Studenci z Politechniki Wrocławskiej stworzyli bezzałogową łódź o nazwie F.O.K.A. Urządzenie mierzy jakość wody i może ciągnąć ciężkie ładunki. Powstało w ramach koła naukowego Solar Boat Team.
- Co to jest dron F.O.K.A. z Politechniki Wrocławskiej.
- Jakie pomiary wody robi łódź studentów.
- Jak działa autonomiczny dron wodny z Wrocławia.
Konstrukcja i funkcje
F.O.K.A. to bezzałogowy pojazd nawodny typu katamaran. Składa się z dwóch równoległych kadłubów połączonych platformą. Kadłuby mają około metra długości. Na platformie umieszczono skrzynię z elektroniką i czujnikami.
– Długość pływaków to około metra, a pomiędzy nimi jest platforma z elektroniką i przyrządami do pomiarów – wyjaśnia Antoni Piałucha, kierownik projektu z Koła Naukowego PWr Solar Boat Team.
Łódź wyposażono w czujniki do sprawdzania pH, zmętnienia, temperatury i głębokości wody.

Możliwości pomiarowe
Urządzenie służy do obserwacji i analizy środowiska wodnego. Może wykrywać substancje szkodliwe dla roślin i zwierząt. Pozwala też na mapowanie zmian temperatury.
– Umożliwia prowadzenie podstawowych badań wody, w tym wykrywanie stężeń niebezpiecznych substancji oraz różnic temperatur ważnych dla biologii – dodaje Antoni Piałucha.
Konstrukcja jest uniwersalna. W przyszłości można dodać sonar do tworzenia map dna.
Napęd i sterowanie
Dron napędzają dwa silniki na rufie. Pracują one z różnymi prędkościami. To pozwala na obrót w miejscu i łatwe manewrowanie nawet w silnym nurcie.
– Kadłuby zrobiono z laminatu i włókna szklanego, a platforma z profili aluminiowych – opisuje Antoni Piałucha.
Skrzynia z elektroniką jest wodoszczelna. Sterowanie odbywa się przez Wi-Fi lub pilota. Planowana jest opcja zdalnego sterowania radiowego.

Parametry techniczne
Całość waży 15 kilogramów. Zasilają ją baterie litowo-jonowe. Łódź działa przez pięć godzin. Może holować ładunek do 120 kilogramów. Na platformie zmieści się wyposażenie o wadze do 15 kilogramów.
– Wybraliśmy baterie o dużej pojemności, bo silniki są mocne i chcieliśmy zapewnić długi czas pracy na rozległych akwenach – tłumaczył Antoni Piałucha.
Testy i plany rozwoju
Łódź przetestowano na basenie AWF, jeziorze w Szczodrem i Odrze. Wszystkie systemy działały prawidłowo. Przeprowadzono pełne pomiary wody.
Projekt trwał ponad rok. Montaż i programowanie zajęły sześć miesięcy. Studenci otrzymali granty z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
W przyszłości planują dodać nowe czujniki i ulepszyć autonomię. Chcą wziąć udział w zawodach w Monako. System autonomiczny pozwala już na wyznaczanie trasy po punktach na mapie.


