Taksówkarz Bolta wpadł do Odry i cudem przeżył

Fot. Facebook/Dolnośląskie WOPR.

W niedzielę wieczorem, 4 stycznia, we Wrocławiu doszło do poważnego wypadku drogowego, w wyniku którego samochód osobowy marki Toyota wpadł do rzeki Odry. Zdarzenie miało miejsce w pobliżu Mostów Mieszczańskich, przy ulicy Zyndrama z Maszkowic.

Kierujący pojazdem, 28-letni mężczyzna, stracił panowanie nad autem, co doprowadziło do przebicia barierek ochronnych i zatonięcia samochodu w rzece.

Pojazd był oznaczony jako taksówka należąca do jednej z platform transportowych. Według wstępnych informacji, mężczyzna samodzielnie opuścił tonący samochód i dotarł do brzegu wpław.

Badanie alkomatem potwierdziło, że był trzeźwy. Został przetransportowany do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej – jego stan zdrowia nie zagraża życiu.

Fot. Facebook/Dolnośląskie WOPR.

Na miejsce zdarzenia szybko przybyły służby ratunkowe, w tym straż pożarna, policja, nurkowie oraz przedstawiciele Wód Polskich.

Akcja wydobycia pojazdu z rzeki okazała się skomplikowana i trwała kilka godzin. Strażacy musieli usunąć drzewa rosnące przy nabrzeżu, aby umożliwić bezpieczne działanie dźwigu.

Przed godziną 22 samochód został wyciągnięty na brzeg. Nurkowie sprawdzili wnętrze wraku, potwierdzając, że nie było w nim pasażerów.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do wypadku przyczyniła się oblodzona nawierzchnia drogi. Jeden ze świadków relacjonował, że chwilę przed zdarzeniem pojazd wykonywał manewry przypominające drift na brukowanej powierzchni. Funkcjonariusze prowadzą dalsze dochodzenie w celu dokładnego wyjaśnienia okoliczności wypadku.

Pokaż komentarze (0) Ukryj komentarze (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.