodniego Wrocławia został już rozpoczęty. Niedawne decyzje Rady Miejskiej Wrocławia, związane z Planem Ogólnym, wskazują kierunek rozwoju. Kwestią najbliższych kilku lat będzie przemiana tej części miasta, w przyjazne miejsce do życia. Myślę, że to „trzecie serce Wrocławia” przybliża się do nas coraz bardziej.

– Gdyby miał Pan w kilku zdaniach odpowiedzieć mieszkańcom, dlaczego warto patrzeć na Lotniczą 100 jako na szansę na pozytywną zmianę całej tej części Wrocławia, a nie tylko jako na kolejną inwestycję mieszkaniową, co by Pan powiedział?

Dzięki inwestycji Lotnicza 100, ten region Wrocławia, zostanie ożywiony gospodarczo, społecznie, kulturalnie, ale przede wszystkim będzie znacznie lepszym niż dotąd środowiskiem do życia. Warunki ekologiczne są tu niezwykle istotne, bo wszyscy chcemy oddychać czystym powietrzem, bez pyłów i zanieczyszczeń, w otoczeniu terenów zielonych. Musimy o nie zadbać, bo ich degradacji przyszłe pokolenia nam nie wybaczą.

Osiedle Lotnicza 100 we Wrocławiu.
Fot. Mat. prasowe.
Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.