fot. archiwum

Wszystko wskazuje na to, że Sergiusz Kmiecik zostanie nowym przewodniczących Rady Miejskiej Wrocławia. Zastąpi Bohdana Aniszczyka, który zajmował to miejsce przez zaledwie dwa miesiące. Przypomnijmy, że Sergiusz Kmiecik z Porozumienia Gowina dołączył w czerwcu do ekipy Jacka Sutryka i pozwolił mu odzyskać większość w Radzie Miejskiej.

— Składam rezygnację, bo okazało się, że przewodniczenie radzie miejskiej pochłania tyle czasu i wysiłku. Zaniedbałem swoje inne obowiązki — oświadczył podczas sesji Bohdan Aniszczyk.

Bohdan Aniszczyk zastąpił odwołanego pod koniec kwietnia Jarosława Charłampowicza zaledwie dwa miesiące temu. Teraz złożył rezygnację, a w jego miejsce prawdopodobnie wybrany zostanie Sergiusz Kmiecik i wszystko wydaje się układać w logiczną całość. Przypomnijmy, że polityczny transfer aktywnego polityka Porozumienia Gowina pozwolił Jackowi Sutrykowi na odzyskanie większości i uzyskanie absolutorium. W kuluarach mówi się, że fotel przewodniczącego był ceną za mandat Kmiecika.

Rezygnacja Bogdana Aniszczyka została przyjęta z żalem i smutkiem wielu radnych. Podziękowali mu za ten krótki czas i nagrodzili gromkimi brawami.

— Wszyscy żyliśmy w nadziei że ta zmiana będzie funkcjonowała do końca kadencji. Przez te kilka tygodni mieliśmy przewodniczącego, który godnie reprezentuje radę. Każdy kto potrafi dodać 2 do 2 może sobie dopowiedzieć jakie inne sytuacje i konfiguracje polityczne miały wpływ na tę decyzję — mówił Piotr Uhle z Nowoczesnej.

— Dziękuję Ci Bohdanie za to, że byłeś przewodniczącym i szkoda, że rezygnujesz. W ekonomii i w życiu bardzo ważna jest granica funkcji. Wszystko ma bowiem swoją granicę. Granicą tej sali są np. te ściany. Fajnie by było gdyby były takie granice funkcji w życiu społecznym, których nie przekraczamy. Przyszedłem tutaj z żalem bo kolejne granice funkcji zostały przekroczone i zmierza to w złym kierunku — skomentował Tomasz Hanczarek z klubu Współczesny Wrocław.

— Klub prezydenta powinien się wstydzić. Wystawił swojego kolegę na niepowodzenie i próbę, której nie mógł udźwignąć — komentowała Agnieszka Kędzierska z Nowoczesnej.

Kto nowym przewodniczącym?

Kandydatura Sergiusza Kmiecika została zarekomendowana przez ustępującego Bohdana Aniszczyka. — Po pierwsze jest on młodszy ode mnie. Jest też ojcem dwójki dzieci, a więc doświadczenie rodzinne ma. Potrafi się ubrać, bo ja jestem jaki jestem — powiedział poprawiając swoją skórzaną kamizelkę Bohdan Aniszczyk.

Michał Kurczewski z PiS zaproponował natomiast kandydaturę Roberta Pieńkowskiego. To nauczyciel, który pracuje w komisjach Edukacji i Młodzieży oraz Kultury i Współpracy z Zagranicą.

  Szok i niedowierzanie to uczucia, które towarzyszą wielu osobom we Wrocławiu. Formułuje się właśnie koalicja prezydenta Jacka Sutryka z częścią Zjednoczonej Prawicy. Oddajecie jedno z najważniejszych stanowisk w samorządzie Wrocławia osobie, która jest z ugrupowania, które niszczyło samorządność w Polsce. Nie wystawiamy swojej kandydatury. Nie chcemy legitymizować tego procesu, tej hucpy. To osłabienie reprezentacji wyborców z 2018 roku — mówił Piotr Uhle.

— Radny Kmiecik zmienił swoje poglądy o 180 stopni gdy brakowało Wam większości i przegłosowania absolutorium dla Jacka Sutryka. Teraz wiemy czemu zmienił zdanie i co dostał w zamian. To zabijanie standardów politycznych i demokratycznych — komentował Michał Górski z klubu Współczesny Wrocław.

Trwa 42. sesja Rady Miejskiej Wrocławia, a nowego przewodniczącego poznamy dzisiaj. Jej przebieg możecie śledzić: TUTAJ!

Piotr Krejner

Śląsk wraca do Europy po 2177 dniach posuchy! Misję Paide czas zacząć! [WIDEO]

Poprzedni artykuł

Miasteczko Zdrowia do 16:00 pod Magnolią. Przebadaj się! – apeluje medalista olimpijski, Józef Tracz

Następny artykuł

Możesz także polubić

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.