Wybrane wrocławskie szkoły zazieleniają swoje podwórka, a przy okazji uczą dzieci i młodzież, jak przygotować miasto na skutki zmian klimatu. W sześciu placówkach realizowany jest projekt „Budujemy klimat!”, który łączy przebudowę szkolnych przestrzeni z praktyczną edukacją ekologiczną.
- Jak zmieniają się szkolne podwórka we Wrocławiu.
- Czego uczniowie dowiedzą się dzięki projektowi „Budujemy klimat!”.
- Gdzie we Wrocławiu uczniowie zobaczą zielone rozwiązania w mieście.
Jak zmieniają się szkolne podwórka we Wrocławiu?
W czterech szkołach już trwają prace. Przy Liceum Ogólnokształcącym nr 1 przy ul. Poniatowskiego, Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 1 przy ul. Zemskiej, Elektronicznych Zakładach Naukowych przy ul. Braniborskiej oraz Zespole Szkół Teleinformatycznych i Elektronicznych przy ul. Haukego-Bosaka rozszczelniono część nawierzchni, wytyczono ścieżki i przygotowano miejsca pod zieleń oraz rozwiązania do zatrzymywania deszczówki.
W przyszłym roku zmiany obejmą także Szkołę Podstawową nr 71 przy ul. Podwale oraz Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 18 przy ul. Poznańskiej. Docelowo na szkolnych terenach powstaną ogrody deszczowe, łąki kwietne, rabaty oraz zacienione strefy rekreacyjne i edukacyjne. Dzięki temu szkoły zyskają przestrzenie, które pomagają zatrzymywać wodę, ograniczać skutki upałów i wspierać bioróżnorodność.
– Chcemy pokazywać najmłodszym, że miasto to też woda i zieleń oraz sposób, w jaki projektujemy miejsca, w których przebywamy. „Budujemy klimat!” przybliża dzieciom ideę błękitno-zielonego Wrocławia i uczy je patrzeć uważniej na swoje otoczenie: gdzie można zatrzymać deszczówkę, gdzie potrzebna jest zieleń i jak nawet niewielkie zmiany mogą sprawić, że miejska przestrzeń będzie lepiej odpowiadać na zmieniający się klimat – mówi Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektor Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju.

Czego uczniowie dowiedzą się dzięki projektowi „Budujemy klimat!”?
Projekt łączy inwestycje z zajęciami, warsztatami, spacerami i grami terenowymi. Uczniowie zobaczą więc w praktyce, jak działa ogród deszczowy, dlaczego warto rozszczelniać betonowe nawierzchnie i jak łąki kwietne pomagają owadom zapylającym.
Młodzi wrocławianie sami przygotują między innymi miniogrody deszczowe, kule nasienne i domki dla zapylaczy. Będą też rozpoznawać rośliny oraz poznawać naturalne sposoby ich ochrony. W ten sposób pojęcia takie jak retencja, bioróżnorodność czy zielono-niebieska infrastruktura zyskają praktyczny wymiar.
– Chcemy, by uczniowie nie tylko usłyszeli, czym jest adaptacja do zmian klimatu, ale mogli ją zobaczyć i zrozumieć na konkretnym przykładzie. Jeśli młody człowiek sam zbuduje mini ogród deszczowy, zobaczy łąkę kwietną powstałą obok szkolnego budynku czy sprawdzi, jakie owady korzystają z nowej zieleni, ta wiedza zostanie z nim znacznie dłużej niż definicja z podręcznika – podkreśla Natalia Matyja, zastępca dyrektora Wydziału Klimatu i Energii, Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Gdzie we Wrocławiu uczniowie zobaczą zielone rozwiązania w mieście?
Lekcje nie ograniczą się do szkolnych podwórek. W ramach „Deszczowego patrolu” uczniowie odwiedzą miejsca we Wrocławiu, które pokazują, jak można łączyć miejską zabudowę z rozwiązaniami wspierającymi środowisko.
Jednym z przykładów będzie szkoła przy ul. Zwycięskiej, gdzie powstały między innymi zielone dachy, ogrody deszczowe i instalacje fotowoltaiczne. Z kolei podczas spacerów po podwórkach Ołbina uczniowie zobaczą, jak zatrzymywać wodę i wprowadzać więcej zieleni także w gęsto zabudowanych częściach miasta.
Młodzież zaprojektuje ponadto własne gry terenowe poświęcone zmianom klimatu. W projekt zaangażują się również nauczyciele, którzy przejdą szkolenia i otrzymają scenariusze zajęć. Całość uzupełnią konkursy plastyczne, filmowe i planszówkowe, a na zakończenie w każdej z sześciu szkół odbędą się pikniki z udziałem uczniów, rodziców i mieszkańców.

