Wrocławskie szkoły podstawowe coraz częściej tworzą przestrzenie, w których uczniowie mogą odpocząć od hałasu i nadmiaru bodźców. Już około 50 placówek oferuje sale, kąciki lub kabiny wyciszenia, a co ważne, z takich miejsc korzysta coraz więcej dzieci. Potrzebę tworzenia kolejnych zgłaszają także sami uczniowie.
- Dlaczego szkolna przerwa nie zawsze oznacza odpoczynek dla uczniów.
- Jak uczniowie we Wrocławiu korzystają z miejsc wyciszenia.
- Do czego służą kabiny wyciszenia we wrocławskich szkołach.
Dlaczego szkolna przerwa nie zawsze oznacza odpoczynek dla uczniów?
Hałas i tłum na korytarzach dla części uczniów oznaczają zmęczenie oraz nadmiar bodźców. Dlatego szkoły przygotowują niewielkie, przyjazne przestrzenie, gdzie można na chwilę zwolnić, odetchnąć, uporządkować emocje i pobyć w ciszy.
Obecnie sale wyciszenia działają w 33 szkołach podstawowych, miejsca wyciszenia w 21, a kabiny wyciszenia w 12 placówkach. Formy takich przestrzeni są różne. W jednych szkołach powstają przytulne kąciki z pufami i miękkimi siedziskami, w innych wydzielone miejsca na korytarzach albo osobne sale.
– Chcemy, żeby wrocławskie szkoły były miejscem, które potrafi odpowiadać na różnorodne potrzeby swoich uczniów. Nie ma jednego modelu wsparcia, który sprawdzi się w przypadku każdego dziecka – dlatego tak ważne jest tworzenie różnych możliwości: od pomocy specjalistów, przez indywidualne podejście, po odpowiednio przygotowaną przestrzeń. Sale, kąciki i kabiny wyciszenia są jednym z takich rozwiązań. Dają uczniom możliwość zadbania o swój komfort i lepszego funkcjonowania w szkolnej codzienności. To właśnie podejście dobrze oddaje ideę programu „Szkoła dla każdego ucznia” – mówi Marcin Miedziński, zastępca dyrektora Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Jak uczniowie we Wrocławiu korzystają z miejsc wyciszenia?
Potrzeby dzieci różnią się, dlatego szkoły stosują różne rozwiązania. Czasem wystarczy kilka minut w spokojnym kąciku, a czasem potrzebna jest osobna sala, która pozwala odpocząć od intensywnych bodźców. Co więcej, coraz częściej sami uczniowie sygnalizują, że takich miejsc powinno być więcej.
– Dzieci, tak jak dorośli, też mają po prostu gorsze dni – są zmęczone, zdenerwowane albo przebodźcowane. Czasem potrzebują tylko na chwilę się wyciszyć, odetchnąć i pobyć same ze swoimi emocjami. I właśnie po to są te miejsca. Widzę, że z pokoju wyciszenia i kabin akustycznych korzysta coraz więcej naszych uczniów. Oczywiście zawsze odbywa się to pod opieką nauczyciela, żeby dziecko mogło spokojnie odpocząć i czuło się bezpiecznie – podkreśla Dagmara Babczyńska, dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 25 przy ul. Asfaltowej.

Do czego służą kabiny wyciszenia we wrocławskich szkołach?
Kabiny wyciszenia pełnią nie tylko funkcję miejsca odpoczynku. Szkoły wykorzystują je również podczas indywidualnych rozmów oraz pracy z uczniami. W kabinach przeznaczonych dla od 2 do 6 osób odbywają się między innymi zajęcia w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Uczeń może tam porozmawiać z nauczycielem, pedagogiem czy psychologiem, a jednocześnie odciąć się od hałasu panującego na korytarzu.
– Na przerwach czasami jest naprawdę głośno i może boleć głowa. Fajnie, że można pójść do takiego miejsca i się uspokoić. W takich kabinach mam też na przykład zajęcia z logopedą – mówi Jakub Tańczak, uczeń kl. 2 w ZSP przy ul. Asfaltowej.
Szkoły zmieniają także organizację całego dnia. Coraz więcej placówek rezygnuje z tradycyjnych dzwonków, dzięki czemu uczniowie i nauczyciele mogą spokojniej przechodzić z jednej lekcji do kolejnej. W ten sposób szkoły ograniczają również liczbę intensywnych bodźców, z którymi ich społeczności mierzą się każdego dnia.

