Śmieciowy problem we Wrocławiu wciąż do rozwiązania?

Fot. Urząd Miejski Wrocławia.

Wrocław nadal nie rozwiązał problemu rosnących kosztów gospodarki odpadami. W ostatnich miesiącach pojawiały się liczne zapowiedzi reform i deklaracje otwarcia rynku na mniejsze firmy. Teraz miasto podejmuje kolejną próbę uporządkowania systemu. Ekosystem ogłosił sześć nowych postępowań na odbiór i zagospodarowanie odpadów, których łączna szacowana wartość wynosi około 2 mld zł. Umowy mają obowiązywać przez cztery lata. Na razie nie wiadomo jednak, czy przetargi rzeczywiście zwiększą konkurencję i pozwolą ograniczyć koszty ponoszone przez mieszkańców, zwłaszcza że te same firmy w innych miastach oferują podobne usługi za wyraźnie niższe stawki.

W tym artykule przeczytasz:
  • Ile Wrocławianie będą teraz płacić za wywóz śmieci.
  • Jak miasto tłumaczy podwyżkę opłat za odpady komunalne.
  • Co ma zmienić nowy przetarg Ekosystemu.
  • Czy w innych dużych miastach w Polsce wywóz śmieci jest tańszy.

Pozytywnych skutków zapowiadanych zmian na razie nie widać. Mieszkańcy po raz kolejny zmierzą się za to z podwyżką opłat za śmieci. Decyzją Rady Miejskiej obowiązująca stawka 41,24 zł od osoby ma wzrosnąć do 55 zł, czyli o blisko 38 proc.

To nie przypadek, to efekt wielu lat chaosu i nieudolności urzędników – grzmiał podczas ostatniej sesji radny Piotr Uhle.

Jak miasto tłumaczy podwyżkę opłat za odpady komunalne?

Miasto tłumaczy podwyżkę koniecznością zbilansowania systemu oraz wzrostem kosztów odbioru, transportu i zagospodarowania odpadów.

Przez lata mieliśmy do czynienia z dogmatem niewidzialnej ręki rynku, dziś mierzymy się z oligopolem firm śmieciowych. Musimy ponieść koszty z tym związane. Musimy natychmiast ruszyć z budową własnej firmy zajmującej się zagospodarowaniem odpadów – wskazywał Robert Suligowski z klubu Lewicy.

Remont Szybowcowej
Fot. Urząd Miejski Wrocławia.

Wrocławski rynek od lat pozostaje mało konkurencyjny, a kolejne postępowania nie przynoszą wyraźnej presji na obniżanie cen. W efekcie wysokie stawki kontraktów są przerzucane bezpośrednio na mieszkańców.

Na wysokie koszty regularnie zwraca uwagę również radny osiedlowy Arkadiusz Chwaścik.

Wskazuje on, że w nowych kontraktach na 2026 r. miasto zapłaci 1514,20 zł za tonę odpadów zmieszanych oraz 1567,79 zł za tonę metali i tworzyw sztucznych. Jak podkreśla, szczególnie zaskakujące jest to, że odbiór i zagospodarowanie odpadów segregowanych kosztuje więcej niż odpadów zmieszanych.

Co ma zmienić nowy przetarg Ekosystemu?

Ekosystem w zeszłym tygodniu ogłosił nowy przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Zgodnie z zapowiedziami zostało podzielone na sześć sektorów, a dla każdego z nich prowadzone będzie odrębne postępowanie. Z wybranymi wykonawcami Wrocław zamierza podpisać umowy na cztery lata. Łączna szacowana wartość zamówień wynosi około 2 mld zł.

Według przedstawicieli miasta taki podział ma zwiększyć szanse na udział większej liczby firm i umożliwić uzyskanie korzystniejszych ofert. Samorząd liczy również, że nowe umowy zapewnią stabilność odbioru odpadów w kolejnych latach. Do czasu zakończenia postępowań ciągłość usług ma zostać zabezpieczona zamówieniem pomostowym obowiązującym od września 2026 r. do marca 2027 r.

Nowy przetarg jest więc konkretnym ruchem ze strony miasta, ale nie daje jeszcze gwarancji obniżenia kosztów. Kluczowe będzie to, ile firm złoży oferty, jakie ceny zaproponują oraz czy postępowania uda się rozstrzygnąć bez kolejnych opóźnień i sporów prawnych.

Równolegle władze Wrocławia deklarują, że chcą odbudować miejskie kompetencje w gospodarce odpadami. Wśród rozważanych rozwiązań wymieniane są utworzenie własnej jednostki, budowa biogazowni oraz rozwój instalacji do sortowania i przetwarzania odpadów. Są to jednak inwestycje wieloletnie, które nie wpłyną bezpośrednio na najbliższe rachunki mieszkańców.

Fot. Urząd Miejski Wrocławia.
Czy w innych dużych miastach w Polsce wywóz śmieci jest tańszy?

Przykłady z innych miast pokazują, że taniej się da. W niedawnym postępowaniu MPO Warszawa firma ENERIS zaoferowała zagospodarowanie zmieszanych odpadów za 599 zł netto za tonę. Tymczasem we Wrocławiu, w sektorze obsługiwanym przez konsorcjum z udziałem ENERIS i Chemeko, stawka za kompleksową usługę odbioru, transportu i zagospodarowania wynosiła około 1331 zł za tonę.

Nie jest to porównanie idealne, ponieważ zakres usług jest różny. Skala rozbieżności pozostaje jednak na tyle duża, że trudno ją ignorować. Warszawski przykład pokazuje, że przy realnej konkurencji i dobrze przygotowanym postępowaniu możliwe są znacznie niższe ceny.

Show Comments (0) Hide Comments (0)
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Dołącz do newslettera!

Co słychać we Wrocławiu? Sprawdź pierwszy. Nie przegap tego, o czym mówi miasto

Zapisując się, akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę prywatności. Twoje dane będą przetwarzane wyłącznie w celu wysyłki newslettera.