Wrocław chce tchnąć nowe życie w jeden z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w stolicy Dolnego Śląska. Tuż przed wigilią podpisano akt notarialny, na mocy którego miasto przejmuje od prywatnego inwestora budynek dawnego kina Lwów, a wcześniej kina Przodownik, przy alei Hallera. Pochwalił się tym sam prezydent Jacek Sutryk. Kwota transakcji za przejęcie legendarnego miejsca to 4,7 mln złotych.
W tym artykule przeczytasz:
- Kiedy zamknięto kino Lwów we Wrocławiu.
- Co mieściło się przed wojną za czasów niemieckich w kinie Lwów.
- Dlaczego od 2018 roku po sprzedaży kina Lwów w obiekcie nic się nie działo.

Dziedzictwo kulturowe i dekady zaniedbań
Ten budynek to prawdziwa wytwórnia wspomnień kilku pokoleń wrocławian i wrocławianek. Ostatnie dekady nie były jednak dla niego łaskawe – pogarszający się stan techniczny i brak środków na remont spowodował najpierw zamknięcie kina, a następnie sprzedaż przez przedsiębiorstwo „Odra Film” za około 3 mln złotych w 2019 roku.
Nabywcą była spółka z Krakowa, która chciała w tym miejscu utworzyć centrum fitness. W realizacji planów przeszkodziła pandemia koronawirusa, ale przede wszystkim brak porozumienia z konserwatorem zabytków. Ten ostatni nie zgadzał się na zbyt daleko idące plany przebudowy. Budynek, zamiast dostać nowe życie, nadal niszczał.
Miasto chce przywrócić funkcję kulturalną
– To miejsce w którym nie tylko ja, ale wielu mieszkańców i wiele mieszkanek naszego miasta uczyło się kina. Przypomnę, że Wrocław skomunalizował już inny obiekt kultury, czyli Pałacyk przy Kościuszki, gdzie cały czas pracujemy nad nową funkcją. Chcemy, żeby to samo stało się z dawnym kinem Lwów. Sprawimy, że ten budynek znowu będzie służył Wrocławiowi – mówi Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.
Jakie funkcje są możliwe?
Dla terenu, na którym znajduje się dawny gmach kina, obowiązuje Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego uchwalony w 2019 roku. Dopuszcza on m.in. funkcje widowiskowe, wystawowo-ekspozycyjne, kongresowo-konferencyjne, działalność upowszechniania kultury, a także gastronomię, rozrywkę i handel detaliczny o ograniczonej powierzchni. Wykluczone jest natomiast przekształcenie obiektu w galerię handlową, hotel lub budynek mieszkalny.
Historia miejsca sięgająca lat 20. XX wieku
Budynek dawnego kina Lwów powstał w latach 1925–1927 jako siedziba międzynarodowej organizacji dobroczynnej Odd Fellows. Autorem projektu był modernistyczny architekt Adolf Rading, który zaproponował odważną, geometryczną formę inspirowaną estetyką grupy De Stijl. Wyraziste podziały elewacji i nowoczesne wnętrza wyróżniały obiekt na tle ówczesnej zabudowy.
W latach 30. XX wieku, po rozwiązaniu organizacji przez władze nazistowskie, budynek zmienił funkcję i został przekształcony w kino. Po II wojnie światowej działał jako kino „Przodownik”, jedno z ważniejszych miejsc na powojennej mapie kulturalnej Wrocławia. Nazwa Lwów pojawiła się dopiero pod koniec lat 80., a kino funkcjonowało pod nią do 2011 roku.
Modernistyczna architektura pod ochroną
Mimo wieloletnich zaniedbań, główne założenia architektoniczne projektu Radinga pozostają czytelne do dziś, a budynek wciąż wyraźnie wyróżnia się w pierzei Alei Hallera. Od 2013 roku obiekt znajduje się w rejestrze zabytków, co oznacza, że wszystkie przyszłe prace remontowe i adaptacyjne będą musiały być prowadzone w ścisłej współpracy ze służbami konserwatorskimi.
Nowy rozdział dla dawnego kina
Przejęcie budynku przez miasto otwiera nowy rozdział w historii dawnego kina Lwów. Władze Wrocławia zapowiadają, że celem jest przywrócenie temu miejscu funkcji publicznej i kulturalnej, tak aby ponownie stało się ważnym punktem na mapie miasta i przestrzenią żywą, otwartą dla mieszkańców.



