39-letni mężczyzna zginął podczas skoku spadochronowego na lotnisku w Lesznie. Do wypadku doszło w piątek przed południem podczas lądowania. Z informacji przekazanym mediom przez policję wynika, że to mieszkaniec powiatu wrocławskiego.
Jak informują służby, skok wykonywany był z wysokości około czterech tysięcy metrów. W trakcie lądowania mężczyzna uderzył w ziemię. Na miejsce natychmiast skierowano ratowników oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Mimo długotrwałej reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować. Policja prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności i przyczyny tragedii.