Spółka Stadion Wrocław wciąż na siebie nie zarabia. Teraz gmina Wrocław przekaże jej prawie 14,5 miliona złotych. Co ważne miasto wciąż spłaca kredyt zaciągnięty na budowę tego obiektu. Mimo że arena organizuje turnieje czy wielkie koncerty, które zapełniają cały stadion, jej bilans finansowy pozostaje pod kreską.
- Jaką kwotę gmina przekaże spółce Stadion Wrocław.
- Jak wygląda bilans zysków i strat w przypadku stadionowej spółki we Wrocławiu.
- Jakie światowe gwiazdy mogliśmy zobaczyć dotąd na wrocławskiej arenie.
Arena zlokalizowana przy alei Śląskiej na wrocławskich Pilczycach, zbudowana na Euro 2012, miała być miejscem wielkich wydarzeń. Nie tylko sportowych, ale także kulturalnych. Obiekt został zaprojektowany tak, aby na siebie zarabiał, stąd między innymi biura czy klub biznesowy, który można wynajmować na różne imprezy.
Spółka Stadion Wrocław z pieniędzmi od miasta
Obecnie Tarczyński Arena to miejsce, w którym swoje mecze rozgrywają piłkarze pierwszoligowego Śląska Wrocław. Na stadionie działa także przedszkole, a w sezonie zimowym lodowisko. Chętni mogą pojeździć także na torze gokartowym. Miasto stworzyło także we wnętrzach areny muzeum Śląska Wrocław. Na stadionie organizowane są też konferencje, spotkania biznesowe, bankiety i duże imprezy.
Choć stadion po latach doczekał się w końcu sponsora tytularnego, to wciąż trzeba do niego dopłacać z miejskiej kasy. Nie spełniły się obietnice sprzed lat jednego z poprzednich prezesów, że w 2016 roku Stadion Wrocław będzie na siebie zarabiać.
Teraz zarządzeniem prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka gmina, która posiada 100 procent udziałów, dokapitalizuje spółkę Stadion Wrocław kwotą 14 milionów 403 tysięcy złotych, która zostanie wniesiona z budżetu Wrocławia na rok 2026.
Zapytaliśmy spółkę stadionową, czy są to pieniądze przeznaczone na spłatę kredytu zaciągniętego na budowę stadionu, czy może innych zobowiązań oraz poprosiliśmy o najnowsze wyniki finansowe spółki za 2025 rok. Czekamy na odpowiedź.
Stadion wciąż na minusie
Stadion Wrocław w 2024 roku zwiększył przychody, ale nadal zakończył rok wysoką stratą. Ze sprawozdania finansowego udostępnionego na stronie spółki wynika, że spółka Stadion Wrocław w 2024 roku osiągnęła 28,3 mln zł przychodów netto ze sprzedaży, wobec 23,8 mln zł rok wcześniej.
Jednocześnie spółka wykazała 32,7 mln zł straty netto, choć była ona niższa niż w 2023 roku, gdy przekroczyła 37,3 mln zł. Oznacza to poprawę wyniku o 5 mln zł rok do roku, jednak działalność stadionu pozostaje wciąż nierentowna. Na koniec 2024 r. suma bilansowa spółki wyniosła 674,8 mln zł, z czego ponad 660 mln zł stanowiły aktywa trwałe, czyli przede wszystkim infrastruktura stadionowa.
– Od dawna powtarzam, że spółka Stadion Wrocław powinna przestać istnieć, jako spółka zarządzająca obiektem sportowym. Tę rolę powinien przejąć na przykład klub Śląsk Wrocław. To na pewno ograniczyłoby koszty i ułatwiłoby zarządzanie nie tylko stadionem, ale także miejskim klubem – przekonuje Andrzej Kilijanek, opozycyjny radny z klubu PiS we wrocławskiej radzie miejskiej, w rozmowie z Wrocławskimi Faktami.
Rekordowy kontrakt. Tarczyński na dłużej ze stadionem
Pod koniec ubiegłego roku ogłoszono, że firma Tarczyński pozostanie sponsorem tytularnym Tarczyński Areny Wrocław na kolejne sześć lat. Pierwszy kontrakt ze znanym producentem między innymi kabanosów został podpisany pod koniec 2021 roku. Wówczas podpisano sześcioletnią umowę, wartą 14 mln zł.
Nowa umowa, warta 30 mln zł netto oparta jest na dotychczasowych warunkach i zakłada, że Tarczyński Arena Wrocław zachowa swoją nazwę do 2034 roku.
Przypomnijmy, że oprócz praw do nazwy oraz brandingu sponsor ma także możliwość m.in. organizowania w przestrzeniach obiektu własnych przedsięwzięć sportowych czy rozrywkowych. Na stadionie jest także jedno z biur spółki.
– Tarczyński Arena to dla nas coś znacznie więcej niż prestiżowe partnerstwo. To symbol całego Dolnego Śląska, miejsca, z którego wyrastamy. To tutaj powstała nasza firma, tutaj – w Ujeźdźcu Małym – działa nasz główny zakład produkcyjny i stąd od ponad trzech dekad rozwijamy rodzinny biznes, który dziś funkcjonuje na ponad 30 rynkach na świecie. Dlatego z prawdziwą dumą przedłużamy partnerstwo tytularne największego stadionu w regionie. Wierzymy, że takie inicjatywy realnie wzmacniają atrakcyjność Dolnego Śląska i pokazują, że nowoczesne, polskie przedsiębiorstwa mogą dynamicznie rosnąć właśnie tutaj, tworząc miejsca pracy i przyciągając najlepsze talenty – mówił Jacek Tarczyński, prezes zarządu Tarczyński S.A., podczas oficjalnego ogłoszenia przedłużenia umowy.
600 imprez i 2,5 miliona gości
– Okres naszej współpracy to łącznie ponad 600 imprez, 2,5 miliona gości i zwiększenie przychodów stadionu niemal o 300 procent – tak Marcin Przychodny, prezes stadionowej spółki podsumował 4 lata współpracy z firmą Tarczyński.
Wrocławski obiekt już wiele razy pokazał swój potencjał widowiskowy, goszcząc wydarzenia sportowe i muzyczne najwyższej rangi. Historię koncertową stadionu zainaugurował George Michael, a w kolejnych latach na scenie pojawiały się takie legendy jak: Queen z Adamem Lambertem, Iron Maiden, Linkin Park oraz Rammstein.
Ostatnie sezony przyniosły sukcesy frekwencyjne, w tym rekordowy występ Dawida Podsiadły dla 60 tysięcy fanów w 2024 roku, dwa wyprzedane koncerty Eda Sheerana oraz widowiska Andrei Bocellego i Sanah.
Arena stała się również ważnym punktem na mapie światowego sportu, czego dowodem była walka bokserska Usyk z Dubois, finał Ligi Konferencji UEFA czy emocjonujące spotkanie piłkarskie Ukraina kontra Anglia.
W tym roku, już 27 maja, kibice obejrzą starcie piłkarskich sław podczas Ultimate Legends Night (Polska vs Reszta Świata), a miesiąc później, 26 czerwca, na stadionie wystąpi Sanah.
Ofertę uzupełniają popularne wydarzenia o charakterze festiwalowym, w tym kolejna edycja Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa i rozgrywki Tarczyński Arena Cup.


