Szokujące zdarzenie rodem z filmów sensacyjnych we Wrocławiu. Nie żyje uprowadzony mężczyzna, którego bandyci przewozili nocą w bagażniku. W wyniku policyjnego pościgu ich samochód uderzył w tramwaj. Dwóch napastników – kierowca i pasażer uciekającego auta trafili do szpitala, niestety porwany zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
W tym artykule przeczytasz:
- Jak doszło do nocnego pościgu na ulicach Wrocławia.
- Gdzie uciekający bandyci zderzyli się z tramwajem MPK.
- Kto został poszkodowany w nocnym pościgu ulicami Wrocławia.
Alarm dla wszystkich kryminalnych
Wszystko działo się w nocy z 25 na 26 listopada. Tuż po północy wrocławscy policjanci otrzymali zgłoszenie o pobiciu i uprowadzeniu człowieka. Miejski komendant natychmiast ogłosił alarm dla całego pionu kryminalnego policji. Pojazd sprawców został namierzony około godziny 4 rano na terenie wrocławskiego osiedla Grabiszyn-Grabiszynek.
Na skrzyżowaniu alei Hallera z ulicą Grabiszyńską rozpoczął się policyjny pościg za szarym samochodem, w którym podróżowali bandyci wraz z porwanym. Niestety uciekinierzy nie reagowali na polecenia mundurowych do zatrzymania się i w wyniku szaleńczej jazdy, wjeżdżając na czerwonym świetle na skrzyżowanie alei Hallera z ulicą Gajowicką, z impetem zderzyli się z tramwajem MPK linii 20, jadącym w stronę ulicy Powstańców Śląskich.

Tragiczny finał ucieczki
Samochód został zmiażdżony. W wyniku wypadku trzy osoby – kierowca, pasażer oraz uprowadzony przewożony w bagażniku pojazdu – z powodu odniesionych obrażeń trafiły do szpitala.
– 34-letni porwany zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych ran. Stan dwóch pozostałych osób nie zagraża ich życiu. Motorniczy tramwaju nie został poszkodowany, w pojeździe MPK na szczęście nie było też żadnych pasażerów – relacjonuje podkom. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Będzie sekcja zwłok poszkodowanego
Policjanci wraz z prokuratorem przez kilka godzin prowadzili na miejscu zdarzenia swoje czynności dochodzeniowe. Teraz śledczy ustalą w jaki sposób i dlaczego doszło do pozbawienia wolności uprowadzonego. Dwóm obywatelom Polski – kierowcy i pasażerowi zostaną postawione również odpowiednie zarzuty.
Dokładne przyczyny śmierci przewożonego w bagażniku porwanego wykaże teraz zlecona już sekcja zwłok. Podczas całej akcji żaden z policjantów nie został poszkodowany.

Wielogodzinne utrudnienia w ruchu
Utrudnienia na skrzyżowaniu trwały wiele godzin. Tramwaje linii 14, 20 oraz autobusy linii 127 i 144 jechały zmienionymi trasami. Wysłano też autobusy „za tramwaj”. Tramwaje linii 14 zostały skierowane w obu kierunkach przez ul. Powstańców Śląskich. Tramwaje linii 20 zostały skierowane w obu kierunkach przez ul. Grabiszyńską.
Autobusy linii 127 i 144>Zwycięska zostały skierowane objazdem od ul. Zaporoskiej przez rondo Powstańców Śląskich, ul. Powstańców Śląskich. Autobusy linii 136>Kozanów zostały skierowane objazdem od al. Hallera przez ul. Gajowicką, Kruczą, Mielecką z powrotem do al. Hallera. Zadysponowano zastępczą komunikację autobusową w relacji przystanek „Hallera” – FAT – przystanek „Hallera”.


