22

Na obrzeżach Dolnego Śląska, w powiecie górowskim, scena polityczna zdaje się przypominać serialowe „Ranczo”. Mieszkańcy niewielkiej Góry, którzy zwrócili się do naszej redakcji z prośbą o opisanie sytuacji w tym mieście, twierdzą, że burmistrz Irena Krzyszkiewicz (w ostatnich wyborach startowała na posła z wrocławskiej listy Platformy Obywatelskiej) nie pogodziła się z utratą większości w radzie powiatu górowskiego.

Dotąd bowiem głos decydujący mieli w samorządzie powiatowym radni z jej ugrupowania. Do zmian kadrowych w tamtejszym starostwie doszło wiosną br. Rezygnację z funkcji starosty złożył wtedy Piotr Wołowicz. Tajemnicą poliszynela jest, że dymisja była efektem nacisku społecznego po emisji reportażu dziennikarki telewizyjnej Anity Gargas na temat sprzedaży szpitala w Górze. Materiał opublikowany przez TVP1 był na tyle mocny, że w opinii publicznej zawrzało.

Szokująca sprzedaż i szybki upadek dobrze funkcjonującego szpitala. Jak majątek publiczny o wartości ponad 9 milionów złotych został oddany w prywatne ręce? Czy sprzedanie placówki w Górze i doprowadzenie go do ruiny było wynikiem indolencji, czy celowym działaniem? Co stało się z cennym sprzętem medycznym i wyposażeniem, które zostało wywiezione z placówki? Kto jest odpowiedzialny za dramat 35 tysięcy mieszkańców powiatu górowskiego, którzy stracili jedyny w regionie szpital? Sprawę bada prokuratura (…). Tak brzmi opis programu, w którym pokazano czarno na białym, że to podpis byłego już starosty widnieje na akcie notarialnym oddającym lecznicę w ręce zorganizowanej grupy przestępczej, która doprowadziła do jego upadku. Skutek decyzji jest taki, że kilkadziesiąt tysięcy osób musi dojeżdżać do okolicznych placówek np. w Rawiczu, Głogowie czy Lesznie.

Rada powiatu – zdominowana środowisko skupione wokół burmistrz Ireny Krzyszkiewicz – stanęła przed koniecznością wyboru nowego starosty. W głosowaniu zwyciężył Kazimierz Bogucki – wieloletni członek Prawa i Sprawiedliwości. To był sygnał, że ktoś wyłamał się z grupowej solidarności i tu zaczęły się problemy. Zdaniem naszych rozmówców – odnieść można wrażenie, że cokolwiek nie zrobi starosta to jest atakowany, choć mieszkańcy oceniają go dobrze, a nawet bronią w internetowych komentarzach.

Próbowałam się spotkać z wojewodą, jednak usłyszałam od niego, że jest bardzo zajęty. Jedyna nadzieja w panu staroście – mówiła burmistrz poważnie zadłużonej gminy Góra Irena Krzyszkiewicz na sesji rady miasta. Wypowiedź dotyczyła tematu budowy obwodnicy miasta. Burmistrzyni mówi o niej od wielu lat, obiecuje ją w programach wyborczych. Na obietnicach wciąż się kończy – zauważają mieszkańcy Góry mocno rozczarowani nieskutecznością włodarzyni. Do dzisiaj nie wbito łopaty na placu budowy długo oczekiwanej i bardzo potrzebnej drogi.

Zobaczymy jaka jest siła przynależności partyjnej. Starosta powtarza, że nawet jest w stanie złamać przepisy prawa, żeby wpłynąć na wojewodę. Wszystko jest w pana rękach. Jeżeli uda się panu wywalczyć pozwolenie na budowę, to uznam, że powołanie pana na to stanowisko było dobrym wyborem, że ma pan siłę przebicia. Jeżeli nie – to pozostawię komentarz nam wszystkim – tak burmistrz Góry zaatakowała starostę, czym ściągnęła na siebie ogromną falę krytyki, która od kilku dni dominuje lokalne fora w sieci.

Starosta powiatu górowskiego ustosunkował się do tej skandalicznej wypowiedzi. – Sugerowanie, że wspólna przynależność partyjna może to załatwić jest sięganiem do doświadczeń czasów minionych. Dzisiaj o tym decydują względy merytoryczne i prawne. Zostając burmistrzem Góry Pani Irena Krzyszkiewicz również ślubowała, że dochowa wierności prawu – ripostuje starosta.

Kazimierz Bogucki wystosował list otwarty w tej sprawie. Napisał m.in.: sugerowanie przez Panią Burmistrz, że wszystko jest w moich rękach i że jak załatwię pozwolenie na budowę to będzie oznaczać, że wybranie mnie na Starostę było dobrym wyborem i wtedy będę wspierany, z przykrością stwierdzam nie jest ani w zgodzie z prawem ani w zgodzie z dobrym tonem. Proszę pamiętać, że budowa obwodnicy Góry nie jest zadaniem powiatu i próba cedowania tego obowiązku na Starostę Górowskiego nie ma żadnych podstaw prawnych – jest tylko próbą zmanipulowania opinii publicznej. Nadal podtrzymuję deklarację, że będę wspierał wszelkie działania mające na celu rozwój gmin wchodzących w skład powiatu, w tym wybudowanie obwodnicy Góry, ale jak wcześniej mówiłem zgodnie z podstawami merytorycznymi i prawnymi oraz na zasadach wzajemnej współpracy a nie prób wymuszania czy załatwiania sprawy poprzez koneksje partyjne.

Kazimierz Bogucki w swoich działaniach i wystąpieniach podkreśla zawsze, że działa w granicach prawa. Kilka tygodni temu pod jego gabinetem zorganizowano mini-pikietę związaną z wydaniem decyzji administracyjnej. Starosta, jak przystało na doświadczonego samorządowca, wyszedł do grupki protestujących, aby porozmawiać. Ci zaś próbowali wywierać na niego nacisk, aby zmusić go do postąpienia wbrew obowiązującym przepisom. Prosiłbym, aby żadna ze stron nie wywierała na mnie żadnych nacisków. Prawo jest ponad wszystkim i muszę się do niego stosować. Jednocześnie zapewniam, że leży mi na sercu nasza mała ojczyzna – apelował Bogucki, jednakże jego apele nie spotkały się aprobatą.

Pewne osoby zaczęły obwiniać starostę o brak szpitala, gdzie to nie on go sprzedał. Wówczas samorządowiec wyjaśnił, że prowadzi działania zmierzające do utworzenia chociażby ambulatorium i RTG. Jak więc widać praca i zaangażowanie starosty górowskiego to ciężki kawałek chleba, szczególnie gdy się chce nadrobić lata stagnacji wywołanej przez poprzednika. Mieszkańcy Góry pozytywnie oceniają pomysły starosty i jego plany. – Jeśli ktoś nie chce mu pomóc to nie chociaż nie przeszkadza – komentują w rozmowach Kilka osób, z którymi spotkaliśmy się, jako przykład stawia posiedzenia rady powiatu górowskiego. W czasie sesji dochodzi do swoistej „nagonki” na starostę.

Pozorujecie pewne działania i cały czas drepczecie w miejscu. Moi wyborcy mają w związku z tym pytanie. Czy prawdą jest, że oprócz wynagrodzenia starosty pobiera pan pełną emeryturę? Dopytuję o to, ponieważ w swoim pierwszym wystąpieniu deklarował pan, że obejmuje to stanowisko nie dla pieniędzy – pytał starostę Kazimierza Boguckiego powiatowy radny Andrzej Rogala. Starosta, choć nie był do tego zobligowany, wyjaśnił jak wygląda sytuacja. Następnie, zwracając się do swojego adwersarza, stwierdził prosto: Takie pytanie w stosunku do mojej osoby, to jakby stwierdzenie złodzieja, który podejrzewa wszystkich, że również kradną.

W tym miejscu należy wyjaśnić, że aktywność radnego Andrzeja Rogali była tematem kilku publikacji na lokalnych forach. Był on zastępcą Ireny Krzyszkiewicz, później przez kilka miesięcy zastępcą Piotra Wołowicza. I to on, jak „ćwierkały wróbelki”, miał zostać starostą, jednak – jak już wyżej wspomnieliśmy – nie wybrano go.

Znamienny jest komentarz jednego z internautów. „Asterik” w dyskusji pod tekstem zamieszczonym w portalu „elka.pl” napisał m.in.: wystąpienie burmistrza na sesji nie było delikatnie mówiąc grzeczne, dlaczego nie można załatwić pozwolenia na budowę obwodnicy uczciwie zgodnie z procedurą budowlaną? Czy wojewoda wydał jakąś pisemną decyzję w tej sprawie, do której można było się odnieść? Czy tak należy załatwiać przy pomocy kolesiów, jak to było załatwiane w okresie słusznie minionej epoki? Czy w górowskim magistracie też załatwia się sprawy za pomocą znajomości z urzędnikami?

Kamer przybywa – czujemy się bezpieczniej?

Poprzedni artykuł

Nowe połączenia z Wrocławia – autobusem w Polskę i dalej

Następny artykuł

Zainteresuje Cię także:

22 Komentarze

  1. Starosta to uczciwy facet. Gratuluje.

  2. Za nim jest sesja p.burmistrzspotyka sie z “8” i instruluje ich wiele godzin jak maja hejtowac Starostów. Na sesjach to jest spektakl , awantury i medlenie albo jak mówi nestor radnych “pyskówki ” kora nie rozwiązuje żadnych problemów. Celują w tym PODWLADNI PANI BURMISTRZ: dyrektorka szkoły podstawowej,dyrektor osir,kier urzędu stanu cywilnego,byly vice burmistrz ktorzy popełnia funkcję przewodniczących rady.komisji i zespołów. Mozna nie lubić Pisu i Kazia starosty ale nie można siać spustoszenie, destrukcję ,pogardy i NIENAWISCI.

    1. Zgadzam się.Bardzo trafna wypowiedź.

  3. A jakie problemy, przez prawie pół roku, rozwiązał pan radny Nic Nie Mogę Kazimierz? Poza udzielaniem i szukaniem współczucia w mediach, oczywiście tylko propisowskich, nic, kompletnie nic. A może by pan radny opowiedział jak to było naprawdę z objęciem stołka? Trzeba mieć naprawdę tupet żeby rękoma i nogami trzymać się stanowiska nie mając większości w Radzie Powiatu.

    W destrukcji, pogardzie, w sianiu spustoszenia i nienawiści nie macie sobie równych. Jesteście w tym mistrzami świata.

  4. Stek bzdur. Bylem na sesji powiatowej poniżej przytoczę wypowiedzi starosty z sesji Rady Powiatu Górowskiego z dnia 30 kwietnia br.
    „(…) ja powiedziałem na wstępie po wyborze (…) naprawdę chcę pomóc przez pewne znajomości, poprzez pewne układy (…)” oraz
    „(…) a są możliwości naprawdę, naprawdę są wielkie możliwości w tym momencie, przy takim układzie (…), ale póki co wszystkie ugrupowania i wszystkie osoby biorące udział we władzy, korzystają z tego i dzisiaj jest taki, a nie inny układ polityczny i ja chcę z niego skorzystać i jeszcze raz powtarzam nie po pieniądze i po karierę tutaj przyszedłem, bo na to już za późno Panie Przewodniczący, przyszedłem po to, żeby wykorzystać do maksimum SWOJE ZNAJOMOŚCI, MOŻE SIĘ TYM NAWET PROKURATOR ZAJĄĆ (…)”.
    Jest to fragment wypowiedzi Pana Starosty, dostępny w nagraniu z obrad VIII sesji Rady Powiatu Górowskiego – link https://www.youtube.com/watch?v=X0OVCkdyP98&t=17356s od 4:47:30

    1. Czesiu…a co Ty w tym złego widzisz> czysz poprzednia ekipa nie podpierała sie znajomosciami? Schetyna nawet nadzorował lokalna polityke, wtedy to ci nie przeszkadzało? Jak sie ktos chce czepic to sie przyczepi, i Ty sie własnie czepiasz patrzac na słowa starosty przez pryzmat swej inteligencji…która nie koniecznie kwitnie. Prokuratura to moze sie i zajmie a moze i juz sie zajęła , bo po poprzednim zarzadcy wiele jest do wyjasnienia…ale strach rozlał sie i na burmistrza .Czyz nie w komitywie była z poprzednikiem? zatem kiedy chodzisz na Sesje weż cinarizinum by mózg dotlenić ,bo nic nie rozumiesz z tych słów które cytujesz. Empati Ci brak .

  5. Czy ta gazeta jest propisowska że pisze takie bzdury? To prawda PiS dla Góry nie zrobił nic tylko sieje ferment

  6. tyle bzdur w życiu nie cztałem. powtarzanie kłamstw za tvp o świetnie prosperującym szpitalu to jakiś dowcip. szpital zadłużył powiat na gigantyczną sumę i skoro tak dobrze funkcjonował to dlaczego górowianie masowo wybierali inne szpitale, szpital tracił kontrakty (pogotowie). nic dziwnego że ten artykuł podpisany “redakcja”. Nawet RM by się pod czymś tak propagandowym nie podpisał.

    1. Taka prawda dlaczego zlikwidowano szpital i nadal niema .

    2. A inne szpitale to myslisz nie sa zadłuzone? A funkcjonuja i ludzie maja tam pomoc. Poza tym bzdury pleciesz piszac ze górowianie wybierali inne szpitale..powinienes dodac piszac to zdanie – kiedy wybierali? jak szpital został sprzedany PCZ owi. To oni doprowadzili do tego ze szpital przestał spełniac swoje zadanie. Skoro tak twierdzisz to gówno wiesz, wiesz tyle co ,,wróbeli cwierkaly” Mozesz sobie nienawidzić PiS u ale badz sprawiedliwy!

  7. Ktoś Was wprowadził w błąd!!! Przecież to starosta zadeklarował na jednej radzie, że będzie naciskał na wojewodę! Mówił, że są “możliwości”, że on zrobi wszystko, żeby to załatwić. Przecież jest nagranie z tej rady!!! Każdy może go odsłuchać!!! TAM NA PRAWDĘ PADŁY TAKIE SŁOWA!!! Później, gdy okazało się, że starosta to chwalipięta i nie może wiele, nagle napisał list otwarty i się wycofał. Ale internet nie zapomina!!! I żeby nie było, burmistrz Góry to też patologia, a poprzedni starosta, to jeszcze większa patologia. Zresztą niedługo mam nadzieję pójdzie siedzieć!

  8. Brawo dla nowego Pana starosty ,życzymy wiele sukcesów w pracy ,nareszcie ktoś chce pomóc .

    1. A jakie do tej pory odniósł sukcesy? Na razie utopił obwodnicę, nie potrafił nawet zająć się drogami. Nic nie może. Zresztą poprzedni starosta też nic nie robił i tak go wszyscy zapamiętają. Górę powinno się zaorać i posypać solą i saletrą. Nic w tym mieście się nie udaje!

      1. A jak ma sie mu udawac jak wiekszośc rady to opozycja? Co za myslenie posiadasz anonimie??? Zal czytac

    2. Ubaw po pachy.

  9. A ja widzę to tak: szpital był nie ma szpitala. Na wsiach miał być gazociąg i kanalizacja nie ma a jest 21 wiek. Ochrona środowiska nie działa. Na okolicznych polach syf puszki, butelki, opakowania styropianowe po obiadach, folie po nawozach itp. Na pola sa wylewane jakieś śmierdzące paskudztwa że jak wjechalam w to cos rozlane na drodze tydzień samochodu nie domylam tak smierdzial. Drogi lokalne wołają o pomstę do nieba. A tak ogólnie to we wszystkich urzedach panuje ogólny “tumiwisizm” i tyle w temacie.

  10. Czepiacie się pana starosty, a to prawdziwy i uczciwy działacz.
    czemu autor artykułu nie napisał, że jako pierwszą decyzję podjął to obniżenie swojego wynagrodzenia i swojego zastępcy?

    1. to nie starosta decyduje o swojej pensji tylko rada mu przydziela. nie można obniżyć pensji nowo powołanemu staroście. jak jest nowy starosta to pensja jest mu ustalana po raz pierwszy.

      1. no sam prosił o ustalenie niższej niż poprzednik

  11. Jest wiele nieprawidłowości w Powiecie Górowskim np.przekrent z dotacją na wóz bojowy dla jednostki OSP Wąsosz.https://www.facebook.com/320192665256234/posts/448063972469102/

  12. Pan Starosta Bogucki…odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku. Uczciwy człowiek jest z Pana. Przykre jest to, że sam nie zrobi Pan nic, dopóki Pańscy przeciwnicy nie przestaną traktować Pana jak intruza.Niby wykształceni,na stanowiskach,a jednak jak bydło…

  13. Cóż nepotyzm na pierwszym miejscu u Pana S.

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.