Śledztwo dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu Urzędu Gminy w Trzebnicy wciąż się nie zakończyło. Prokuratura prowadzi dalsze czynności, a postępowanie objęło kolejną osobę. Wrocławskie Fakty poznały najnowsze informacje dotyczące sprawy.
- Dlaczego prokuratura chce przedłużyć śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Trzebnicy.
- Jakie środki zapobiegawcze nadal obowiązują Marka Długozimę.
- Kim jest nowa podejrzana w sprawie i jaki zarzut jej przedstawiono.
Przypomnijmy, że burmistrz Trzebnicy Marek Długozima w marcu usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień. Od tego czasu nie sprawuje funkcji burmistrza, bo po postawieniu zarzutów został zawieszony w czynnościach służbowych.
Akt oskarżenia nie tak szybko
Z najnowszych informacji uzyskanych przez Wrocławskie Fakty wynika, że prokuratura chce przedłużyć toczące się śledztwo.
– Z racji wielowątkowości postępowania pewne jest, że będzie wniosek o przedłużenie do lutego śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w funkcjonowaniu Urzędu Gminy w Trzebnicy – mówi Wrocławskim Faktom prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Nie będzie także uchylenia środków zapobiegawczych zastosowanych w związku z prowadzonym postępowaniem. Wobec podejrzanego prokurator zastosował, oprócz wspomnianego już zawieszenia w czynnościach służbowych, poręczenie majątkowe w kwocie 50 000 zł, dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.
W tej sprawie jest także nowa podejrzana. To urzędniczka Urzędu Gminy Trzebnicy, której również przedstawiono zarzut przekroczenia uprawnień.
Zarzuty dla burmistrza. Oto szczegóły
W marcu, po zatrzymaniu i przesłuchaniu, samorządowiec usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień.
– Poprzez doprowadzanie do realizacji inwestycji finansowanych z budżetu Gminy Trzebnica, które służyły celom prywatnym w tym samego podejrzanego m.in. zlecając ustnie wykonanie utwardzenia dróg na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych. Ponadto podejrzanemu zarzucono, że zlecał wykonanie robót związanych z utrzymaniem dróg i chodników w Gminie Trzebnica z ominięciem procedur właściwych zamówieniom publicznym oraz dopuszczenie do ich realizacji bez kosztorysu i bez weryfikacji zakresu wykonanych prac oraz faktycznej ich wartości – informowała wówczas Prokuratura Okręgowa w Opolu.
Śledczy przekonują, że łącznie, jak ustalono, w opisany sposób wydatkowano z gminnej kasy ponad 2 mln zł.
Prokuratura informuje, że zarzutami objęto także siedem przypadków przyjęcia korzyści majątkowej od pracownicy Urzędu Miejskiego w Trzebnicy, w kwotach od 500 do 1 500 zł. Wedle poczynionych ustaleń Marek Długozima uzależniał przyznanie nagrody uznaniowej od przekazania sobie jej części. Wszystkie opisane zdarzenia miały mieć miejsce w latach 2015-2019.
Sam Marek Długozima do zarzutów się nie przyznaje.
„Bezpodstawnie zostałem pomówiony o popełnienie przestępstw, do których absolutnie się nie przyznaję. Złożyłem wyjaśnienia i jestem przekonany, że sprawa zostanie rozstrzygnięta na moją korzyść przed niezawisłymi sądami. Kiedy będzie to możliwe, poinformuję opinię publiczną o okolicznościach sprawy” – to fragment oświadczenia Długozimy z marca.
Marek Długozima to wieloletni samorządowiec, który funkcję burmistrza Trzebnicy sprawuje nieprzerwanie od 2006 roku.

Bardzo proszę o sprostowanie chodzi o Urząd Gminy w Trzebnicy a nie w Domaniowie