Wrocławianin Szymon Gawryszczak, wiceprezes państwowego Totalizatora Sportowego, ma udokumentowane powiązania z profilem Sok z Buraka, oskarżanym o szerzenie hejtu i propagandy. Tymczasem na Igrzyskach Wolności w Łodzi debatował o przeciwdziałaniu polaryzacji społecznej, co podkreśla kontrast między jego słowami a działaniami.
W tym artykule przeczytasz:
- Jakie powiązania z Sokiem z Buraka ma Szymon Gawryszczak.
- Co Gawryszczak mówił o polaryzacji na Igrzyskach Wolności w Łodzi.
- Jakie kontrowersje na temat Szymona Gawryszczaka ujawnił artykuł Szymona Jadczaka.
Powiązania biznesowe z Sokiem z Buraka
Szymon Gawryszczak, menedżer z Wrocławia i absolwent tutejszego Uniwersytetu Ekonomicznego, w marcu 2024 roku objął stanowisko członka zarządu Totalizatora Sportowego ds. sprzedaży i marketingu. Wcześniej pełnił rolę prezesa i redaktora naczelnego w spółce Mediana S.A., wydawcy portalu Crowd Media. Według oświadczenia fundacji Otwarty Dialog z 2021 roku, Mediana faktycznie kontrolowała Sok z Buraka – popularny profil na Facebooku z ponad milionem obserwujących, znany z promowania Koalicji Obywatelskiej i ataków na opozycję, głównie Prawo i Sprawiedliwość.
Raport Digital Forensic Research Lab z 2023 roku ujawnił sieć 29 stron na Facebooku, w tym Sok z Buraka, publikujących skoordynowane treści prorządowe. Linki prowadziły często do artykułów z Crowd Media, a filmy pochodziły bezpośrednio z profilu Soku. Gawryszczak początkowo posiadał 32,4 proc. udziałów w Medianie, ale po nominacji zredukował je do 9,4 proc., co mieści się w granicach ustawy antykorupcyjnej. Nie podał jednak, komu odsprzedał resztę. Siedziba Mediany we Wrocławiu pokrywa się z adresem Fundacji Instytut Rozwoju Społecznego, założonej w 2007 roku z Robertem Kropiwnickim, wiceministrem aktywów państwowych z KO.
Gawryszczak utrzymuje, że jego zaangażowanie w Crowd Media było czysto finansowe, bez wpływu na treści. Archiwa wskazują jednak na 790 artykułów podpisanych jego nazwiskiem. Profil Soku z Buraka krytykowany jest przez część społeczeństwa za hejt, w tym obraźliwe memy i fałszywe informacje, np. o życiu prywatnym polityków PiS.
Debata o polaryzacji na Igrzyskach Wolności – kontekst hipokryzji
W październiku 2025 roku Totalizator Sportowy, pod kierunkiem Gawryszczaka odpowiedzialnego za marketing, był partnerem strategicznym Igrzysk Wolności – konferencji organizowanej przez Fundację Liberté w Łodzi, poświęconej demokracji, wolności i dialogowi społecznemu. Gawryszczak wziął udział w panelu „Przeciwdziałanie polaryzacji w Polsce”, gdzie dyskutował o roli biznesu i mediów w budowaniu mostów społecznych. Podkreślał potrzebę walki z dezinformacją i nienawiścią online, promując fair play poprzez sport i edukację medialną jako narzędzia integracji.
To wystąpienie rzuca światło: Gawryszczak promuje przeciwdziałanie polaryzacji, jednocześnie mając powiązania z „Sokiem z Buraka”, oskarżanym o pogłębianie podziałów poprzez skoordynowaną propagandę. Krytycy, w tym politycy opozycji (np. z Polski 2050 i PiS), wskazują na ten kontrast – osoba kojarzona z narzędziem, które według DFRLab publikowało do 48 postów dziennie atakujących rywali KO, mówi o budowaniu dialogu.
Gawryszczak nie odniósł się bezpośrednio do tych zarzutów w kontekście debaty, skupiając się na pozytywnym wpływie korporacji na społeczeństwo. Taka dwoistość podkreśla, jak powiązania z mediami hejterskimi podważają wiarygodność w dyskusjach o jedności społecznej.
W maju 2025 roku Gawryszczak otrzymał tytuł Lidera Sport Biznes Polska za wkład w rozwój sportu, gdzie również wspominał o integracji społecznej przez aktywność fizyczną jako antidotum na polaryzację.
Narastający problem hejtu w sieci i jego wpływ na demokrację
W dzisiejszej Polsce hejt w sieci staje się coraz większym wyzwaniem, wpływając na jakość debaty publicznej i pogłębiając podziały społeczne. Obserwujemy obniżenie poziomu języka w polityce i mediach, gdzie etykiety i agresywne wypowiedzi, kiedyś nieakceptowalne, stają się normą. To zjawisko napędza polaryzację, zmieniając oczekiwania wobec polityków – większą popularnością cieszą się ci, którzy używają prostego, emocjonalnego języka, budzącego zaufanie, niż intelektualne autorytety. Hejt nie tylko obniża jakość dyskusji, ale prowadzi też do osobistych tragedii, jak cyberprzemoc czy izolacja ofiar.
– Obserwujemy ogólne obniżenie jakości języka debaty politycznej, a także mediów. Określenia etykietujące, które kiedyś w debacie publicznej nie występowały, są teraz w wypowiedziach polityków na porządku dziennym. Te wypowiedzi przedostają się do mediów i w ten sposób język się zmienia. Przyczyn jest wiele – zasadniczą zapewne narastająca polaryzacja oraz popularyzacja social mediów, gdzie język nie musi spełniać żadnych kryteriów, żeby post osiągnął milionowe zasięgi – wyjaśnia prof. Karina Stasiuk-Krajewska, kierownik Katedry Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu.
Eksperci podkreślają, że skutki hejtu są podobne do jego przyczyn. To osłabienie demokracji poprzez zmianę norm społecznych i wzrost agresji, co wymaga edukacji medialnej i regulacji platform społecznościowych.
Ujawnienia Szymona Jadczaka
Artykuł Szymona Jadczaka z marca 2025 roku w Wirtualnej Polsce („Ujawniamy. Wiceprezes państwowej firmy, polityk PO, hejt i rządowa propaganda”) szczegółowo opisuje powiązania Gawryszczaka z Sokiem z Buraka. Jadczak wskazuje, że Gawryszczak był zaufanym człowiekiem Roberta Kropiwnickiego, z którym zaczynał w Unii Wolności i założył fundację. Materiał ujawnia transfery funduszy publicznych w 2014 roku oraz desant ludzi Kropiwnickiego w Totalizatorze.
Tekst podkreśla, jak Gawryszczak czyścił powiązania biznesowe przed objęciem stanowiska, w tym redukcję udziałów w Medianie. Artykuł cytuje oświadczenia Otwartego Dialogu i DFRLab, pokazując, jak Sok z Buraka służył propagandzie KO. Jadczak zadaje pytania o nepotyzm i hejt, na które Gawryszczak odpowiada, bagatelizując swój wpływ. Tymczasem Totalizator Sportowy potępia hejt, podkreślając wartości korporacyjne.