Wiosna we Wrocławiu to nie tylko kwitnące magnolie, ale i charakterystyczny szum wody. Po tygodniach intensywnych przygotowań, pracach konserwacyjnych i testach urządzeń miejskie fontanny są gotowe do sezonu. Które z nich warto odwiedzić tej wiosny?
- Które fontanny są we Wrocławiu najstarsze.
- Skąd wzięły się smoki na placu Solnym.
- Czy w miejskich fontannach można się kąpać.
Większość wrocławskich wodotrysków to stosunkowo młode konstrukcje, które powstały już w XXI wieku, głównie przy okazji wielkich modernizacji placów i ulic. To właśnie wtedy w pejzażu miasta pojawiły się zdroje na ulicach Szewskiej i Oławskiej, przy kościele św. Marii Magdaleny czy na odnowionym rynku Psiego Pola.

Która fontanna we Wrocławiu kończy 122 lata?
Na mapie Wrocławia nie brakuje jednak prawdziwych „seniorek”, które stanowią o historycznym charakterze miasta. Najstarszą fontanną jest słynny Szermierz z placu Uniwersyteckiego, kończący w tym roku 122 lata. Tylko o rok młodsza jest okazała alegoria Walki i Zwycięstwa, czyli siłacz z lwami na Placu Jana Pawła II. Do grona ulubieńców mieszkańców należą też smoki z placu Solnego, które pilnują swojego rejonu od pamiętnego 1997 roku, czyli Powodzi Tysiąclecia.

Wrocławska rekordzistka
Ciekawostką, która często umyka przechodniom, jest ogromne zróżnicowanie w pojemności poszczególnych obiektów. Choć mogłoby się wydawać, że najwięcej wody potrzebują największe konstrukcje w centrum, rekordzistą wcale nie jest Zdrój na placu Gołębim.
Największą objętość, wynoszącą aż 35 metrów sześciennych, posiadają granitowe bloki na Wybrzeżu Wyspiańskiego. Dla porównania, najmniejsze zapotrzebowanie mają wspomniane smoki z placu Solnego, którym do działania wystarcza zaledwie półtora metra sześciennego wody.

Czy w fontannach można się kąpać?
Przy okazji uruchomienia instalacji służby miejskie przypominają o ważnych zasadach bezpieczeństwa. Choć woda w fontannach wygląda kusząco, nie nadaje się ona do picia, kąpieli, ani nawet do tradycyjnych zabaw w Lany Poniedziałek.
Obiekty te działają bowiem w obiegu zamkniętym, co wymaga regularnego stosowania specjalistycznych związków chemicznych. Ich zadaniem jest utrzymanie klarowności wody i ochrona instalacji, jednak sprawiają one, że kontakt z wodą może być szkodliwy dla zdrowia. Warto więc cieszyć się ich widokiem i kojącym szumem, zachowując przy tym odpowiedni dystans.


