Najwyższa Izba Kontroli wydała miażdżący raport na temat gospodarki finansowo-majątkowej wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Kontrola, obejmująca okres od stycznia 2022 r. do maja 2025 r., wykazała nieprawidłowości na kwotę ponad 9,3 mln zł. Zarzuty dotyczą naruszeń zasad legalności, gospodarności, rzetelności i celowości w zarządzaniu publicznymi pieniędzmi oraz majątkiem.
W tym artykule przeczytasz:
- Jak IPN we Wrocławiu marnotrawił publiczne środki.
- Jakie błędy popełniono w zamówieniach publicznych w IPN we Wrocławiu.
- Co NIK zaleca, by naprawić sytuację IPN we Wrocławiu.
Finansowy chaos w IPN Wrocław
NIK sprawdziła działalność Oddziału IPN – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu we Wrocławiu, analizując zarządzanie majątkiem i wydatkowanie publicznych pieniędzy. Wyniki są szokujące: stwierdzono uchybienia na kwotę ponad 9,3 mln zł. Kontrola objęła zamówienia publiczne, najem nieruchomości oraz kontrolę zarządczą.
– Stwierdziliśmy naruszenia kryteriów legalności, gospodarności, rzetelności i celowości. Finansowy wymiar nieprawidłowości to ponad 9,3 miliona złotych – podkreślił Jacek Kozłowski, wiceprezes NIK.
– Kontrola zarządcza w IPN Wrocław była prowadzona nierzetelnie i niezgodnie z przepisami – dodała Karolina Wirszyc-Sitkowska, dyrektor Delegatury NIK w Poznaniu
Zamówienia publiczne na cenzurowanym
Jednym z głównych problemów były zamówienia publiczne. Aż 21 zamówień na ponad 1,1 mln zł zrealizowano z pominięciem przepisów prawa. IPN nie zbierał wymaganych ofert konkurencyjnych, ani nie zapewniał minimalnej liczby trzech propozycji, jak nakazują wewnętrzne regulacje.
Co więcej, w trzech przypadkach zlecenia na blisko 250 tys. zł trafiły do firm powiązanych osobowo z IPN. Wybór wykonawców opierał się na rekomendacjach pojedynczych osób lub informacjach z innych jednostek IPN, bez odpowiedniej dokumentacji. NIK wytknęła też niedozwolone dzielenie zamówień, np. przy remontach budynku w Opolu, gdzie rozbito zlecenia na 24 osobne usługi warte 1,2 mln zł, by obejść procedury.
– Wybór wykonawców często nie był należycie udokumentowany. Opierano się na nieformalnych rekomendacjach – wyjaśnił Maciej Andrzejewski, specjalista kontroli państwowej.
Nieruchomości pod ostrzałem
Równie bulwersujące są ustalenia dotyczące zarządzania nieruchomościami. Umowy najmu lokali przy ul. Długosza we Wrocławiu i ul. Piastowskiej w Opolu, warte ponad 6,3 mln zł, podpisano bez analizy ofert konkurencyjnych, co naruszyło zasady oszczędnego gospodarowania publicznymi pieniędzmi.
Dodatkowo, w dwóch budynkach przy ul. Sołtysowickiej we Wrocławiu nie przeprowadzono obowiązkowych kontroli technicznych ani nie prowadzono książek obiektów budowlanych. IPN nie ustalił nawet rzeczywistej powierzchni użytkowej nieruchomości, przez co zaniżono podatki od nieruchomości.
– Brak kontroli technicznych i dokumentacji to poważne uchybienia – podkreślił Marcin Marjański, p.o. rzecznika prasowego NIK.
Co dalej? Rekomendacje NIK
NIK wezwała Prezesa IPN do natychmiastowych działań. Wśród zaleceń znalazły się:
- Wzmocnienie nadzoru nad finansami oddziału we Wrocławiu.
- Ścisłe przestrzeganie zasad zamówień publicznych.
- Wprowadzenie przejrzystych reguł zarządzania nieruchomościami.
Celem jest zapewnienie, że publiczne pieniądze będą wydawane zgodnie z prawem i efektywnie. Czy IPN wyciągnie wnioski z tej druzgocącej kontroli? Czas pokaże.


