To jeden z najbardziej fascynujących gadów świata, a jego narodziny są wyjątkowym sukcesem hodowlanym. We wrocławskim ogrodzie zoologicznym wykluł się pierwszy w Polsce waran z Komodo. Co więcej, młody osobnik pojawił się na świecie dzięki partenogenezie – bez udziału samca.
- Kim jest Florek i dlaczego jego narodziny są tak wyjątkowe.
- Jak to możliwe, że waran z Komodo przyszedł na świat bez udziału samca.
- Kiedy zwiedzający będą mogli zobaczyć młodego „smoka z Komodo”.
Wrocławskie zoo ma powód do świętowania. W pawilonie Terrarium przyszedł na świat pierwszy w historii ogrodu, a zarazem pierwszy w Polsce, waran z Komodo. Narodziny młodego gada są wyjątkowe także z innego powodu – osobnik wykluł się dzięki partenogenezie, czyli rozmnażaniu bez udziału samca.
Mały waran przyszedł na świat 22 czerwca, po 202 dniach inkubacji jaja. To przełomowe wydarzenie dla wrocławskiej hodowli tego niezwykle rzadkiego gatunku. Młody osobnik jest genetycznie bardzo podobny do swojej matki – samicy Flores. Opiekunowie nadali mu nieoficjalne imię Florian, a zdrobniale mówią o nim Florek.

Mały smok z Komodo
W chwili wyklucia młody waran mierzył około 34 centymetrów i ważył 115 gramów. Jak podkreślają opiekunowie, to bardzo dobry wynik dla tego gatunku. Florek znacząco różni się jednak wyglądem od dorosłych waranów – jego ciało pokrywają intensywne, kontrastowe wzory złożone z pasów i kropek.
Takie ubarwienie nie jest przypadkowe. W naturze młode warany z Komodo wykorzystują je jako kamuflaż, który pomaga im przetrwać pierwsze miesiące życia. Tuż po opuszczeniu jaja instynktownie szukają schronienia wysoko na drzewach. Muszą chronić się nie tylko przed innymi drapieżnikami, ale również przed dorosłymi przedstawicielami własnego gatunku, u których występuje kanibalizm.

Kiedy będzie można zobaczyć małego Florka?
Choć narodziny warana z Komodo wzbudziły ogromne zainteresowanie, zwiedzający nie zobaczą go jeszcze na wybiegu. Młody osobnik przebywa obecnie na zapleczu hodowlanym Terrarium, gdzie może spokojnie rosnąć i nabierać sił.
Florek dopiero niedawno zaczął samodzielnie przyjmować pokarm, dlatego teraz najważniejsze są dla niego odpowiednie warunki i ograniczenie stresu. Na wybieg dla zwiedzających trafi dopiero wtedy, gdy osiągnie odpowiednią wielkość i odporność.
Sukces ważny dla ochrony zagrożonego gatunku
Narodziny pierwszego polskiego warana z Komodo to nie tylko sukces hodowlany, ale także ważny krok w ochronie tego gatunku. Warany z Komodo są zagrożone wyginięciem – ich populacje zmniejszają się m.in. przez utratę naturalnych siedlisk oraz działalność człowieka.
Programy hodowlane prowadzone w ogrodach zoologicznych pozwalają zachować różnorodność genetyczną i tworzyć zabezpieczenie dla populacji tych wyjątkowych gadów.
Wrocławskie zoo wraz z Fundacją ZOO Wrocław DODO wspiera również ochronę waranów w ich naturalnym środowisku. Ogród angażuje się m.in. w badania i działania na rzecz dzikiej populacji żyjącej w rezerwacie Wae Wuul na indonezyjskiej wyspie Flores.
Narodziny Florka są więc nie tylko powodem do dumy dla wrocławskiego zoo, ale także kolejnym elementem szerszej walki o przetrwanie jednego z najbardziej niezwykłych gadów świata.

[MATERIAŁ PARTNERSKI – ZOO WROCŁAW]
