Śnieżyca i gołoledź całkowicie sparaliżowały Wrocław

Fot. Pexels.com.

We Wrocławiu od rana panują bardzo trudne warunki na drogach. Intensywne opady śniegu, które zaczęły się w nocy, a rano jeszcze się nasiliły, sprawiły, że miasto praktycznie stanęło w korkach. Jest ślisko na większości ulic – nawet na głównych arteriach w regionie. Kierowcy stoją w gigantycznych zatorach, a służby walczą z gołoledzią i marznącymi opadami. Ostrzeżenie IMGW przed marznącymi opadami i gołoledzią obowiązuje w całym województwie dolnośląskim. We Wrocławiu najtrudniejsza sytuacja była w godzinach porannych, a poprawa spodziewana jest dopiero po południu, gdy temperatura delikatnie wzrośnie powyżej zera.

W tym artykule przeczytasz:

  • Gdzie są największe korki we Wrocławiu dzisiaj.
  • Jakie ulice we Wrocławiu są najbardziej śliskie po śniegu.
  • Do kiedy potrwa gołoledź i trudne warunki na drogach we Wrocławiu.
Poranek pełen chaosu na ulicach

Nocne i poranne opady śniegu zaskoczyły wielu kierowców. Pokrywa śnieżna szybko zamieniła się w błoto pośniegowe, a miejscami w marznący deszcz. To spowodowało gołoledź na jezdniach. Mieszkańcy zgłaszają, że korki powstały nawet na wąskich osiedlowych uliczkach. Miasto jest sparaliżowane – stoją nie tylko główne trasy, ale też drogi dojazdowe do centrum.

Najbardziej problematyczne miejsca

Według doniesień kierowców najgorzej wygląda sytuacja w centrum i na wjeździe do miasta. Duże zatory tworzą się na moście Grunwaldzkim – tam doszło do kolizji, co dodatkowo zablokowało ruch. Problemy są też na wjeździe od strony Maślic oraz na ulicach takich jak Legnicka, Strzegomska i Grabiszyńska. Zachodnia część Wrocławia stoi praktycznie w miejscu. Na autostradzie A4 w regionie dochodziło do karamboli i zatorów – padający śnieg sparaliżował ruch.

Kierowcy krytykują drogowców – drogi, chodniki i ścieżki rowerowe nieodśnieżone
Wielu kierowców w mediach społecznościowych i komentarzach pod lokalnymi relacjami mocno skarży się na działanie drogowców. Według nich główne ulice od rana nie były w ogóle posypane solą ani odśnieżone na czas. Podobne zarzuty padają wobec stanu chodników i ścieżek rowerowych – w wielu miejscach leży tam ubity śnieg albo warstwa lodu. Mieszkańcy piszą, że piesi i rowerzyści poruszają się z dużym trudem, a w niektórych dzielnicach chodniki są praktycznie nieprzejezdne. Sytuacja ta dodatkowo potęguje frustrację kierowców, którzy uważają, że miasto nie było odpowiednio przygotowane na tak intensywne opady.
Ostrzeżenia i prognoza na resztę dnia

IMGW wydało ostrzeżenie pierwszego i drugiego stopnia przed marznącymi opadami i gołoledzią. We Wrocławiu alert obowiązuje do godziny 13:00. W północnych powiatach województwa (powiaty oleśnicki, trzebnicki, wołowski) przedłużono go nawet do wieczora. Najtrudniejsze warunki panowały między 3:00 a 9:00 rano. Od południa opady powinny osłabnąć, a temperatura po raz pierwszy od wielu dni przekroczy zero – to może stopniowo poprawić sytuację na jezdniach.

Apel do kierowców

Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności. Zalecane jest zrezygnowanie z niepotrzebnych podróży, dostosowanie prędkości i używanie zimowych opon. W razie stania w korku warto informować innych kierowców przez media społecznościowe lub aplikacje nawigacyjne.

Show Comments (2) Hide Comments (2)
guest

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Czytelnik
Czytelnik
7 miesiące temu

Na drogach totalna masakra

KierowcaM
KierowcaM
7 miesiące temu
Odpowiedź do  Czytelnik

Miasto praktycznie stanęło w korkach

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.